Cześć kundle,
pracuję od jakiegoś czasu nad stroną internetową, ale pogodzenie projektowania jej z moimi obowiązkami, pasjami, realnymi sesjami oraz prowadzeniem kont jest po prostu super trudne.
(szukam specjalistów od social mediów ;))
Dlatego postanowiłam opisać tu wszystko, co musicie o mnie wiedzieć:
0. Przydatne linki; mój kalendarz, social media oraz możliwości wirtualnej relacji.
1. Kim jestem, skąd pomysł na bdsm, co mnie w tym kręci.
2. Dostępne praktyki, ulubione zabawy, moje granice i zasady oraz ceny.
3. Przebieg zgłoszenia na sesję.
4. Czego oczekuję od Ciebie.
5. Sprzedaż moich rzeczy.
6. Bliższe relacje z uległymi, nadzór, kontrakty chastity, wyjścia na zakupy i do restauracji.
7. FAQ, m.in. "czy można bez zaliczki?"
Ad. 0.
https://nitter.net/ShinainaPL - dla tych, którzy nie mają konta na twitterze ;)
https://justpaste.it/terminarz_Shinainy - mój kalendarz i opis poszczególnych dni, planów wyjazdowych.
https://allmylinks.com/shinainapl - wszystkie moje portale - polecam kontaktować się za pomocą Twittera
https://justpaste.it/platnosci_payments - tu znajdziecie jak możecie mi oddać wasze pieniądze ;)
https://justpaste.it/mojefantazjewirtualnychrelacji - jak może wyglądać nasza wirtualna relacja
(Nie kontaktujcie się ze mną poprzez kilka różnych portali, bo pogubię się z kim rozmawiam.)
Ad. 1.
Jestem pewna, że spodobały Ci się moje zdjęcia na portalach, które odwiedziłeś. Są tajemnicze, bo tajemniczość moim zdaniem ma większą siłę przyciągania. W internecie póki co nie zobaczysz mojej twarzy. Choć jestem pewna, że mój wygląd zadziałałby na Ciebie jak magnes, nie mogę sobie pozwolić na taką rozpoznawalność. O tym, jaka śliczna jestem, przekonasz się dopiero podczas rozmowy wideo, gdy już ustalimy dokładną datę i miejsce sesji/spotkania.
Przede wszystkim dążę do spotkań na żywo. Uważam je za świetną okazję do rozwoju, do przekraczania granic i odkrywania swojej osobowości, seksualności. Przez ostatni rok poczyniłam wielki postęp w swoim rozwoju i nie mam zamiaru się zatrzymywać. Chcę doświadczać nowych rzeczy, poznawać nowych ludzi, odkrywać się w nowych rolach.
Na co dzień wychodzenie ze strefy komfortu nie jest jednak takie łatwe. Jako 19-latka mam niewiele przestrzeni do tego typu eksperymentów, a spojrzenia i flirt z mijanymi na ulicy ludzi mi nie wystarczają. To, co sprawia mi prawdziwą satysfakcję, to Twoje zachwyty, admiracja, całkowite oddanie. To niesamowite uczucie gdy starszy, poważny mężczyzna pada przede mną na kolana i prosi o przyjęcie w swoje łaski. Gdy Twoja codzienna dojrzałość i obowiązkowość całkowicie zanika, a Twoje kolana miękną pod wpływem mojego głosu.
Mogę być zadziorna, arogancka, dominująca. Mogę być wulgarna i stanowcza. A w tym wszystkim mogę też być słodka i infantylna. Mogę wreszcie być sobą, a dodatkowo będziesz mi za to płacić. Zbiór tych pozornie wykluczających się cech, które były szkalowane przez rodzinę i szkołę, pozwala mi całkowicie zawładnąć Twoim umysłem. Na własnych warunkach.
Co nie znaczy, że w każdej sytuacji będę dominą z filmów, które oglądasz. Wciąż jest to dla mnie nowe terytorium i pewne osoby lub sytuacje nie są dla mnie w pełni komfortowe. Mogłabym zagryźć zęby, stłumić emocje i zasłonić się maską aroganckiej, bezczelnej Mistress, ale to nie jestem ja. Ja chcę się czuć komfortowo i dopiero w takim nastroju pokazać Ci, gdzie Twoje miejsce.
