JustPaste.it

4. Moje fantazje i pomysły do relacji wirtualnych

Relacje wirtualne potrafią być bardzo hot, podobają mi się szczególnie jeśli występują w nich elementy homewreckingu albo chociaż findomu. Relacje połączone z blackmailingiem są wyjątkowo ostre, ale nawet te, w których pozwalam pozostać wam anonimowymi potrafią być bardzo interesujące.

 

Dużo jednak uległych traci mój czas zadając wiele pytań, a nigdy tych relacji nie rozpoczynają. Dlatego w tym dokumencie znajdziecie wszystkie podstawowe informacje. Jeśli to co tu przeczytacie będzie dla was pociągające  to wysyłacie 500 zł, a ja wiem, że warto wam poświęcić swój czas i zacząć rozmawiać o przyszłej relacji.

 

Cennik

 

Dla wielu z was moje minimum 400 zł za tydzień relacji wirtualnej to dużo i całkowicie to rozumiem, bo wielu was jest życiowo lub finansowo nieporadnych. Ja jednak jak zobaczycie na moim Twitterze finansowo radzę sobie świetnie i mam wysokie wymagania. Jeśli chcecie narzekać to na Twitterze jest pełno dziewczyn, które szukają byle jakich psów. Zapraszam wypierdalać właśnie do nich.

 

Tydzień wirtualnej relacji zaczyna się od 400 zł. Przelewem na 500 wykupiłeś mój czas potrzebny do omówienia szczegółów oraz 1 tydzień relacji. Wyjątkiem jest zwykłe oddanie kluczy do pasa cnoty bez żadnego nadzoru. Wtedy 100 jest za omówienie zasad, a 200 za miesiąc trzymania kluczy, a więc będę trzymać twoje klucze przez 2 miesiące.

 

Nie licz jednak, że będziesz ze mną w stałym kontakcie w ciągu dnia. Zamierzam poświęcać ci 10-15 minut dziennie, które mogą się wydłużyć jeśli będzie interesująco, jeśli będziesz się starać, przykładać, otwierać ze swoją psychiką. Jeśli nie będę w tej relacji ciebie poznawać, a jedynie wyznaczać ci zadania to nie będzie to dla mnie zbyt interesujące.

 

 

Wstęp

 

 

Mam spory kink kontroli i docelowo chciałabym, żeby relacja wpływała na coraz większy obszar Twojego życia, ale rozumiem też granice. Ty natomiast musisz zrozumieć, że małe zaangażowanie, niesubordynacja i przesadna ilość granic może spowodować, że przestanę się Tobą interesować i nie będę chętna do dalszego kontaktu. Lubię utrzymywać relacje z osobami, które w jakiś sposób mnie ekscytują lub jak wyżej wspomniałam są dla mnie szansą do nauki.

 

Najważniejsze w relacji internetowej są moim zdaniem trafne kary. Na żywo potrafię doprowadzić do takiego zachowania jakiego oczekuję. W kontaktach wirtualnych martwi mnie jednak, że możesz po prostu na jakiś czas przestać się meldować, odczytywać i co ja biedna będę mogła zrobić oprócz blokady? Wolałabym mieć większe pole manewru, dlatego bardzo liczę na szczerość w tym co może cię zaboleć i co z tego mogę wykorzystać. Dla niektórych to będzie lekka zabawa w szantaż, że powiem Twojej żonie o nas. Dla innych możliwy będzie depozyt, z którego będę zabierała po każdym występku. Dla innych będą to zadania, które wcale nie będą się podobać.

 

Żeby nam to wyszło, musisz być ze mną i ze sobą szczery w ustalaniu kar, motywacji oraz zasad. Inaczej nie będziemy się dobrze bawić ;(

 

 

W aplikacji będącej notatnikiem dla naszej relacji będziecie mieć szereg zadań, zasad, propozycji gdzie nasza relacja ma prowadzić, co ma w tobie rozwijać. Poniżej dodaje screen'a z przykładowymi tablicami, które stale będę update'ować i modyfikować.

 

zrzutekranu20220415o225647.png

 

Relacja "Chastity" 

 

Wymagam od ciebie posiadania pasa cnoty, jeśli go jeszcze nie masz, to mam kilka modeli, które mógłbyś zamówić.

