JustPaste.it

Rozejrzyj się po pomieszczeniu poszukując innej drogi wyjścia niż główne przejście.

[Nie wiedząc zbytnio co robić zacząłeś rozglądać się po żółto czarnym pokoju wspólnym. Podchodziłeś po kolei do każdych beczko-drzwi, ale wszystkie co do jednego były zamknięte na cztery spusty. Przez chwilę myślałeś nawet czy nie spróbować wydostać się przez któreś z okrągłych okienek, ale w tym momencie Twoją uwagę zwróciło odchrząknięcie za Twoim prawym ramieniem. Odwróciłeś się w tamtą stronę i ujrzałeś znajdującego się tam ducha.] Nie kłopocz się, dziecko, mam coś, co powinno ułatwić Ci wyjście z tego miejsca. Musisz tylko dobrze się wsłuchać i zrozumieć sens każdego mego słowa. [Posłał Ci życzliwy uśmiech i zaczął rymowankę.] 

 

Dla niektórych jałmużną, innym jestem dłonią.

Niektórzy biednym bądź bezdomnym trochę mnie użyczają.

Jestem obecna nawet w momencie, w którym wzajem z kolegą na egzaminach Kazbiela ściągacie.

Bądź gdy kryjesz koleżankę przed dyrekcją i w kółko biegacie.

Co ważne, nie jestem niczym materialnym, 

I również niczym policzalnym. 

5 liter mam i z pewnością z każdym dobrym człowiekiem się znam.

Zapewne kiedyś mnie otrzymałeś, ale i innych mną obdarowałeś. 

Ma nazwa to… Zamień mnie do tego w cechę, a uzyskasz hasła moc.

 

[Dał Ci kilka chwil na zapisanie Twojej odpowiedzi z tyłu pozostawionego wcześniej przez Panią Prefekt pergaminu.]

 

Zapytaj się Grubego Mnicha co masz zrobić dalej.

 

Nie okazując większego zadowolenia faktem, że nie jest to koniec i nie możesz już wyjść naskocz na Mnicha żądając wypuszczenia.

 

Powróć do własnych poszukiwań, tym razem nie drzwi, a dalszych wskazówek.