Transformacje zakonów rycerskich

 templariusze

Zakony rycerskie są niewątpliwie obecne w powszechnej świadomości, nie wszystkie jednak i nie w każdym aspekcie swoich działań. Obraz zakonów rycerskich jest przy tym mocno wypaczony, oparty głownie na przedstawieniach literackich. Gdy mówi się o rycerzach zakonnych, na myśl przychodzą nam przede wszystkim Krzyżacy, czyli członkowie Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Ordo Fratrum Hospitalis Sanctae Mariae Theutonicorum). Postrzegamy ich najczęściej negatywnie, patrząc na nich przez pryzmat ich długoletnich wojen z naszym krajem. Trudno, aby w takiej sytuacji wyklarował się obiektywny obraz Zakonu, zwłaszcza że ten negatywny stereotyp utrwalały liczne dzieła literackie, by wspomnieć tylko powieści Sienkiewicza i Kraszewskiego.

 

Z kolei drugi z najbardziej znanych zakonów rycerskich - Templariusze, a więc członkowie Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona (Pauperes Commilitones Christi Templique Salomonis) znani są przede wszystkim ze swoich „tajemnic", kontrowersji, procesu, bogactw i innych spraw tego typu, niż z podstawowej działalności militarnej. Ostatnio popularność przyniosła im książka Dana Browna Kod Leonarda da Vinci, która jednak również przedstawia ich w zupełnie fałszywym świetle.

 

Trzeci zakon, Joannici, inaczej Kawalerowie Maltańscy, czyli członkowie Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana Jerozolimskiego (Ordo Militiae Sancti Joannis Baptistae Hospitalis Hierosolimitani) jest już mniej znany, ale za to ze swojej podstawowej obecnie działalności, czyli służby medycznej oraz z licznych zabytków pozostawionych nie tylko na Rhodos czy Malcie, ale w wielu innych krajach, w tym i w Polsce.

 

Zakon; rycerskie, a oprócz tych trzech było ich jeszcze sporo (część istnieje do dzisiaj) miały bowiem dwie zasadnicze funkcje: walka z niewiernymi i opieka nad chrześcijanami, zwłaszcza pielgrzymami i chorymi. Te dwie funkcje były ze sobą ściśle powiązane, opieka bowiem miała dwa główne aspekty - opiekę zbrojną i opiekę medyczną, a ta pierwsza zazębiała się z walką z niewiernymi, bowiem to oni należeli do głównych zagrożeń dla pielgrzymów. Większość zakonów rycerskich miała więc swoje szpitale, zarówno w Ziemi Świętej, jak i w Europie.

 

Zakon rycerskie zrodziły się z połączenia elementów mniszych, kanoniczych i szpitalnych ze świeckim etosem rycerskim. Jerzy Kłoczowski pisze, że zakony rycerskie wyrosły na gruncie szpitalniczo-kanonickim, ale takie sformułowanie odpowiada prawdzie tylko odnośnie do części zakonów (Joannici, Krzyżacy, Bożogrobcy), zupełnie zaś nie przystaje do rzeczywistości w odniesieniu do innych z nich (Templariusze, zakony hiszpańskie). Te drugie bardziej związane były z pniem monastycznym życia zakonnego, zwłaszcza z zakonem cystersów, którzy w różny sposób miał wpływ na te organizacje. Jest to bardzo istotne rozróżnienie.

 

Templariusze, pierwszy zakon rycerski, powstali w Jerozolimie w 1118 roku z inicjatywy kilku rycerzy francuskich z Hugonem de Payens na czele, W roku 1128 uzyskali na synodzie w Troyes papieskie zatwierdzenie dla zakonu i reguły, ułożonej prawdopodobnie przez świętego Bernarda z Clairvaux lub przynajmniej pod jego silnym wpływem. Pełnili początkowo role policyjne w Królestwie Jerozolimskim. Z czasem zaczęli prowadzić własne operacje zbrojne. W początkowym okresie panowała w tym zakonie żelazna dyscyplina, która z czasem uległa rozproszeniu. Dzielili się na cztery grupy: rycerzy, giermków, kapelanów i rzemieślników. Tylko pierwsza grupa sprawowała urzędy zakonne, przydzielano je wyłącznie braciom świeckim, nigdy kapłanom. W ciągu kolejnych dwóch stuleci zakon rozprzestrzenił się po całej Europie. Oprócz militarnej Templariusze prowadzili również działalność bankową. Nie założyli własnego państwa zakonnego choć podjęli takie próby. Zostali zlikwidowani przez króla Francji w krwawy sposób w początkach XIV stulecia. Nie mieli szczególnego znaczenia na polu szpitalnictwa.

