Trójkąt Bermudzki

98a6e384e061a2e8516031f164a27fdf.jpgTrójkąt Bermudzki (Diabelski) jest wyimaginowanym obszarem w pobliżu południowo – wschodnich wybrzeży USA. Jak się powszechnie przyjmuje wierzchołki trójkąta stanowią - Bermudy, Miami na Florydzie i San Juan na Puerto Rico. Wyspy te znajdują się w północno – zachodniej części Oceanu Atlantyckiego. Miejsce to już od zalania dziejów kojarzy się z tajemniczymi zaginięciami statków , jachtów i samolotów. Pierwsze doniesienia o niewyjaśnionych zaginięciach na tym obszare pojawiają się już w XVI wieku. Zniknięcia te początkowo tłumaczono rzekomo z pływającymi na tamtych wodach potworami bądź innymi stworami które są pozostałością po wcześniejszych erach w historii Ziemi. Mówiono także o bogach którzy swoją niezwycieżoną mocą ingerują z jakichś przyczyn w ten obszar. Z biegiem lat szybko jednak okazało się że owe teorie i hipotezy były dość chaotyczne i bardzo mało prawdopodobne jak twierdzą dzisiejsi naukowcy i badacze amerykańskich instytucji do spraw zjawisk paranormalnych. Dzisiaj zjawiska te interpretowane są prawie w całości w aspekcie fizycznym i astronomicznym. Mianowicie przytaczane są teorie o superpiorunach które zdarzają się wyłącznie sporadycznie , oraz o innych zjawiskach które mogą wystepować na tym obszarze ze względu na jego specyfikę charakterystyczne położenie w ujęciu geologicznym. Wysnuwano na przykład myśl że za zatonięciami statków stać może „czarna dziura” która jest przyczyną zachodzących wewnątrz oceanu procesów hydrogenicznych . Mimo tak wielu spekulacyjnych wywodów i badań nadal dość często mówi się o UFO na tym obszarze. Piloci samolotów zanim zaginęli na chwilę przed zniknięciem wspominali o tajemniczych zjawiskach jakie ukazały się im przed oczami. Mówili o tym z ogromnym przerażeniem i niedowierzaniem wszystko wokół zdawało im się białe , panowała słaba widoczność , ocean nie był taki jak powinien wokół panowały nieziemskie warunki , ponadto chmury zamieniały się w białą mgłę przez co tracono zupełnie orientację w kierunkach. Inni na chwilę przed zniknięciem z krzykiem wołali o tajemniczych istotach które przypominały UFO o jakimś „innym świecie” w którym znaleźli się w ułamku sekundy po przekroczeniu bariery pogody. Już na pierwszy rzut oka nasuwa się prawidłowość że wszyscy tuż przed zaginięciem mieli podobne odczucia , wszyscy byli bardzo przerażeni zdezorientowani i nie umieli określić swojej pozycji pomimo że według prognoz miała być bezchmurna pogoda. Wersja ta choć nieco abstrakcyjna dla gruntowych racjonalistów i empirystów zdaje się potwierdzać chodź ziarenko prawdy jaką posiadamy na temat niezidentyfikowanych obiektów. Kwestia zniknięć statków pozostaje równie sporna jak poprzednia. Mimo iż istnieje wiele dość przekonywujących dowodów opartych na doświadczeniach fizycznych to nadal wokół tego problemu odczuwa się pewien niedosyt. Pewne jest że mamy do czynienia z fenomenem którego nie da się jak na razie wyjaśnić w sposób jednoznaczny i relatywny. Być może wszelkie dziwne zjawiska które dokonują się na tym obszarze już od stuleci mają podłoże nadnaturalne , nieziemskie i nie pojęte dla naszego rozumu. Z drugiej strony wszystko co do tej pory udało się ustalić przemawia za tym że ma to związek z czynnikami ziemskimi które powodują nietypowe konsekwencje na tym terenie.

Do dziś ludzie snują coraz to ciekawsze i mniej prawdopodobne teorie na temat zaginięć statków. Czy wydarzenia w Trójkącie są dziełem niezbadanej przyrody, ludzkim czy też może kogoś czy czegoś innego? Dotychczas niebrane pod uwagę NOL-e, pojawiające się w obszarze katastrof mogą stanowić wytłumaczenie całej zagadki, zniknięć statków, anomalii czasowych i opóźnień nadchodzących sygnałów radiowych. Oznaczałoby to jednak przyjęcie do wiadomości ich istnienia i ingerencji w nasze życie. Z drugiej strony, nasza Ziemia nadal stanowi źródło niezbadanej wiedzy i mieści w sobie wiele tajemnic.

Być może nigdy nie poznamy prawdy jaką niesie ze sobą fenomen Trójkąta Bermudzkiego.