To coś, co jest dla mnie niesamowicie ważne i liczę, że przez chwilę spróbujecie wraz ze mną przejść analizę obecnej sytuacji. Bardzo, ale to bardzo nie chcę by moja dominacja stała się teatrem, czymś tak nienaturalnym jak widzę to w mediach społecznościowych. Czy naprawdę podniecają Was puste przekleństwa kierowane w Waszą stronę od osób, którym wcale tej władzy jeszcze nie daliście? Podczas rozmowy telefonicznej, spotkania, sesji mam często ochotę zmieszać Was z błotem, chcę Was zawstydzić tym jak Was podnieca poniżanie przez słodką nastolatkę. Niemniej te puste wyzwiska zawsze wydają mi się udawane i zadziwia mnie jak często to do uległych trafia. Nie liczcie u mnie na przekleństwa w sytuacjach w ogóle do tego nieodpowiednich. Umówcie się na sesję, na cashmeet i dopiero wtedy mi się poddajcie, pokażcie się w roli tej pizdy, którą lubicie być.
Jest też szansa, że wizja spotkania ze mną Cię przerasta. Obawiasz się, stresujesz i wolisz pozostać przed ekranem komputera. Zastanawiasz się, w jaki sposób możesz oddać mi hołd. Przyjmę od Ciebie prezent, ciężko zarobione pieniążki lub przygarnę Cię pod wirtualną kontrolę. Może nawet wyślę Ci moje mokre majtki, jeśli zaproponujesz odpowiednią kwotę, ale wszystko to ma Cię stopniowo przekonać, że warto wyjść ze swojej bańki bezpieczeństwa i przeżyć prawdziwą sesję.
To coś, co ciągle staram się zrozumieć. Waszą słabość i mechanizmy sprawiające, że tak chcecie uciekać od tego, co Was tak do tych sytuacji ciągnie. Najprostszą odpowiedzią byłoby, że jak już jesteście w tych emocjach skłaniających was do realnego spotkania, to wolicie sobie zwalić, żeby zaoszczędzić pieniądze i czas. I to pewnie często ma miejsce, ale po rozmowach z wielu uległymi jestem też przekonana, że to Wasza osobowość, lęki i różnego rodzaju kompleksy sprawiają, że wolicie pozostać z boku. Lajkować zdjęcia, na których inni, odważniejsi od Was liżą mi stopy, a sami jedynie fantazjować, bez realnych czynów. Liczę, że dla niektórych tutaj będę mogła być taką mommy wprowadzającą Was bezpiecznie w świat usługiwania i oddania kobietom.
I właśnie to, jak różnie pojmujecie swoją uległość, jest czymś, co sprawia mi najwięcej frajdy. Dlatego pamiętajcie, że po sesji bardzo chcę z wami porozmawiać, poznać wasze odczucia, zobaczyć, czy dobrze wyczułam Was, Wasze pragnienia i wyobrażenia. Miałam sporo szczęścia w życiu, że mogłam sporo swojej seksualności poznać, że zawsze byłam jej ciekawa i miałam do tego przestrzeń, więc i Wam chcę pomóc odkrywać Wasze pragnienia.
Ad. 2.
Moimi ulubionymi praktykami są:
- chłosta, feminizacja, fetysz stóp (najbardziej foot gagging), pet play, pissing (płatne 150 zł dodatkowo za to, że muszę trzymać swoje siuśki), policzkowanie, poniżanie, pegging, POT szczególnie dobrze mi się was torturuje moim magic wandem, który stymuluje waszą główkę po orgazmie, kopanie po jajach, kopanie właściwie po wszystkim, trampling, crushing Twoich zabawek i cennych emocjonalnie rzeczy.
A moimi ulubionymi fetyszami:
- obsesja, obsesjaaaa! na punkcie moich stópek gołych, w butach, pończochach lub rajstopach.
Moimi granicami:
- Nie zobaczysz mnie prowadzącej sesję nago/półnago, nie wyliżesz mi nic oprócz stópek, łydek, dłoni oraz nie dotkniesz mnie bez pozwolenia. Nie praktykuję też siłowania się z nowymi uległymi, żadnego headscissors. Nie zrobię handjoba/footjoba i nie pozwolę ci się spuścić na moje stopy (o to często prosicie, fu)
Pozostałymi praktykami, których możesz doświadczyć na sesji:
- z dominacji fizycznej:
breath control, bondage, cbt, chłosta, drapanie, fisting, kneblowanie, kopanie, pegging, strap-on, stymulacja analna, trampling
- z dominacji psychicznej:
ignorowanie, feminizacja, findom, humiliation, pet play, plucie, role play, sissy play, small dick humiliation, tresura, wyzwiska, zabawa z jedzeniem
- z dominacji erotycznej:
magic wand, tease and denial, JOI, pas cnoty - mogę Cię zamknąć, mam swoje kłódki.