 

Inne początki, właśnie ze szpitalnictwem związane miały kolejne dwa zakony. Joannici powstali z przekształcenia w zakon rycerski bractwa charytatywnego, działającego w Ziemi Świętej od połowy wieku jedenastego, a więc kilka dziesiątków lat przed początkiem wypraw krzyżowych, W Jerozolimie prowadzili klasztor Matki Bożej Łacińskiej oraz związane z nim szpital i hospicjum, czyli schronisko dla pielgrzymów i kupców. Rozwój bractwa i przyjęcie nazwy Szpital Św. Jana Jerozolimskiego nastąpiły w trakcie pierwszej krucjaty. Główną rolą zakonu była wtedy opieka nad pielgrzymami - zapewnienie im noclegu i leczenie w chorobach. Zmiana charakteru bractwa i przekształcenie go w skonsolidowany zakon rycerski nastąpiło za czasów wielkiego mistrza Gerarda de Puy (1120-1160). Od tego czasu stali się Joannici stałym konkurentem Templariuszy. Mieli własne państwa zakonne, najpierw na Rhodos, potem na Malcie. To ostatnie zlikwidował dopiero Napoleon. Zakon istnieje do dzisiaj, mając charakter wybitnie szpitalniczy. Joannici mają również nurt protestancki. Po przejściu Brandenburgii na luteranizm placówek zakonu w tym kraju nie zlikwidowano, ale nadano im laterański charakter. Joannici luterańscy, a następnie także kalwińscy, rozwinęli swoja działalność także w innych krajach Rzeszy oraz w Niderlandach i Szwecji. Również la gałąź istnieje do dziś i ma charakter szpitalniczy. Wielcy Mistrzowie protestanckiego zakonu Joannitów rekrutują się od 1813 roku z rodu Hohenzollernów.

 

Kolejnym zakonem w Ziemi Świętej był Zakon Montjoye. Powstał on w 1180 roku, rekrutował się głównie z rycerstwa hiszpańskiego, istniał jedynie kilka lat, nie miał większego znaczenia, a jego resztki zostały wchłonięte na początku XIII stulecia przez Kalatrawensów.

 

Nieporównanie większe znaczenie mieli Krzyżacy. Oni również, podobnie jak Joannici, powstali na podłożu szpitalnym. Ich założenie wiąże się ze szpitalem na okrętach w czasie oblężenia Akki w latach 1191-1193. Chorymi Niemcami zajmowali się tam członkowie bractwa, składającego się również z Niemców. Bractwo to wywodziło się z Jerozolimy, gdzie w latach 1118-1187 prowadziło hospicjum niemieckie, pozostające pod zwierzchnictwem joannitów. Joannici decydowali wtedy o przyjmowaniu członków i obejmowaniu urzędów bractwa. Pod Akką usamodzielniło się ono od Joannitów, W 1198 roku zostało przekształcone w zakon rycerski. W 1199 został on zatwierdzony przez papieża Innocentego III. Reguła Krzyżaków wzorowała się na templaryjskiej w kwestiach militarnych i duchowych oraz na joannickiej w kwestiach szpitalniczych. W organizacji zakonu istniał specjalny wysoki urząd Wielkiego Szpitalnika, odpowiedzialnego, między innymi, za kwestie charytatywne i medyczne. Również w Prusach, gdzie mieli swoje państwo, prowadzili szeroko zakrojona działalność szpitalną. W Państwie Zakonnym powstały pierwsze na tych ziemiach krzyżackie schroniska dla trędowatych i obłąkanych. Jako ciekawostkę warto przytoczyć informację, że w Malborku obok szpitala zakonnego czynny był dom publiczny. W czasie gdy działali w Prusach, wchłonęli dwa mniejsze zakony działające w rejonie nadbałtyckim - Braci Dobrzyńskich i inflanckich Kawalerów Mieczowych. Krzyżacy przetrwali sekularyzację Prus, chociaż wtedy zasadniczo stracili na znaczeniu. W tym czasie odłączyli się od nich Kawalerowie Mieczowi, a główną prowincją krzyżacką stała sie niemiecka. W wiekach kolejnych do zakonu byli przyjmowani także protestanci, do wieku XIX, kiedy to przywrócono mu czysto katolicki charakter. Krzyżacy istnieją do dzisiaj, jako zgromadzenie kleryckie o charakterze szpitalnym.

