Wiosenny sen

Zatapiam me dłonie w kolorach kwiatów, czuję ich dotyk, ich czułość... ciepło mych marzeń. Opadam na zieleń, jak liść jesienią. Otulona ciepłem istnienia... zasypiam.

 

...te odrobinki Słońca dedykuję Tomkowi...

b0298bc22bcf60e7285cdbcad9c20686.jpg

Gdy zamykam oczy, odnajduję Słońce. Uśmiecham się i czuję ciepło w mym sercu. Wiem, że za chwilkę powróci ze swojej wędrówki. Już nie będę musiała o nim śnić... marzyć o dotyku jego promyków... śnić w błękicie. Stoję na jego drodze i czekam... przyjdź do mnie, proszę, przytul swym ciepłem... rozgrzej głębię mego serca. Potrzebuję cię.

b4774a9c9ba73b84d9a5d8c48ece6377.jpg

Idę ścieżką. Słońce przebija się między konarami drzew. Dokąd tak podążam?
Czuję na twarzy delikatny powiew wiatru. Moich dłoni dotykają promyki Słońca... niezwykłe ciepło zwykłych chwil... wystarczy je zauważyć. Jest przyjemnie, jest miło. Ta chwila jest wyjątkowa.
Moje dłonie wędrują ku Słońcu. Drażnią promyki swoim dotykiem. Kołysanka serca otula moje zmysły.
Czuję ciepło w tym świetle. Wzbiera we mnie energia życia...
Chcę biec przez las... dotykać promyków skradających się między drzewami.
Zieleń traw mnie ośmiela. Chcę tańczyć... ale niech nikt nie patrzy, tylko ja i drzewa.
Taniec marzeń... między konarami, rozdaję uśmiech mym snom, niech się spełnią.
Biegnę przez łąki. Dotykam trawy... miękka i wilgotna, chłodzi me stopy poranną rosą. Czuję jej muśnięcia i uśmiech mego serca. Dotyka mych marzeń, dotyka mych snów... jestem szczęśliwa.
Zatapiam me dłonie w kolorach kwiatów, czuję ich dotyk, ich czułość... ciepło mych marzeń. Chcę tam pozostać. Opadam na zieleń, jak liść jesienią. Otulona ciepłem istnienia... zasypiam.
Piękne te chwile.
Odnalazłam przytulenie...

6ad080d0a04d67265b07cc0c53ea5fd6.jpg

Otwieram oczy... Czy to był sen?
Za oknem chmury... Dlaczego Słońce schowało się za nimi? To było złudzenie? A może zapowiedź? Za moment... za chwilę... może marzenie jawą się stanie?
Ja czekam... Jestem tutaj, przytul mnie, proszę... drobinkami ciepła. Owiń kołderką moich marzeń. Nie pozwól chmurom zamknąć mnie znowu w głuszy myśli i pragnień.
Chcę biec przez łąki w otuleniu własnego ciepła, w świetle mego istnienia...
Ta chwila jest w mym sercu, w nim światło spojrzenia... Podążam w ciszy, chcę dotknąć pierwszych promieni... Tam mój kierunek, ku iskierkom światła, które skrywam w sobie...
Więc żyj wśród promieni, otul się ich szalem, śnij...
Jutro nadejdzie... ciepło i przytulenie... światło i wyciszenie. Taniec twych marzeń, twoje ukojenie.
Mej twarzy dotknie promyk słońca, me oczy podrażni światło...
Mój sen... ten, na który czekam.
Jeszcze tylko parę chwil...
I zaświeci.
W jasności poczuję ciepło.
Jeszcze tylko...

b666cc4bea1639e020d50f48c3ba566c.jpg