[Wyglądało na to, że duch pozostał przy Tobie po to aby Ci pomagać, więc postanowiłeś skorzystać z tej pomocy. Najłatwiej było zapytać “Co dalej?” a więc też to uczyniłeś.] Jak dobrze że pytasz, bo akurat coś dla Ciebie mam! [Obrócił się do okoła własnej osi i wyciągnął w Twoją stronę dłoń z dwoma pergaminami.Jednym z nich był po prostu numerologiczny alfabet.] Mam nadzieję, że Profesor Wright nauczyła Cię z tego korzystać. A nawet jeśli nie… usiądź sobie na fotelu i pogap się w sufit albo portret Helgi. Może to jakoś Cię natchnie. [Pochwyciłeś od niego zwój i ciacho, które zgarnął dla Ciebie ze stoliczka, posyłając mu w podzięce wdzięczny uśmiech.]
[Trochę zajęło Ci rozszyfrowanie każdego z ośmiu słów, ale ostatecznie udało Ci się spisać je wszystkie. Postępując zgodnie z instrukcją zapisaną przez Puchońską Prefekt złożyłeś literki z haseł w całość, dodałeś na końcu “ość” i powstałe hasło również zamieściłeś na kartce.]