 

Zakon Bożogrobców, czyli Kanoników Regularnych Stróży Świętego Grobu Jerozolimskiego (Fratres Canonici Regulares Custodes Sanctissimi Sepulchri Hierosolymitani), założony został w Jerozolimie w 1099 i składał się z. dwóch grup: rycerzy i duchownych. Od 1114 roku posługiwali się Regułą Świętego Augustyna. Zatwierdzenie papieskie uzyskali od Kaliksta II, Honoriusza II i Celestyna II. Szpitalnictwo należało do ich głównych aktywności. Istnieją do dzisiaj, spośród wszystkich zakonów rycerskich są najbardziej związani z naszym krajem, Miechów był przez kilka wieków ich główna siedzibą. Mieli możliwość założenia państwa zakonnego, ale do tego nic

doszło. Zostali bowiem wymienieni, razem z Templariuszami i i Joannitami w testamencie króla Aragona Alfonsa I Wojownika. Jednak wskutek sprzeciwu możnowładców testament ten unieważniono.

 

Poza Ziemią Święta zakony rycerskie powstawały także w Hiszpanii i Portugalii. Najstarszymi z zakonów hiszpańskich były: Calatrava, zakon z Alcantarra i zakon Świętego Jakuba z Compostelli. Ten pierwszy był wybitnie cysterskiego pochodzenia. Jego początki biorą, się od obrony twierdzy Calatrava przez cysterskiego opata z Fitero, zapoczątkowanej w 1158 roku. Była to wiec początkowo kongregacja uzbrojonych mnichów. Zatwierdzenie papieskie przyszło od Innocentego III w 1199 roku. Powzięte zostały proby rozszerzenia działań zakonu na Ziemię Świętą i wybrzeża Bałtyku, ale zakończyły się one fiaskiem. Zakon ten w miarę upływu czasu wiązał się coraz ściślej z hiszpańską koroną, od końca średniowiecza wielkimi mistrzami byli królowie, przetrwał do dzisiaj, jako świeckie bractwo orderowe.

 

Inna była geneza zakonu z Alcantarra. Początkowo istniał on jako bractwo rycerskie powstałe w 1157 roku, polem przekształcone w zakon z regułą cysterską, zatwierdzony w 1177 roku przez papieża Aleksandra III. Również i ten zakon został pod koniec średniowiecza połączony z koroną hiszpańską.

 

Zakon Świętego Jakuba z Compostelli rozwinął się z rycerskiego bractwa pokutniczego, chroniącego pielgrzymów do tego sanktuarium w drugiej poło-wie XII wieku. Zatwierdzenie otrzymują w 1175 roku od Aleksandra III. Również i oni pod koniec XV wieku zostają połączeni z koroną. Zakony hiszpańskie nie prowadziły działalności szpitalniczej, niektóre z nich przyjmowały również żonatych, a od czasu połączenia z koroną ulegały rychłej laicyzacji.

