Zaburzenia pracy organizmu spowodowane działaniem pól magnetycznych

Badania naukowe udowodniły, że w ludzkiej głowie poddanej działaniu pola o częstotliwości 300-2000 MHz dochodzi do koncentracji energii. Zjawisko to jest znane jako tzw. efekt „gorących punktów” (hot spots), tj. zjawisko powodujące nagrzewanie się tkanki mózgowej średnio o kilka dziesiątych 0C, jednak lokalnie efekt ten może być wielokrotnie większy i dochodzić nawet do 20 C. Wykazał to m.in. rosyjski uczony Kamenski. Dodatkowo udowodnił, że nerw mięśniowy poddany działaniu mikrofal o częstotliwości 3000Hz traci w ciągu pół godziny swoją zdolność reakcji.Czy dziwne jest więc, że dziecko po godzinie siedzenie przed migającym ekranem komputera przez następne cztery godziny nie jest zdolne do koncentracji i efektywnej nauki?Dodajmy do tego jeszcze jedno:

 „Wyniki współczesnych badań wskazują, że komputer i ludzki mózg wzajemnie na siebie wpływają. Umysł jest zdolny zakłócać pracę mózgów elektronowych, natomiast komputer może powodować powstawanie niebezpiecznych stanów psychicznych”. („Czwarty Wymiar” nr 12/2005, „Szaman z komputerem”, Włodzimierz Jan Osiński). Czy nie uważasz więc, że powinniśmy chronić, zwłaszcza dzieci, przed nadmiernym i szkodliwym wpływem komputerów, telefonów komórkowych, telewizji itp. urządzeń?

 Wyjaśnijmy teraz,  w jaki sposób wytwarza się ciepło powodujące nagrzewanie się tkanki mózgowej? Otóż powstaje ono w dwóch podstawowych procesach pod działaniem pól elektromagnetycznych na żywe tkanki:

  • przepływu jonów przez ośrodek o pewnym oporze elektrycznym (typowe zjawisko elektryczne podobne do nagrzewania się spirali grzejnej w żelazku, grzałce, suszarce do włosów,
  • obrót dipolowych cząsteczek w ośrodku lepkim (nagrzewanie się na skutek pracy wykonanej przeciwko oporom mechanicznym ruchu – podobnie jak przy brodzeniu w lepkim błocku po kolana).

Wyjaśnijmy tu, że nie wszystkie atomy, z których składa się cząsteczka, ułożone są symetrycznie. Pamiętać należy, że atomy, to nie tylko masa. To również ładunek elektryczny. Niesymetrycznie ułożone atomy stwarzają więc nierównowagę – zarówno mas jak i ładunków elektrycznych. Powstają dipole – cząsteczki, w których po jednej stronie jest więcej ładunków dodatnich, a po drugiej – ujemnych.Pola elektromagnetyczne, których jednym z aktywnych czynników są pola elektryczne, powodują obrót takiego dipola wewnątrz gęstego ośrodka, w którym się on znajduje i który stawia opór (w efekcie wydziela się ciepło).Prościej ujmując zagadnienie wyjaśnimy to tak: fala elektromagnetyczna jest nośnikiem energii, którą organizm pochłania i która powoduje wzrost jego temperatury.Dodajmy ponadto, że dochodzi również do tzw. polaryzacji orientacyjnej, czyli ustawiania się jonów zgodnie z kierunkiem pola zewnętrznego. Skutkuje to przemieszczaniem się jonów różnych substancji w komórkach pod wpływem zewnętrznego pola elektrycznego i gromadzeniem się ich na przeciwległych krańcach komórki.Jak więc widzisz, komórka również ulega w ten sposób polaryzacji (ew. depolaryzacji) stając się jonowym makrodipolem. Nie jest to obojętne (delikatnie mówiąc) dla całego organizmu i ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Wróćmy do naszej głowy. Co może powodować nagrzewanie się tkanki mózgowej?