(Jeśli nie zawarłam wyżej interesującej Cię praktyki, zapytaj o nią.)
Zasady natomiast poznasz częściowo podczas rozmowy telefonicznej, a resztę na sesji wprowadzającej.
Nie akceptuję jednak osób nietrzeźwych lub naćpanych. Możesz przynieść wino, którym Cię poczęstuję na sesji, jeśli będę miała na to ochotę, ale w żadnym wypadku nie chcę poczuć od Ciebie alkoholu przed sesją.
Co do opłaty za sesję realną, to w Poznaniu przyjmuję za 500 zł za 1 godzinę. Natomiast będąc we Wrocławiu, Warszawie, Katowicach i innych miastach wojewódzkich moje ceny są wyższe: 500-600 zł. Zależne są od tego, ilu mam chętnych i ile czasu na sesje. Będąc na wyjazdach, zwiedzając, odwiedzając znajomych mam zwykle chaos, więc nie dziw się, jeśli nie odpowiem na Waszą wiadomość, próbujcie jeszcze raz. Pamiętajcie, że najlepiej umawiać się ze mną z 1-2 tygodniowym wyprzedzeniem ;)
Ad. 3.
Dopóki nie mam strony internetowej ze wszystkimi ułatwieniami, zgłoszenie na sesję może przebiegać trochę chaotycznie.
1. Pod tym adresem sprawdzicie moją dostępność:
https://justpaste.it/terminarz_Shinainy lub https://justpaste.it/awaryjny_terminarz
2. Używając jednego z tych tu dostępnych portali: https://allmylinks.com/shinainapl (najlepiej Twittera), poinformujecie mnie, kiedy pasuje wam się ze mną spotkać.
3. Następnie umówię się z wami na konkretną godzinę, by kilka minut z wami porozmawiać. Jeśli wszystko będzie mi pasować, podam wam metody płatności gdzie wpłacicie zaliczkę, aby zarezerwować konkretną godzinę.
(Ponieważ zostałam wystawiana nawet w sytuacjach wpłaty zaliczki - od teraz wynosi ona 1/3 daniny na jaką się umówiliśmy, możesz mi podać blika, przelać na numer komórki lub pojawić się z nią osobiście dwa dni przed sesją)
4. Wysyłam kwestionariusz niezbędny do uzupełnienia przed sesją. Znajdziecie tam pytania o doświadczenie, ulubione praktyki, granice, oraz wszystko inne, co pomoże mi przygotować sesję. Podaję adres spotkania.
5. Jesteście punktualnie na miejscu i zaczynacie od umycia rąk.
Ad. 4.
Oczekuję bardzo podstawowych rzeczy jak higiena, kultura w zachowaniu i wypowiedzi. Jeśli sesja ma zawierać pegging to masz być po dokładnej lewatywie. Nie bądź nachalny, to Ty jesteś dla mnie bardziej niż ja dla Ciebie. Płacisz mi, ale to mój komfort i moje zachcianki mają pierwszeństwo.
Docenię w Tobie najbardziej zaufanie. Zamiast miliona wiadomości postaraj się umówić na telefon i tam podziel się swoimi najważniejszymi pytaniami. Resztę omówimy podczas sesji.
Miło jeśli przyniesiesz mi jakiś upominek, ale proszę skontaktuj się w tej sprawie ze mną albo kup giftcard do Zary Allegro, to zawsze się przyda.
Ad. 5.
Sprzedaję swoje noszone ubranka. Majtki, skarpetki, rajstopki, buty, ale rozważę inne propozycje.
Np. moją ślinę albo mocz (już wysyłałam kiedyś, ale zachęcam do przyjmowania ich na żywo!), zmoczone rajstopki od masturbacji moim magic wandem i tak dalej. Piszcie, jestem ciekawa!
- Majtki - 100
- Skarpetki i rajstopki - 100 - Skarpetki wezmę dla Ciebie na trening i zadbam, żeby porządnie się w nich spocić
- Buciki - tu cena jest mocno zależna ;)
- Pachnące mną topy, sweterki lub legginsy - od 100 do 300 zł
Ad. 6.
