Tu i teraz czy aby na pewno?Teoria wszechbytu potężnego „ja”

Rozwój człowieka jest pełen tylko wtedy, gdy przed rozumem idzie dusza, moralność i etyka, jeśli ciałem kieruje zwierzęcy instynkt posiadania, zdobywania, chciwości i zniszczenia

 

Dzisiaj postaram się połączyć najnowsze zagadnienia fizyki z ich mistycznymi pierwowzorami, od których te pierwsze zaczerpnęły swoją wiedzę poprzez analizę pism mistycznych.

Człowiek jak większość materii we wszechświecie zbudowany jest z neuronów, które według potwierdzonych już tez potrafią egzystować równocześnie w kilku miejscach jednocześnie.

Co obala teorie paradoksu czasowego, która zakłada, że podróże w czasie mogą być niebezpieczne dla jej uczestników ze względu na możliwość spotkania swojego „ja” w innym czasie, co może spowodować przypadkową anihilacje „ja” w przeszłości, przeszłości  i teraźniejszości...

Według najnowszych badań wszechświat składa się, z co najmniej 21 wymiarów i niezliczonych czasów alternatywnych, jeśli więc przedstawimy to w sposób prosty i logiczny:

„My tu i teraz” - może oznaczać,że nasz byt trwa równocześnie w teraźniejszości, przyszłości i przeszłości a także w teraźniejszości, przyszłości i przeszłości alternatywnej a wszystkie te byty są od siebie współzależne, bowiem tworzenie bytu między wymiarowego i alternatywnego zachodzi za pomocą wolnej myśli - kreowania wyboru myślowego oraz marzeń sennych, które podobnie jak myśl nie mają ograniczeń czasoprzestrzennych i wymiarowych...

Przełóżmy ten skomplikowany ciąg myśliwy w logiczny ciąg zdarzeń...

Załóżmy, że stajemy przed dokonaniem pewnego wyboru, który wpłynie na nasz byt w danym czasie i wymiarze. Mając do wyboru dajmy na to 3 możliwości zrealizujemy tylko jedną a pozostałe zostaną zrealizowane w naszych myślach i snach jako alternatywne wydarzenia naszego życia będzie to miało decydujący wpływ na zachowanie przyczynowo - skutkowe w innych wymiarach i światach alternatywnych. Również nasz wybór zależny był od podsuniętych wyborów przez nasze równoległe i alternatywne byty...

Warto również pamiętać,że „ja tu i teraz” to fałszywy obraz teraźniejszości... Ponieważ istniejąc w różnym wymiarach i jego alternatywach - „tu i teraz”- może oznaczać równie dobrze rok 2011 jak również 1410 czy 5480.

Nasz byt istniejący w różnym czasie historycznym przeplata wolną myśl z innego czasu - może stać się wynalazcą rzeczy, o której w tamtym czasie nikt inny jeszcze nie słyszał: przykład, jeśli myślimy teraz o konstrukcji koła w innym wymiarze czasoprzestrzennym ktoś wpada na pomysł stworzenia jego pierwszego egzemplarza ...

Pojęcie teleportacji jako takiej nie daje nam spać od wieków za pomocą filmowych, książkowych czarów czy teleporterów rodem z Star Treka... Teoretycznie teleporter jest do skonstruowaniu już dziś jednak wobec badań czasu i jego wymiarów zachodzi problem przesunięcia w fazie, co może spowodować podmianę Bytów pomiędzy  wymiarami. Generalizując zdematerializowana postać może być tą sama osobom, ale nie z naszego czasu, wymiaru czy świata...

Urządzenie takie może wprowadzić chaos czasowy niszcząc ciągłość bytu w danym czasie, wymiarze i świecie alternatywnym...Zabawa czasem, wymiarami, podróżami i skokami w czasoprzestrzeni może być początkiem niebezpiecznego między wymiarowego chaosu, który  zburzyć może  istniejący ład i strukturę wszechświata i nas samych...

Pamiętajmy również, że w jednym czasie istniejemy, nie istniejemy, będziemy istnieć lub już istnieliśmy i każde nasze pojawienie się w innym wymiarze lub świecie bez zapowiedzi może skutkować zniszczeniem danego stanu rzeczy i porządku stworzenia i trwania...

Pamiętajmy także o rozwadze - myśli i snów, każda zła fantazja, myśl może mieć negatywny wpływ na „ja” w innym wymiarze i świecie tak jak myśl w innym wymiarze ma wpływ na nas...