Podstawową przyczyną tego zjawiska jest używanie na masową skalę telefonów komórkowych. Zarówno badania szwedzkie, angielskie, amerykańskie jak i prowadzone w innych krajach niezbicie dowodzą, że niektóre organy i narządy człowieka są wrażliwe na emisję elektromagnetyczną i należy je dokładnie chronić.Są to zwłaszcza: centralny układ nerwowy z mózgiem, gruczoły płciowe i soczewki oczu. W przypadku mózgu ryzyko rozwoju guzów nowotworowych (zwłaszcza nerwiaków) wzrasta 30-krotnie u osób, które regularnie ponad godzinę dziennie rozmawiają przez telefon komórkowy. Są one najczęściej zlokalizowane po tej stronie głowy, przy której człowiek trzyma telefon.Wyniki jednych z takich badań (opublikowanych m.in. w 2003 r. w „International Journal of Oncology”) dowodzą, że jest silny, bezpośredni związek między używaniem telefonów komórkowych, a zwiększeniem ryzyka powstania raka mózgu.

 Wiele wskazuje również na bezpośredni wpływ promieniowania elektromagnetycznego, zwłaszcza w paśmie FM, na powstawanie czerniaka skóry, o które do tej pory oskarżane było wyłącznie Słońce.Periodyk „Medical Science Monitor” opublikował w numerze z 01 lipca 2004 r. wyniki wieloletnich badań przeprowadzonych w Szwecji, Danii i USA, które wykazały bezpośredni, silny związek między wzrostem przypadków czerniaka skóry (melanoma), a modulowanymi częstotliwościowo falami radiowymi FM. Przyczyn upatruje się przede wszystkim w ciągłym zakłócaniu funkcjonowania systemów naprawczych w komórkach organizmu przez pola elektromagnetyczne fal FM.Prawdę mówiąc, nie ma takiego odcinka systemu biologicznego, na który promieniowanie elektromagnetyczne nie miałoby wpływu. Układ endokrynoidalny (gruczołów wewnątrzwydzielniczych), praca mózgu, serca, układ krwiotwórczy, krwiobieg, układ enzymatyczny, rozrodczy, rytmy biologiczne, centralny system nerwowy i wegetatywny od strony morfologicznej (tj. budowy) i funkcjonalnej, przemiana materii w komórce (metabolizm komórkowy), sfera psychonerwowa, działanie receptorów zmysłu, aberracja chromosomów itd. - na to wszystko ma niewyobrażalnie wielki wpływ pole elektromagnetyczne.

 Zwiększone promieniowanie daje dwa podstawowe efekty: wywołuje mutacje oraz uszkadza lub przekształca tkanki. Jednym ze skutków jest zwiększanie się rozmiarów żywych organizmów, tj. olbrzymienie roślin, zwierząt i ludzi – postępujące z generacji na generację. Czy zwróciłeś już uwagę, że nasza młodzież jest coraz wyższa (dotyczy to przede wszystkim społeczeństw o wysokim poziomie rozwoju technicznego)? Czy takie zjawisko jest spowodowane wyłącznie lepszym odżywianiem?

Agencja Ochrony Środowiska USA oświadczyła w 1990 r., że w wyniku trwających 15 lat badań znaleziono dowody na istnienie związku między dłuższym działaniem niefizjologicznych pól magnetycznych, a białaczką, rakiem centralnego układu nerwowego i czerniakiem złośliwym.Badania WHO (World Health Organisation – Światowej Organizacji Zdrowia) potwierdziły, że promieniowanie elektromagnetyczne może nawet burzyć wzorce genetyczne, w wyniku czego jest możliwość powstawania transgenicznych organizmów bez bezpośredniej skomplikowanej manipulacji na genach.W latach 90-tych XX wieku niektóre periodyki donosiły o eksperymentach prowadzonych przez zespoły badawcze w Chabarowsku w Rosji przy użyciu urządzenia zwanego Bio-UHF działającego „w oparciu o rezonans elektromagnetyczny”. Efektem tych upiornych eksperymentów stało się podobno powstanie przerażających mutantów zwierzęcych.

