Zwierzęta potrafią wydobyć z siebie dźwięk przypominający mowę ludzką

W Polsce jest taka legenda o tym, że w Wigilię zwierzęta właśnie mówią. Moim zdaniem ta legenda nie wzięła się tak z powietrza.

 

 

 

 

Zwierzęta potrafią wydobyć z siebie dźwięk przypominający mowę ludzką

 90a8a6225935dfb19a4a04043183156a.jpg

To było w 2007 roku. Szczegółowo dokumentowaliśmy historię pojawienia się UFO w Zdanach, co praktycznie wymagało zamieszkania na kilka dni w tej miejscowości. Byliśmy na miejscu naszym pojazdem (bardzo dużym samochodem campingowym), więc noc spędzaliśmy na polanie tuż przy lesie. Doszło tam wtedy do niezwykłego wydarzenia.

Chodziliśmy po gospodarstwach rozmawiając  z gospodarzami, kiedy nagle powietrze rozdarł dramatyczny krzyk dziecka. Cała nasza ekipa popatrzyła na siebie w całkowitym przerażeniu. Krzyk był bowiem potworny, przejmujący do szpiku kości i tak poruszający, że dosłownie wmurowało nas w ziemię. Był to krzyk dziecka, które ktoś chce pozbawić życia, a ono w ostatnim jego tchnieniu rozpaczy próbuje zawiadomić o swoim dramacie cały świat… Gospodarz, z którym akurat rozmawialiśmy, tylko się uśmiechnął.

- To tylko brzmi jak dziecko ludzkie… ale to świniak! Sąsiad zażyna świniaka i tyle.

Faktycznie po chwili nastąpiła całkowita cisza. Tego dnia nie mogliśmy dojść do siebie i to wydarzenie w sposób niesłychany wszystkich przybiło. Nikt z nas nawet nie podejrzewał, że zwierzę może wydać z siebie tak niezwykły odgłos, tak bardzo przejmujący podobieństwem do krzyku dziecka.

Historia ta przypomniała nam się w związku z e-mailem nadesłanym do FN.

Droga Fundacjo,

Czy moglibyście kiedyś poruszyć temat zwierząt, które mówią ludzkim głosem? W Polsce jest taka legenda o tym, że w Wigilię zwierzęta właśnie mówią. Moim zdaniem ta legenda nie wzięła się tak z powietrza. Mój ojciec opowiadał mi, że zwierzęta bestialsko zabijane przez chłopów często płakały w tak ludzki sposób, że on nie mógł tego słuchać. Chłopi byli na to zupełnie niewrażliwi. Słyszałem także o tym, że ktoś prowadził do rzeźni swoją ukochaną krowę, a ta przez całą drogę płakała i łzy ciekły jej z oczu. O tym, że takie zwierzęta potrafią płakać na pewno potwierdzą wam pracownicy rzeźni. Wiem, że może nie jest to taki klasyczny nautilusowy temat, ale bardzo bym chciał coś się na ten temat dowiedzieć . Pozdrawiam. R.

 

W Indiach jest rzeczą zupełnie normalną, że zwierzęta potrafią nie tylko płakać, ale także… wypowiedzieć słowa. To oczywiście w Polsce brzmi absurdalnie, ale Hindusi wierzą w reinkarnację i w to, że ludzie wcielają się także w naszych „młodszych braci”. Do tego tematu za chwilę wrócimy, ale najpierw materiał o „ludzkim płaczu zwierząt w obliczu śmierci”. Akurat kilka tygodni temu telewizja Discovery wyemitowała serial „Wrzesień `39”. W jednym z odcinków żołnierz Kampanii Wrześniowej opowiedział o poruszającej serce i duszę scenie, której był świadkiem. Oto fragment tego filmu:

Zwierzęta wydające z siebie "ludzkie odgłosy"

Video thumb

Na pokładzie Nautilusa toczy się kilka dyskusji. Jedna z najciekawszych dotyczy tego, czy dusza człowieka potrafi się wcielać w ciało zwierzęcia i na odwrót. Ten temat jest często podnoszony przez ludzi torpedujących ideę wędrówki dusz, aby przedstawić ją jako „niepoważną i idiotyczną”. Bardzo często można usłyszeć:

- Co… i może jeszcze mam uwierzyć, że się wcielę w pieska lub kotka?! Co za bzdury!