W relacji tej codziennie sprawdzam czy faktycznie jesteś zamknięty, nadzoruje jak się czujesz fizycznie oraz psychicznie. Pamiętaj, że nie znajdziesz u mnie dużo empatii, lubię jak was boli, jak się męczycie, więc jeśli liczycie na empatyczne podejście do waszych bolących jaj to zły adres.

 

Jeśli chcecie tylko przetrzymania kluczy to wtedy płacicie mniej, ale za bardzo się wami nie interesuję.

 

 

Relacja nastawiona na uzależnienie cię od porno, rozwoju zboczeń

 

Znasz pojęcie "gooner"? Google it if you don't. Chciałabym Ci zrobić sieczkę z mózgu i połączyć zwoje tak, żeby każdy kontakt lub myśl o mnie wiązała się z wielką potrzebą masturbacji (tak, bardziej niż teraz).

Pilnowałabym Twoich sesji masturbacyjnych, które z czasem stawałyby się coraz dłuższe i bardziej powalone. Mielibyśmy też tematyczne dni podczas, których wybierałabym Ci fetysz do walenia.

Oczekuję tu jednak wielu informacji o tym co już lubisz i jak dotychczas wyglądała Twoja masturbacja. Co oglądasz, ile czasu spędzasz na waleniu, a także ile razy próbowałeś uciec i porzucić dotykanie swojego małego kutasika.

 

Chciałabym też niektórych z was stymulować czymś innym, nowym. Nie mną, moim głosem, ciałem, ale jakiś porno, które jest dla was trudne do akceptacji. Może będzie to gejowskie porno? Może klimaty sissy, femboyów? Może tylko blacked porno, a może rozkaże ci pisać opowiadania erotyczne pod konkretny fetysz. 

 

 

Relacja nastawiona na stopniowe przekraczanie granic w relacjach

 

Mam kinky główkę i kręcą mnie ulegli, którzy mają swoje partnerki. Chciałabym ci zniszczyć moralność. Widzieć jak coraz bardziej się od niej oddalasz, żeby zatracić się w tym niezdrowym uzależnieniu od spełniania moich zachcianek.

Może to dotyczyć też zabaw publicznych, choć nie kręci mnie to w, aż tak dużym stopniu. Mam sporo głupich pomysłów na to jak Cię zniszczyć. Jednym z nich jest to, że kupisz moją poplamioną bieliznę, którą będziesz ukradkiem wąchać pieprząc swoją partnerkę. Zapach mojej pusi będzie znacznie lepszy od seksu z nią!!

 

Czasem po prostu musiałbyś walić na moje polecenie, żeby stracić jakiekolwiek chęci na seks z nią. To ona ma się o niego starać, bo ty będziesz mój i to ja będę kontrolowała kiedy jej pizda jest zaspakajana i w jaki sposób!  Mogłabym też pomóc Ci założyć konto na pewnych portalach, żeby znaleźć Ci kochankę. Tfuuu, kochanki (może dziwki, żeby było brudniej!!), szybko przecież się w to wciągniesz i taka kontrolowana przeze mnie zdrada będzie cię kręcić 100 razy mocniej.

 

W takiej relacji jednak super byłoby mieć jakiś materiał do szantażowania, więc coś musisz mi dać oprócz korzyści finansowej. Może to być stopniowe, bo rozumiem, że potrzebujesz czasu do zaufania, ale w pewnym momencie mogę się wkurwić z irytacji, że czegoś od ciebie wymagam, a ty dalej uciekasz od moich zadań. Dominacja wirtualna ssie mocno w takich przypadkach.

 

 

Relacja nastawiona na trening fizyczny, kontrolę posiłków

 

Chciałabym nadzorować plan treningowy, dietę, a potem pilnować kilku założeń, które ustalimy. Potrzebowalibyśmy też wielu kar o różnym natężeniu, którymi mogłabym Cię szachować.

Robiłbyś zdjęcia before&after i za jakiś czas byłabym znana jako Shinaina The Personal Trainer! XD

Dodatkowo w przyszłości byłaby też możliwa sesja w klimacie "forced exercises" albo po prostu wyjście ze mną na siłownie. 

 

Relacja nastawiona na zamianę w sissy

 

Narazie mam małe doświadczenie w tym, ale na pewno słuchalibyście bambi sleep <3.