Coraz mniej podoba mi się wizja prowadzenia swoich uległych, wyznaczania im celu relacji, karania ich. Coraz mniej podoba mi się bycie dla was miłą i zaangażowaną. Rozróżniam jednak wirtualne relacje na poniższe:
- Najchętniej prowadzę bardzo bliskich mi uległych, którym mocno ufam widząc jak im na tej relacji zależy. Wtedy wszystko co się miedzy nami dzieje wychodzi naturalnie, stopniowo i jest bardzo elastyczne w formie. Ta elastyczna forma jest obronią obusieczną. Nie zawsze bowiem wasze cechy osobowości budzą we mnie chęci sadystycznej kontroli nad wami i łatwo się domyślicie co może dziać się dalej. Jej brak zwykle kończy się waszym lenistwem, pojawieniem się mechanizmów ucieczkowych przed moimi zadaniami. Szczególnie jeśli zadania nie są powiązane z seksualnością.
- Relacja wirtualna, za którą mi zapłacisz. Nie oczekuj jednak wiele, nie będę Cię traktować priorytetowo, bo nie widziałam Cię pod moimi stopami i pewnych naturalnych mechanizmów pieniędzmi się nie przeskoczy.
- Kontrakt chastity - tu mam jedną dość sztywną zasadę. Dzień w dzień, będziesz mi raportować się podczas masturbacji. Tak, masturbacji. Klatka na penisie pozwala na wiele zabaw. Swoją pupą, sutkami, a także poprzez masaż okolicy pomiędzy odbytem, a jądrami. Co tydzień chcę byś ten czas zwiększał.
FAQ:
- Czy jest możliwość spotkania bez zaliczki?
Rozumiem, że wielu z was miało niemiłe doświadczenia z naciągaczami i macie swoją zasadę, że nie będziecie jej wpłacać. Ja jednak miałam bardzo dużo niemiłych doświadczeń w odwrotnej sytuacji.
Co do pytania to czasem, gdy nie mam alternatywy robię wyjątki, zazwyczaj jednak nie ma takiej możliwości i wtedy jedyną opcją jest spotkać się we wcześniejszym terminie z zaliczką albo przyjechać pod wskazany adres na kilka godzin przed spotkaniem, wysyłając mi zdjęcie potwierdzające, że jesteście w danym miejscu.
Macie potwierdzenie na Twitterze jak dużo w tym świecie działam, macie możliwość rozmowy ze mną telefonicznie lub tej z wykorzystaniem wideo. Zastanówcie się też, czy tamte profile były tak szczegółowo prowadzone jak mój. Idiotyzmem byłoby z mojej strony brać od was 1/3 całej kwoty i nigdy już na was nie zarobić.
- Czy jest możliwość sesji według scenariusza?
Jest, chociaż musi mi się ten scenariusz podobać, nasze role muszą wydawać się naturalne i ciekawe. Nie oczekuj, że będę w pełni trzymać się skryptu. Na sesji cenię spontaniczność, a nie przerysowanie i teatralność.
- Czy może Pani się ubrać wg mojego uznania?
Możesz powiedzieć o swoich wizjach podczas korespondencji i jest duża szansa, że niektóre zrealizuję, ale nie licz, że wyślę Ci zdjęcia swojej garderoby i ubiorę się pod Twoje dyktando.
- Czy jest możliwość negocjacji ceny albo odrobienie jej w jakiś sposób?
Nope! Jeśli chcesz coś dla mnie zrobić, robisz to z własnej woli, nie licząc, że coś w ten sposób zyskasz.
- Czy można zostać Pani szoferem, sprzątaczką?
Najpierw musisz odbyć ze mną sesję, muszę Ci zaufać i poczuć się z Tobą na tyle dobrze, żeby wpuścić Cię w swoją prywatną sferę życia. Traktuję to jago nagrodę, na którą musisz zasłużyć.
- Czy mogę Panią zaprosić na kolację?
Tak, ale za ten czas, który z Tobą spędzę też musisz zapłacić. Nie jest dla mnie problemem wyjść i wydać 200 zł na kolację (jest zresztą duża szansa, że ktoś mi za nią zapłaci :3). Nie licz więc, że jest to dla mnie coś niesamowitego. Niesamowita może być atmosfera między nami, Twoje zachowanie, inteligancja, kultura i oddanie. To są rzeczy, które mogą mi się spodobać.
- Czy mogę zaprosić Panią na sesję do siebie?
Pierwsze spotkanie musi się odbyć u mnie albo w wynajętym hotelu. Jeśli Ci zaufam to może na którąś sesję wpadnę do Ciebie. Jednak preferuję spotkania u siebie, gdzie czuję się najbardziej komfortowo i posiadam cały sprzęt ;)
Postaram się na bieżąco dodawać odpowiedzi na inne pytania, które często padają.