Weź kredyt i załóż pętlę na szyję

a58d7be59192701301e97d2936f4ab31.jpg

Z niepokojem obserwuję, jak dziś, na nowo, zrasta i rozrasta się czerwona pajęczyna, utkana z przestępczych nici. Jak łagodnie traktowani są oskarżeni o zbrodnie komunistyczne w pokazowych procesach i jak dalej żyją w luksusach. Nie dość, że dostają ogromne emerytury, to nadal mają wpływ na to co się dzieje w Polsce i to w większości sektorów państwowych.

Polska gnije coraz bardziej. Ludzie z incjatywą wyjeżdzają. A za nimi na wyspy i dalej jadą mafie, bo w Polsce nie ma już kogo łupić. Ulice zapełniają się zniszczonymi nędzą i chorobami, niedomytymi emerytami, którym brakuje na leki nie mówiąc już o proszku do prania. Większość emerytów żyje za 700-800 zł miesięcznie. To, że nie ma bezrobocia, to kłamstwo.

Oczywiście jest praca, przy sortowaniu śmieci, za 8 godz. dziennie, ok 650 zł na miesiąc, sprzątanie ulic czy niewolnicza praca w supermarkecie.To upadek cywilizacji. A młodzi, wykształceni ludzie, z zawodami, toną w kredytach. Bo ten system doprowadza ludzi uczciwych do ruiny. A wszystko jest tak obwarowane przepisami, żeby człowiek nie podskoczył zbyt wysoko. Banki i firmy windykacyjne, zmory naszego życia, wampiry finansowe, wyrywają z naszego gardła krwiożercze odsetki, w któr nas same wprowadziły, swoim wpracowanym sposobem. Tu liczy sie tylko ZYSK!

Banki to temat rzeka... W Polsce ponad dwa miliony, nie jest w stanie spłacić swoich kredytów. A firmy windykacyjne, prześcigają się w tym, żeby ludzi gnębić nawet za 200 zł. I normą zaczyna być, że młoda, dwudzietoparoletnia dziewczyna wyskakuje z 10 pietra, jednego z domów na Powiślu, gdyż nie wytrzymuje nacisków jednej z firm windykacyjnych. Ktoś powie: "Po co brała kredyt". Już mu zamykam usta i odpowiadam: "Bo straciła pracę baranie, bo szef przyjął, na jej miejsce, jakąś swoją dupę, z którą się przespał. Wśród dłużników jest duża grupa ludzi, którzy stracili zdolność kredytową, bo byli zmobbingowani do wcześniejszej emerytury i nie zdążyli spłacić swoich pożyczek.

W POLSCE NIE WOLNO BRAĆ KREDYTÓW!!!! BO WSPOMAGA SIĘ TYLKO FINANSOWE LARWY - JAKIMI SĄ BANKI. A JAK NIE MA JUŻ WYJŚCIA, TO SPRZEDAWAĆ CO SIĘ DA I BEZ CZEGO MOŻNA SIĘ OBYĆ. NAWET MIESZKANIE I KUPIĆ MNIEJSZE. NIE BAWIĆ SIĘ W SENTYMENTY. BO JESTEŚMY W STANIE WOJNY EKONOMICZEJ. GRUPY TRZYMAJĄCE FINANSE NAPADŁY NA BIEDAKÓW I ZABIORĄ WAM WSZYSTKO!!!!!! TO JUŻ NIE ŻARTY!!!

Rosa

zródło 43dom.interia.pl