Oczywiście idea reinkarnacji jest dla nas poza dyskusją. Nie ma sensu także się spierać wokół tego, czy zwierzęta mają duszę. Ktoś, kto kiedykolwiek spojrzał w oczy psa zapatrzonego w swojego pana dobrze zna odpowiedź na to pytanie. Ale czy owe przejścia duszy ze świata zwierząt do świata ludzi są możliwe także dzisiaj? Hinduscy mędrcy i znawcy reinkarnacji twierdzą, że jak najbardziej tak. Ciekawe, że także w materiałach zebranych przez Fundację Nautilus możemy znaleźć „ślady” świadczące o prawdziwości tej dość poruszającej teorii. Oto przykład takiego e-maila:

Na pokładzie Nautilusa toczy się kilka dyskusji. Jedna z najciekawszych dotyczy tego, czy dusza człowieka potrafi się wcielać w ciało zwierzęcia i na odwrót. Ten temat jest często podnoszony przez ludzi torpedujących ideę wędrówki dusz, aby przedstawić ją jako „niepoważną i idiotyczną”. Bardzo często można usłyszeć:

- Co… i może jeszcze mam uwierzyć, że się wcielę w pieska lub kotka?! Co za bzdury!

Oczywiście idea reinkarnacji jest dla nas poza dyskusją. Nie ma sensu także się spierać wokół tego, czy zwierzęta mają duszę. Ktoś, kto kiedykolwiek spojrzał w oczy psa zapatrzonego w swojego pana dobrze zna odpowiedź na to pytanie. Ale czy owe przejścia duszy ze świata zwierząt do świata ludzi są możliwe także dzisiaj? Hinduscy mędrcy i znawcy reinkarnacji twierdzą, że jak najbardziej tak. Ciekawe, że także w materiałach zebranych przez Fundację Nautilus możemy znaleźć „ślady” świadczące o prawdziwości tej dość poruszającej teorii. Oto przykład takiego e-maila:

From: x x []

Sent: Friday, September 02, 2011 5:39 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Historia mojego brata

 

Droga Fundacjo Nautilus!

 

Właśnie przeczytałem Wasz nowy artykuł o dzieciach opowiadających swoje przeszłe wcielenia. Otóż przypomniało mi się, że mój brat, gdy miał około 4 lat opowiedział mi coś, co uznałem za wytwór fantazji, ale teraz, po przeczytaniu ostatniego artykułu zaczynam inaczej na to patrzeć. Pewnego dnia staliśmy z bratem na balkonie (na czwartym piętrze). Gdy mama poszła odebrać telefon, brat odezwał się do mnie: "Kubuś, a ty wiesz, że ja kiedyś spadłem z tutaj?". Pomyślałem sobie, że żartuje, ale zapytałem: "I kiedy to miało się stać?".

 

50eea5622f2a696b1d8e4e6c89e57474.jpg

Wtedy on odpowiedział: "Dawno, wtedy jak byłem kici kici...". Pokazał na parking w dole i dodał: "Ziuuu.. Poleciałem!". Nieco mnie to rozśmieszyło.

Powiem jeszcze, że od urodzenia mój brat bardzo lubi koty. Teraz ma 12 lat i wszelkie moje pytania na ten temat ignoruje. Czy to możliwe, że mój brat w poprzednim wcieleniu był kotem?

Zapraszam serdecznie na stronę :http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2438

 

Przygotowała:
Ania - Nibiru
Anna Modrzejewska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2438

Licencja: Creative Commons