Wytrzymałość opon

Ponad 78% europejczyków jeździ na oponach zagrażających bezpieczeństwu. Podstawowym grzechem kierowców jest brak ciśnienia w oponach i zdarty bieżnik.

 

tire-885311_1280_small.jpg

Większość kierowców zapomina o tym, że opony są jednym z kluczowych elementów zapewniających bezpieczeństwo na drodze. Pewnie nie raz widzieliście wybuch opony. Sytuacja jest skrajnie niebezpieczna, gdyż w przypadku, gdy guma trafi w szybę innego samochodu, kierowca może zginąć na miejscu, a auto, które straciło ogumienie, zazwyczaj wpada w nadsterowny poślizg. Nie wolno nam zapominać o dbaniu o opony i regularnej ich wymianie.

Bieżnik

Zgodnie z polskim prawem wysokość bieżnika powinna wynosić co najmniej 1,6 mm, ale tak naprawdę w celu zwiększenia bezpieczeństwa jazdy zaleca się zmianę opon już przy bieżniku o wysokości 3 mm. Zapewnia to kierowcy pewne trzymanie się drogi nawet w okresie gorszych warunków pogodowych. Zdarta opona znacznie obniża przyczepność i grozi nie tylko utratą dowodu rejestracyjnego pojazdu, ale przede wszystkim poważnym wypadkiem. W czasie deszczu między niskim bieżnikiem a drogą powstaje poduszka wodna, przez którą łatwo możemy wpaść w poślizg i znacznie wydłuża się drogę hamowania.

Ciśnienie

Każdorazowo przed dłuższą podróżą powinniśmy sprawdzać ciśnienie w oponach, szczególnie jeśli nasz samochód przeładowany jest bagażami. Należy pamiętać, że obciążony samochód wymaga innego ciśnienia niż pusty pojazd. Każdy model posiada własne wymagania określające wartości dla opon tylnych i przednich. Należy ich szukać na drzwiach lub klapie wlewu paliwa oraz w instrukcji samochodu. Nieprawidłowe ciśnienie, podobnie jak niski bieżnik, wpływa na przyczepność auta, a także prowadzi do szybszego zużycia gumy i większego spalania paliwa.

W razie awarii

Jak już zostało wspomniane, zużyte opony mogą doprowadzić do poślizgu i wydłużają drogę hamowania, a w skrajnych przypadkach mogą eksplodować. Co zrobić, gdy zaniedbaliśmy opony i doprowadziliśmy do wypadku? W razie wybuchu kierowca powinien kontrować, czyli skręcać kierownicę w przeciwnym kierunku niż odbija samochód. W przypadku wybuchu opony na tylnej osi należy hamować mocno, na przedniej – delikatniej. W samochodach wyposażonych w system kontroli trakcji sytuacja jest łatwiejsza, gdyż pojazd sam poradzi sobie z poślizgiem, należy go jedynie odrobinę nakierować. Następnie powinniśmy sprowadzić samochód na pobocze, ustawić trójkąt i czekać na pomoc. 

Jednak najlepiej po prostu nie doprowadzać do podobnych sytuacji, gdyż nasze zaniedbanie może kosztować życie nas lub innych uczestników ruchu drogowego. A wystarczy regularnie oddawać samochód na przegląd do ekspertów z serwisu Auto Reduty i nie ignorować oznak zużycia opon.