Wstydliwy problem - nadpotliwość

Mało jest takich, którzy lubią śmierdzieć. Dla większości nadpotliwość jest poważnym problemem. Jak sobie z nią radzić?

 

Spocony mężczyzna / fot. RLHyde - flickr.comŻeby utrzymać temperaturę ciała na stałym poziomie 36,6 stopni, organizm zarządza wytwarzanym ciepłem pozbywając się go na różne sposoby. Jednym z nich jest oczywiście pocenie się.

Dobowe wydzielanie potu to mniej więcej 700 - 900 ml na dobę. Specyficzne warunki, takie jak stany emocjonalne, pikantne potrawy czy zmiany temperatury sprawiają, że wydzielana jest nadmierna ilość potu. Co prawda jest on bezwonny, jednak w połączeniu z bakteriami znajdującymi na skórze, zamienia się w nieprzyjemny zapach.

Jak radzić sobie z tą przykrą dolegliwością?

 

 

Doraźne metody

W walce z potem niezbędne jest zachowanie higieny. Warto przestrzegać także kilku zasad, które zredukują nadmierne wydzielanie potu. Przede wszystkim mowa tu o noszeniu przewiewnych ubrań i butów ze skóry naturalnej.

Warto unikać ostrych dań, które pobudzają gruczoły do zwiększonej produkcji potu oraz używek, takich jak kawa, herbata i alkohol.

Bardzo pomocne w walce z nadpotliwością są preparaty ziołowe (kora dębu, szałwia, brzoza) oraz antyperspiranty, które blokują ujścia gruczołów potowych. To właśnie one są najpopularniejszą formą zapobiegania nadpotliwości. Obecne preparaty na rynku posiadają bardzo wysoką skuteczność, jednak przy dłuższym korzystaniu mogą powodować podrażnienia.

Najskuteczniejsze antyperspiranty zawierają w swoim składzie chlorek aluminium, ale te można dostać jedynie w aptekach (np.: Etiaxil, Perspirex). Łatwiej dostępne kosmetyki z drogerii mają nieco mniejszą skuteczność.

 

 

Leczenie prądem

Oprócz powyższych doraźnych metod dostępne są także te, wykonywane w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych.

Jedną z nich jest jonoforeza. Jest to zabieg polegający na redukcji nadmiernego pocenia poprzez elektrostymulację. Może być przeprowadzany zarówno w okolicach pachwin, jak i na dłoniach i stopach.

Efekty zabiegu działają średnio przez okres miesiąca. Aby utrzymać skuteczność, zabiegi te muszą więc być regularnie powtarzane.

 

 

Przeciąć ujścia

Sympatektomia jest wskazana dla osób, które mają bardzo duże problemy z potliwością. Jest to zabieg chirurgiczny polegający na wycięciu lub przecięciu nerwów układu współczulnego.

Dzięki temu następuje rozszerzenie naczyń krwionośnych i zmniejszenie wydzielana potu. Ze względu na inwazyjny charakter, powinna być wykonywana tylko wówczas, gdy zawiodą inne metody.

 

 

Terapia... jadem?

Alternatywą dla sympatektomii może być terapia botulinowa. Toksynę botulinową uzyskuje się dzięki... bakteriom laseczek jadu kiełbasianego! Oczywiście taka terapia (w odróżnieniu od samego jadu kiełbasianego) jest bezpieczna dla organizmu.

Wypreparowaną toksynę wstrzykuje się w doły pachowe, dłonie i stopy. Powoduje ona zablokowanie gruczołów potowych nawet do 12 miesięcy. Po tym okresie gruczoły powracają do swojej naturalnej aktywności.

Zabieg można powtarzać - terapia botulina jest bezpieczna, ponieważ toksyna jest podawana miejscowo.

Sport wzmaga pocenie / fot. dominikgolenia - flickr.com

 

 

Nadmierne pocenie może poważnie rzutować na życie osoby z tą dolegliwością oraz jej kontakty interpersonalne. Trzeba, przede wszystkim, dbać o codzienną higienę oraz posiłkować się antyperspirantami, czy kąpielami ziołowymi.

Dopiero w przypadku, gdy popularne metody zawiodą, warto skonsultować się z dermatologiem. Zarekomenduje on bardziej inwazyjne metody leczenia, gdyż samodzielna decyzja w tym zakresie nie będzie dobra. 

 

Artykuł przygotowany został przy współpracy ze specjalistami apteki cefarm24.pl

Licencja: Creative Commons - bez utworów zależnych