Wiek samochodu a ceny OC. Im starszy samochód, tym drożej?

W jakim stopniu wiek samochodu wpływa na ceny ubezpieczeń OC? Właściciele nowszych aut płacą za taką polisę średnio nawet o 300 złotych mniej niż kierowcy starszych pojazdów.

 

ruble-1168163_640_small.jpg

Polska posiada jeden z najstarszych parków samochodowych na tle pozostałych państw Europy. Średni wiek auta w naszym kraju to około 14 lat, a aż 16 mln pojazdów posiada 10 lub więcej lat. Dla porównania, zgodnie z danymi Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA, średnia dla całego kontynentu wynosi poniżej 10 lat.

Co więcej, nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach sytuacja uległa zmianie. Tylko w 2016 roku do Polski sprowadzono aż 500 tysięcy pojazdów, które miały minimum 10 lat. Jednym z powodów ogromnej popularności starszych aut z drugiej ręki jest ich niska cena. Ale kilkunastoletnie samochody nie zawsze oznaczają oszczędności.

Jak wynika z danych porównywarki OC/AC mfind.pl, to właściciele nowszych aut mogą liczyć na tanie ubezpieczenie OC. Spośród aut wyprodukowanych po 1990 roku, najmniej za to ubezpieczenie zapłacą posiadacze samochodów z roczników 2007-2015. W przypadku takich pojazdów, średnie ceny OC wahają się od 748 do 872 złotych.

Z kolei właściciele samochodów wyprodukowanych w latach 1992-2000 płacą za OC średnio ponad 1000 złotych. Okazuje się więc, że kupując polisę OC, w kieszeni posiadacza auta z 2014 roku zostaje średnio o 321 złotych więcej, niż właściciela 22-letniego pojazdu. Jednak zdecydowanie najwięcej płacą za OC kierowcy najnowszych aut z lat 2016 i 2017. Z czego wynikają te różnice?

- Ubezpieczyciele zawsze kalkulują ryzyko - wyjaśnia Bartosz Salwiński, współzałożyciel kalkulatora OC/AC mfind.pl. - Czy nie jest tak, że wyjeżdżając nowym autem prosto z salonu lubimy sprawdzić jego faktyczną moc? To ma znaczenie. To też często samochody z większymi, mocniejszymi silnikami, a to są parametry, które kształtują ceny. Z kolei wyższe ceny dla starszych aut wynikają po części z ich stanu technicznego. Statystycznie są one w gorszej kondycji, co zwiększa ryzyko awarii na trasie, w tym także wypadku.