Dlatego mistyka opiewa rozum, kontrolowany sen, moralność i etykę jako największy dar wolności a roztropne i pozytywne myślenie za dar dobra...

Myśląc o zabójstwie, samobójstwie, kradzieży, wojnie… nieświadomie dokonujemy tych czynów w innych wymiarach i światach - warto o tym pamiętać,że krzywdzimy również snem i myślą żadne zachowanie nie jest wolne od teorii przyczynowo – skutkowej.

Coś, co jest tylko fantazją, snem, myślą nie dotyka was realnie, ale niszczy kilka Bytów i ma wpływ na ich myśli w wyniku, których wy możecie ulec zagładzie...

Wzory stworzenia opracowane przez Alberta Einsteina, zostały przez niego zniszczone, zaraz po tym  jak zrozumiał, co człowiek bawiący się atomem zrobił ze swoim światem za pomocą technologii „pokoju” – jest to najlepszy dowód, iż postęp istoty niedojrzałej emocjonalnie i zwierzęcej w myślach i czynach musi być ograniczany do poziomu jego rozwoju duchowości i moralności.

Budowanie relacji z innymi wymiarami i rzeczywistościami przypominałoby dzisiaj wręczenie człowiekowi pierwotnemu gotowej bomby atomowej.


Rozwój człowieka jest pełen tylko wtedy, gdy przed rozumem idzie dusza, moralność i etyka, jeśli ciałem kieruje zwierzęcy instynkt posiadania, zdobywania, chciwości i zniszczenia człowiek jako istota na pół zwierzęca nie ma prawa ingerować w odwieczne prawo stworzenia wszechrzeczy...

Najlepszym dowodem jest nasz kolejny etap uwsteczniania moralnego, obniżania poziomu wiedzy wrodzonej kosztem nabytej - niszczymy wiedzę przodków i zapominamy o wiedzy mistycznej idąc w kierunku zgubnych nałogów i popędów - a nie jest to droga ku wiedzy, moralności i oświeceniu, które może przynieść nam odpowiedzi na wszelkie pytania - w tym również na te najważniejsze: skąd i dokąd wędrujemy i jakie jest nasze miejsce i przeznaczenie we wszechświecie...

Pamiętamy,że „tu i teraz” bywa względne - że istniejemy, istnieliśmy i będziemy istnieć (niezależnie od pojęć, które określają nasz byt przejściowy: życie, śmierć…), że czas i przestrzeń istnieją tylko w pojęciach ograniczenia myślowego, które obejmuje reguły i kategoryzacje czegoś, czego nie można zrozumieć...

Pamiętajmy,że nasze „ja” istniejące w między wymiarowym wszechświecie z tysiącami światów alternatywnych może dać nam odpowiedź na wszystkie pytania dotyczące wszechświata, czasu, przestrzeni, historii...

Pamiętajmy, że żyjąc tu - żyjemy w teraźniejszości, przyszłości i przyszłości w kilku wymiarach i światach, wystarczy zapytać siebie jak to rozwiązałem?! Jak tego dokonałem... Aby zrozumieć wszystkie rozwiązania, których poszukujemy…

Pamiętajmy, że nasz rozwój, nauka, wiedza zdobyta tu i teraz rozwija nasze alternatywne byty, które kierowane proroczymy snami pochodzącymi od nas samych - same przystępują do nauki w wyniku, której my z kolei pozyskujemy coraz większa wiedzę a stąd już mały krok do oświecenia i boskości w wyniku, której wszystkie nasze „ja” między wymiarowe i alternatywne złączą się w jeden byt niematerialny - oświecony i spełniony...

Jeśli każdy z was naprawi siebie w tym wymiarze naprawi całe „ja” w całym wszechświecie a droga ku oświeceniu skróci się…

Pamiętajmy również,że nauka, wzory są tylko próba przełożenia myśli oświeconej w formie nauki zrozumiałej dla istot niższego rzędu, jaką jest w chwili obecnej człowiek.

Myśl oświecona może bawić się atomami tworząc z nich realne przedmioty bez znajomości fizyki, matematyki czy chemii, my jesteśmy twórcami, kreatorami siebie i otaczającego nas świata niezależnie od wymiaru i świata, w którym dane jest nam żyć.

 

dydymus