JustPaste.it

Zacznij szarpać za wejście. Czy ona zwariowała zostawiając Cię w nie Twoim dormitorium?

Hej, co Ty robisz, chcesz zepsuć Puchońskie dormitorium? [Zza Twoich pleców odezwał się niski głos ducha, w którym mogłeś usłyszeć nutkę irytacji. Odwróciłeś się przodem do niego sam lekko poirytowany i założyłeś ręce na pierś. “Chciałbym się jedynie wydostać”. Mruknąłęś bo odrobinę skuliłeś się w sobie pod karcącym wzrokiem ducha. On jedynie pokręcił głową i zlustrował Cię wzrokiem.] Wydostaniesz się stąd tylko jeśli zachowasz spokój i trzeźwość umysłu. Słuchaj.

 

Dla niektórych jałmużną, innym jestem dłonią.

Niektórzy biednym bądź bezdomnym trochę mnie użyczają.

Jestem obecna nawet w momencie, w którym wzajem z kolegą na egzaminach Kazbiela ściągacie.

Bądź gdy kryjesz koleżankę przed dyrekcją i w kółko biegacie.

Co ważne, nie jestem niczym materialnym, 

I również niczym policzalnym. 

5 liter mam i z pewnością z każdym dobrym człowiekiem się znam.

Zapewne kiedyś mnie otrzymałeś, ale i innych mną obdarowałeś. 

Ma nazwa to… Zamień mnie do tego w cechę a uzyskasz hasła moc.

 

[Dał Ci kilka chwil na zapisanie Twojej odpowiedzi z tyłu pozostawionego wcześniej przez Panią Prefekt pergaminu.]

 

Postanowiłeś posłuchać się rady Mnicha i na spokojnie zacząłeś przeszukiwać pomieszczenie.

 

Skorzystałeś z porady o trzeźwości umysłu i postanowiłeś podpytać o dalsze kroki. W końcu koniec języka za przewodnika.

 

Twoja irytacja rosła z każdą sekundą, w której drzwi wejściowe nie zostały otwarte. Nieuprzejmie mruknąłeś do ducha, że ma Cię natychmiast stąd wypuścić.