Czy tylko w laboratoriach mogą powstać mutanty? Obserwacje świata przyrody dostarczają  wiele dowodów na to, że w świecie żywych istot dokonują się niewytłumaczalne zmiany. Szczególnie widoczne jest to u ptaków – wyjątkowo wrażliwych na działanie pól magnetycznych.Przykładami takich zmian są nietypowe i agresywne zachowania – ataki mew na gołębie i zjadanie ich, ataki stad ptaków na ludzi i inne zwierzęta. Obserwuje się również coraz częściej zmiany genetyczne wśród ptaków żyjących na wolności, nie będące efektem zaplanowanych działań człowieka. Przypuszcza się, że zmiany te wywołuje smog elektromagnetyczny działający na wyjątkowo skomplikowany układ bioelektroniczny żywych organizmów.I tu jawi się następne pytanie: czy smog elektromagnetyczny nie ma wpływu na powstawanie coraz bardziej zjadliwych postaci wirusów zagrażających ludzkości? Kto się pokusi o odpowiedź na to pytanie?Przypuszcza się, że najwięcej badań dotyczących pól elektromagnetycznych wykonano w byłym Związku Radzieckim (zwłaszcza badań dotyczących wpływu pól na ludzki organizm). Naukowcy rosyjscy ostrzegają jednoznacznie, że oddziaływanie nienaturalnych pól elektromagnetycznych może prowadzić do:

  • zmian morfologicznych (kształtu) i patomorfologicznych organizmów,
  • zaburzeń hormonalnych i enzymatycznych (dezaktywacja),
  • powstawanie zmiennego ciśnienia krwi,
  • chronicznego stresu,
  • syndromu stałego zmęczenia,
  • białaczek, uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego (również zwolnień rytmu serca),
  • dysfunkcji układu immunologicznego,
  • uszkodzeń w układzie nerwowym (zmiany w połączeniach międzyneuronowych komórek kory mózgowej i ośrodkowego układu nerwowego, zmiany struktury komórek nerwowych),
  • działań mutagennych (uszkodzenia chromosomów, nierozdzielanie się komórek przy podziale jądra),
  • wydłużenia okresu ciąży,
  • zmniejszania się płodności zarówno u kobiet jak i mężczyzn,
  • hamowania rozmnażania i różnicowania się komórek kręgowców (zwłaszcza we wcześniejszych stadiach rozwoju zarodkowego),
  • zmniejszenia produkcji adrenaliny przez nadnercza, co powoduje szereg ujemnych skutków,
  • zakłócenia pracy szyszynki produkującej serotoninę i melatoninę (kłopoty ze snem, zwiększona podatność na nowotwory itp.),
  • pobudzenia tarczycy,
  • powstawania nowotworów mózgu,
  • przewlekłych bólów głowy.