 

W Portugalii oprócz autonomicznej prowincji zakonu z Compostelli istniał rodzimy zakon z Avis, podległy Kalatrawensom i przestrzegający reguły cysterskiej. Był on ściśle powiązany z portugalską koroną. W tym kraju istniał też Zakon Skrzydła Św. Michała o bardziej świeckim charakterze. Ogólnie zakony portugalskie podobne były do hiszpańskich. Do zakonów półwyspu pirenejskiego dołączyły w XIV wieku jeszcze dwie wspólnoty, powstałe po kasacie Templariuszy i skupiające dawnych członków tego zakonu. Portugalski Zakon Rycerzy Chrystusa był po prostu prowincją Templariuszy w tym kraju, która po likwidacji macierzystego zakonu usamodzielniła się i przyjęła wspomniana nazwę. Było to możliwe dzięki dobrym stosunkom portugalskich Templariuszy z koroną. Zakon został zatwierdzony przez papieża Jana XXII w 1319 roku. Jego rycerze wsławili się głownie jako żeglarze i przysporzyli swemu krajowi wiele zamorskich nabytków terytorialnych. W 1551 urząd Wielkiego Mistrza został połączony z koroną portugalską i stopniowo zakon zaczął się przekształcać w organizację honorową. W królestwie Aragonu miejscowy władca, nie chcąc przekazywać Joannitom dóbr Templariuszy, utworzył nowy zakon Rycerzy z Montesa, nadał mu regułę cysterską i uposażył wzmiankowanymi dobrami. Zakon został zatwierdzony przez Jana XXII w 1317 roku i podporządkowany Kalatrawensom. Również i te zakony nie wsławiły się na polu szpitalnictwa.

 

Zakony rycerskie powstawały tez nad Bałtykiem. Kawalerowie Mieczowi, zwani także Rycerzami Chrystusowymi (Fratres Militiae Christi) powstali w 1202 roku w Inflantach z inicjatywy Cystersów i biskupa ryskiego. Mieli regułę Templariuszy. Po połączeniu z Krzyżakami przyjęli ich regułę i ubiór. Bracia dobrzyńscy, czyli Pruscy Rycerze Chrystusowi (Fratres Milites Christi de Dobrin), powołani w roku 1228 przez biskupa pruskiego i Cystersów. Mieli regułę wzorowaną na Cystersach i Kawalerach Mieczowych. Zatwierdzeni przez papieża Grzegorza IX w roku powstania. Liczyli tylko 14 członków z mistrzem na czele. Zakony bałtyckie do wchłonięcia przez Krzyżaków nie prowadziły działalności szpitalniczej.

 

Oprócz zakonów rycerskich w sensie ścisłym, które powstawały zawsze w miejscach kontrowersji z żywiołem niechrześcijańskim, na przykład w Ziemi Świętej, czy na półwyspie Pirenejskim, istniały takie, które zachowując podobną strukturę, nie prowadziły zasadniczo walki zbrojnej. Przykładem Zakon Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą (Canonici Regula res Sanctissimae Crucis a Stella Rubae). Jego początki sięgają ok. 1231 roku, kiedy to w Pradze powstał szpital przy zespole klasztornym Św. Franciszka, założonym przez świętą Agnieszkę Czeską. Bracia prowadzący ten szpital pod wpływem działań papieża Grzegorza IX usamodzielniają się i w 1237 roku przyjmują regułę świętego Augustyna, W roku 1252 otrzymują stałą siedzibę na praskim Starym Mieście, gdzie wznoszą kościół, szpital i klasztor, będący głównym domem zakonu i siedzibą Mistrza Generalnego. Przyjmują też wtedy herb składający się z czerwonego krzyża i takiejże gwiazdy na czarnym polu. W wieku piętnastym zakon przekształcił się z laickiego w klerycki i od-ląd jego członkowie byli zobowiązani przyjmować przynajmniej niższe świecenia. Głównym celem zakonu zawsze była opieka nad chorymi.

