Z miłością o kotach

"Koty ... wciąż są przy mnie rozjaśniając moje dni"

 

6539c54bc49fe5550530d46129bb71fd.jpg

James Herriot – Kocie opowieści, wydawn. Bellona, 2001

O autorze:

James Herriot (właściwie James Alfred Wight) urodził się 3 października 1916 roku w Sunderland, Wielka Brytania. Zmarł 23 lutego 1995 roku.

W 1939 roku ukończył studia weterynaryjne na uniwersytecie w Glasgow. Po jego śmierci otworzono tam bibliotekę weterynaryjną jego imienia. Przez cale życie zawodowe (50 lat) pracował w hrabstwie Yorkshire, mieszkając w Thirsk. W czasie II wojny światowej był pilotem RAF.

Autor cyklu książek „Wszystkie stworzenia małe i duże” składającego się z 9 książek. Na ich podstawie nakręcono film i serial telewizyjny.

O książce:

Jak myślicie dlaczego autor wybrał ten zawód? „…postanowiłem zostać weterynarzem głównie dlatego, iż pragnąłem zajmować się psami i kotami”. Podejmując pracę polegającą  na leczeniu zwierząt na farmach obawiał się, że będzie mu brakować kotów. „Myliłem się – koty były wszędzie”.

Były wszędzie ale tylko niektóre zasłużyły na opowieść.  Dzięki temu mamy urodzą książeczkę „Kocie opowieści” ilustrowaną przez Lesley Holmes. W dziesięciu rozdziałach poznajemy Alfreda, Oskara, Borysa, Olly i Ginny, Emilię, Mojżesza, Friska i Bustera.

Alfred był ozdobą cukierni. Siedział zawsze w tym samym miejscu, każdy klient mógł go pogłaskać aż tu nagle potrzebował pomocy autora. Dlaczego?

Oskar zawsze w białych skarpetkach, uratowany przez listonosza miał niespokojny charakter. Na czym polegał?

Olly i Ginny zasłużyły na trzy rozdziały. To rodzeństwo matka przyniosła w pobliże domu autora. Czy stały się domowymi pieszczochami, czy może na zawsze pozostały dzikie i niezależne?

Emilia mieszkała w namiocie z ekscentrycznym Eugenem.  Na czym to polegało?

Gdzie znaleziono Mojżesza nie trudno zgadnąć ale  kto został jego matką zastępczą?

Dlaczego Frisk co jakiś czas tracił przytomność?

Czym był Buster, jakie zwyczaj miała Debbie, z kim mieszkał Bond?

Tego wszystkiego dowiecie się z tej książeczki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników kotów. Przeciwnikom tych stworzeń też polecam.