Treść tej wyliczanki jest mało „strawna” - stanowi przykład naukowych eufemizmów, które z pewnością przełożysz na normalny, zrozumiały język.Jako ciekawostkę podajmy, że komórki nowotworowe świetnie czują się w obrębie pól stworzonych przez człowieka.W 1986 r. amerykański periodyk medyczny „Cancer Research” informował, że w jednym z eksperymentów przeprowadzonych przez amerykańskich badaczy komórki nowotworowe mózgu i jelita grubego poddano działaniu typowego pola magnetycznego o częstotliwości 60 Hz (częstotliwość prądu w USA, w Europie przyjęta częstotliwość wynosi 50 Hz). Okazało się, że rak rozwijał się w tych warunkach doskonale i znacznie uodpornił się na próby jego zniszczenia, zaś komórki nowotworu złośliwego dzieliły się 6-krotnie szybciej niż zwykle.Szkodliwe efekty działania sztucznych pól magnetycznych są niezwykle groźne, choć ciągle niezrozumiałe dla wielu i niedoceniane. Dlaczego?Ponieważ bardzo trudno jest znaleźć bezpośredni związek między daną chorobą a oddziaływaniem pola magnetycznego jako jej źródłem. W dodatku negatywne efekty wpływu pól w postaci konkretnych chorób występują zazwyczaj po długim okresie utajnienia i ujawniają się często po latach, a nawet w następnych pokoleniach.Zdrowie niszczy każdy czynnik zakłócający naturalne pole magnetyczne Ziemi powodujące efekt stresu geopatycznego.  Życie w  takim ciągłym stresie, pod wpływem oddziaływań urządzeń elektrycznych i elektronicznych, pod wpływem bombardowań strumieniami wibracji elektromagnetycznych niszczy naszą barierę energetyczną. Stajemy się z czasem bardziej wrażliwi i podatni na działanie wszelkich negatywnych energii, które mogą łatwo uszkodzić nasze biopole.Zjawisko rozwija się stopniowo. Początkowo pojawiają się niezrozumiałe skoki ciśnienia krwi, nadmierne wydzielanie kwasów żołądkowych (co prowadzi do powstawania nadżerek i wrzodów ścian żołądka) i inne niedomagania.Później dochodzi do spadku aktywności leukocytów – białych ciałek krwi odpowiedzialnych za skuteczne zwalczanie wirusów i bakterii (wiadomości o roli i znaczeniu leukocytów znajdziesz w opracowaniu „Tajemnice suplementacji odżywiania”). Z czasem dochodzi do znacznego obniżenia sił organizmu, spadku jego odporności i powstania chorób (w tym raka).

 Należy jednocześnie nadmienić, że wpływy szkodliwego promieniowania i ukryte zmiany patologiczne w organizmie zachodzą bardzo szybko i łatwo je wykryć. Na dowód podajmy, że w 1989 r. naukowcy austriaccy zaobserwowali już po 10 minutach przebywania w obrębie niebezpiecznego pola zmiany poziomu cynku i wapnia w organizmie i zakłócenia w wydzielaniu się serotoniny.Czy słyszałeś jednak, aby ktoś kiedykolwiek robił jakiekolwiek badania profilaktyczne dla dużych grup ludności lub chociażby dla przedstawicieli zawodów w szczególny sposób narażonych na działanie nienaturalnych pól magnetycznych?

 Bardzo trudno jest zrozumieć znaczenie wpływu pól elektromagnetycznych na organizmy żywe, jeśli przykłada  się do tego wszystkiego typowy szablon biochemiczny, zgodnie z którym funkcjonuje w dalszym ciągu przede wszystkim kształcenie lekarzy w uczelniach medycznych. Najwyższy czas zastąpić ten szablon zupełnie innym modelem zarówno człowieka jak i obrazu jego zdrowia.

Przypomnijmy więc pewną zasadę podaną na początku opracowania:

 JEDYNIE  KOMPLEKSOWE  PODEJŚCIE  DO  PACJENTA

GWARANTUJE  SUKCES  ZABIEGÓW  LECZNICZYCH

I JEGO POWRÓT  DO PEŁNEGO  ZDROWIA  PSYCHOFIZYCZNEGO.

Skoro więc istnieje kompleks chorób cywilizacyjnych spowodowanych zaburzeniami w środowisku gwałtownie modyfikowanym przez człowieka, to czy wystarczą do leczenia tych chorób działania oparte wyłącznie na farmakoterapii? Czy nie stają się koniecznością inne działania - oparte o elektroniczne własności?Jeżeli uważamy, że zanieczyszczone środowisko jest dla nas zagrożeniem, to powstaje pytanie: jak się przed tym zabezpieczyć, jak się chronić?Jeśli potraktujemy siebie jako wyłącznie układ biochemiczny, to wystarczy ograniczyć się do działań mających na celu czystość powietrza, gleby, wody, żywności.Jeżeli zaś potraktujemy siebie jako układ bioelektroniczny, to okaże się, że ochrony wymaga również cała sfera bioelektroniki i kwantowej bioakustyki organizmu. Czyli należy zadbać o całe środowisko człowieka. Już wiele lat temu postulował to prof. Włodzimierz Sedlak - prekursor ochrony środowiska elektromagnetycznego i akustycznego.Jak widzisz, mamy tu do czynienia ze swoistą triadą geochemii, geofizyki oraz biologii. I trzeba w końcu zająć się tą triadą, ponieważ zdrowie społeczne jest na obecnym tle skażenia chemicznego i elektromagnetycznego już nie lokalnym, lecz planetarnym zagadnieniem.