 

Wśród zakonów rycerskich można wyraźnie wyodrębnić dwie grupy, które znacznie różniły się w wielu kwestiach, w tym także w kwestii szpitalnictwa. Jedną grupę stanowiły zakony o charakterze zbliżonym do kanoniczego, oparte zasadniczo na regule św. Augustyna lub jej modyfikacjach. Do tych zakonów należą: Joannici. Krzyżacy, Bożogrobcy, Krzyżowcy z Czerwoną Gwiazdą. Wszyscy oni prowadzili rozległą działalność szpitalniczą, która z czasem stała się ich działalnością podstawową. Wszystkie te zakony istnieją do dzisiaj, choć znaczna ich część przekształciła się ze zgromadzeń laickich w kleryckie. Drugą grupą są zakony powiązane z Cystersami, bądź to cysterskiej reguły mnisi-rycerze, bądź też rycerze zakonni reguły opartej na cysterskiej, dopasowanej jednak do zgromadzenia laickiego. Do tej grupy należeli templariusze i zakony iberyjskie. Żaden z nich nic rozwinął znacząco szpitalnictwa, Myślę, że w zasadniczym stopniu wpłynęła na len fakt istota cysterskiej reformy monastycyzmu. Otóż ruch ten był zasadniczo anty intelektualny. Kluniackim studiom naukowym Cystersi przeciwstawiali prace fizyczne, które miały dla nich największą wartość. W ciągu kolejnych stuleci len stan uległ gruntownej zmianie, ale w czasach, gdy Cystersi wpływali na powstawanie zakonów rycerskich, nauka nie była u nich w cenie. Również wiec sami Cystersi w porównaniu do kluniaków szpitalnictwa nie rozwinęli. nic ma sic więc co dziwię, że taki model przekazali wtórnym wobec siebie zakonom. Natomiast wspomniane wcześniej kanonicze wspólnoty, oparte na regule św, Augustyna, zawsze ceniły wysiłek intelektualny. Reguła ta zawiera wzmianki dotyczące nauki, ksiąg i opieki nad chorymi. Warto pamiętać, że na niej opierają się również Dominikanie, jeden z najbardziej uczonych zakonów. Rozwój szpitalnictwa był ściśle powiązany z rozwojem nauki, bardziej sie więc do niego przyczyniły te wspólnoty, w których była ona ceniona.

 

Między wiekiem XIII a XVI wskutek zmieniających się okoliczności historyczno-politycznych wszystkie zakony rycerskie zaprzestały swojej działalności militarnej, dotąd podstawowej. W Europie nowożytnej nie za bardzo było miejsce dla rycerzy zakonnych. To zaprzestanie podstawowej formy działalności było prawdziwą rewolucją w funkcjonowaniu zakonów. Omawiane dwie grupy zgromadzeń przeszły tę rewolucję w sposób zasadniczo odmienny. Zakony typu kanoniczego, jak już pisałem wyżej, wykorzystały fakt, że już wcześniej miały silnie rozwiniętą działalność szpitalniczą, uczyniły z niej swą funkcję podstawową i przetrwały do dziś, czyniąc wiele dohra. Zakony postcysterskie poszły w kierunku laicyzacji, związków z polityką, organizacji typowo rycerskich, honorowych i z czasem faktycznie przestały istnieć, trudno bowiem świeckie bractwo orderowe uważać za zakon rycerski. Nie sposób zaprzeczyć, że formacja intelektualna, wywiedziona z reguły św. Augustyna, uratowała zakony typu kanoniczego od tego rodzaju degeneracji. Ułatwiła ona w sposób zasadniczy dostosowanie do zmieniających się warunków zewnętrznych Organizacje, które do wartości intelektualnych przywiązywały daleko mniejszą wagę, nic posiadły tych zdolności przystosowawczych i nie przetrwały. Różnice w przyjętych regułach w pierwszych wiekach istnienia zakonów rycerskich były pewnie ledwo zauważalne, ale w ostatecznym rozrachunku okazały się decydujące. Ta konkluzja w żadnej mierze nie ma być krytyką cysterskiego stylu monastycyzmu - wręcz przeciwnie w moim mniemaniu stał się on jednym z filarów łacińskiej cywilizacji, jednak dla zakonów rycerskich okazał się dobry tylko do czasu. Model kanoniczy ostatecznie wykazał się większą uniwersalnością. Dzięki niemu, mamy i w dzisiejszych czasach tak barwny element życia Kościoła, jak zakony rycerskie.