[Zapisałeś odpowiedź i co, nadal ta gruba zjawa nie chce Cię wypuścić? Zdecydowanie nie tak to powinno wyglądać. Chciałeś wrócić do swojego cieplutkiego łóżeczka i otulić się sweterkiem, który wydziergała Ci mama. “Mógłbyś mnie w końcu wypuścić!? Mam ciekawsze rzeczy do roboty niż sterczenie tutaj i użeranie się z jakimiś dziwnymi zagadkami.”. Prychnąłeś w kierunku mężczyzny, który w odpowiedzi odwrócił się plecami do Ciebie i wyrzucił przez ramię dwa pergaminy, które trafiły Cię w głowę.] Mógłbym Ci pomóc, ale takie zachowanie zasługuje tylko na przekazanie Ci koniecznych elementów.
[Trochę zajęło Ci rozszyfrowanie każdego z ośmiu słów, ale ostatecznie udało Ci się spisać je wszystkie. Postępując zgodnie z instrukcją zapisaną przez Puchońską Prefekt złożyłeś literki z haseł w całość, dodałeś na końcu “ość” i powstałe hasło również zamieściłeś na kartce.] Nawet nieźle Ci idzie, gburze. [Rzucił w Twoją stronę tą małą uszczypliwość nie mogąc się już powstrzymać.]