Jesteśmy więc zagrożeni. Czy można skutecznie zapobiegać zagrożeniom? Przypomnijmy tu zasadę homeopatii: „podobne leczy podobne”. Ludowe porzekadło mówi analogicznie: „klin wybija się klinem”. Jeśli więc dzisiaj sztucznie generowane pola stanowią ogromne zagrożenie i są źródłem wielu groźnych schorzeń, to może wykorzystać też pola magnetyczne o właściwych parametrach do budowania sił obronnych organizmu i leczenia go (a przynajmniej wspomagania leczenia)? Co jednak powie na to potężne światowe lobby farmaceutyczne?Dzisiaj jest już rzeczą absolutnie pewną, że tzw. pola biomagnetyczne są w stanie stabilizować względnie odnowić równowagę przepływową wszystkich obwodów regulacji i systemów czynnościowych: hormonalnych, nerwalnych i koloidalnych (tkanka łączna). W celach terapeutycznych należy więc wykorzystać nie tylko chemię, ale i fizykę organizmu - biofizykę.

 

5ecf1fc7c3e90b76ceda7e5e3f9515be.jpg

Artykuły autora są fragmentami jego książek z cyklu „BARWY TWOJEGO ZDROWIA”:

  1. „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu” Cz.1. i Cz.2. (wydane)
  2. „Sekrety wody” (wydana)
  3. „Tajemnice suplementacji odżywiania” (w przygotowaniu do wydania).

Więcej na temat książek – na stronie autora.

Inne artykuły dotyczące zagadnień biomagnetyzmu i magnetostymulacji (autor – J. Dąbrowski):

 

http://www.eioba.pl/a79155/artroza_choroba_zwyrodnieniowa_stawow

http://www.eioba.pl/a79063/dlaczego_pola_magnetyczne_spelniaja_role_lecznicza

http://www.eioba.pl/a79055/o_magnetostymulacji_endogennej_nitroglicerynie_i_dotlenieniu_organizmu

http://www.eioba.pl/a79054/pewne_novum_o_zatruciu_ciazowym

http://www.eioba.pl/a79283/ogolne_spektrum_zastosowan_magnetostymulacji

http://www.eioba.pl/a79050/jak_przeciwdzialac_bolom_plecow

http://www.eioba.pl/a79045/reumatyzm

http://www.eioba.pl/a79037/arterioskleroza_miazdzyca

http://www.eioba.pl/a78591/krew_nosnik_informacji_ektromagnetycznej

http://www.eioba.pl/a78368/o_swiatloterapii

http://www.eioba.pl/a78356/alergie_i_astma

 

http://www.eioba.pl/a78285/zdrowy_sen

http://www.eioba.pl/a78284/jak_usunac_bioenergetyczne_blokady_z_organizmu

http://www.eioba.pl/a78283/szkodliwe_skutki_promieniowania_elektromagnetycznego

http://www.eioba.pl/a78107/leczenie_magnesami_najstarsza_terapia_swiata

http://www.eioba.pl/a78106/ekosystem_elektromagnetyczny

http://www.eioba.pl/a78105/medycyna_informacyjna_co_to_takiego

http://www.eioba.pl/a78080/biopola_energetyczne

http://www.eioba.pl/a78077/wplyw_kosmosu_na_procesy_zyciowe

http://www.eioba.pl/a78075/czlowiek_istota_elektromagnetyczna