Tomasz Godlewski: Ubóstwo w Polsce.Temat zakazany.

Bieda w Polsce – analiza zjawiska.Czy to są fakty czy tylko medialna fikcja?

 

acc77f26e50630b6ed47d48ab553b23e.jpg

Bieda jest zjawiskiem, z którym przeciętny człowiek styka się niemal codziennie. Wykluczenie społeczne, niepełnosprawność, starość, patologie, brak wystarczających środków finansowych – to czynniki najczęściej wywołujące biedę lub będące jej skutkami zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i zbiorowym. Jest to pewnego rodzaju stygmat – mimo, że trudno jest jednoznacznie określić kto jest, a kto nie jest biednym, to jednak dokonuje się takich klasyfikacji w oparciu o różne kryteria. Niestety do tej pory nie opracowano spójnej metodologii badania biedy co powoduje, że organizacje pomocowe i agendy rządowe używają różnych wskaźników diagnozujących to samo zjawisko. Są to najczęściej dwa zespoły wskaźników: finansowe odwołujące się wprost do sytuacji materialnej oraz pozafinansowe opisujące poziom i standard życia analizowanej jednostki lub grupy. Poziom ekonomiczny stanowi najczęściej kryterium, które brane jest pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wsparciu instytucjonalnym. W Polsce jako linię biedy absolutnej przyjmuje się tzw. minimum egzystencji. Jest to kwota określana przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych jako pozwalająca zaspokoić minimalne, najbardziej podstawowe potrzeby jednostki (tanie jedzenie, dach nad głową). Zejście poniżej progu minimum egzystencji powoduje rozpoczęcie „fizycznego wyniszczenia” jednostki co skutkuje np. niedożywieniem czy większą podatnością na choroby. Wysokość minimum egzystencji na IV kwartał 2014 roku wynosiła 540 złotych dla gospodarstwa jednoosobowego i 1458 złotych dla gospodarstwa czteroosobowego[1]. Biorąc pod uwagę powyższe kryterium należy jednoznacznie stwierdzić, że bieda jest znaczącym problemem społecznym w Polsce. Według danych statystycznych, osób których dochody nie pokrywają nawet tych absolutnie minimalnych potrzeb, jest aż 2,8 mln, co stanowi 7,4 proc. całego społeczeństwa! Niepokojącym zjawiskiem pozostaje także fakt, że z roku na rok odsetek osób ubogich nieznacznie się zwiększa. Jeśliby spojrzeć na biedę regionalnie łatwo zauważyć, że nasz kraj pod tym względem nie jest jednolity [2]. Do regionów najsilniej dotkniętych zjawiskiem biedy zaliczyć należy województwa warmińsko-mazurskie (14,8% gospodarstw dotkniętych biedą) oraz świętokrzyskie (12,2%). Najlepsza sytuacja występuje w województwie śląskim (4,7%) oraz łódzkim (5,4%). Ciekawym na tym tle województwem jest województwo mazowieckie. Gdyby analizować je z wyłączeniem stolicy poziom ubóstwa oscylowałby w okolicach średniej ogólnopolskiej (7,7%) – dodanie do analizy Warszawy powoduje znaczący spadek zjawiska biedy w województwie do poziomu 5,2%.

Zdecydowanie trudniej jest analizować biedę biorąc pod uwagę niejednoznaczne kryteria odnoszące się do poziomu i standardu życia. W większości definicji kwalifikowanych do tego nurtu bieda związana jest z faktem niezaspokajania pewnych podstawowych potrzeb na pożądanym poziomie. Ubóstwo traktowane jest zatem jako jeden z wymiarów wykluczenia społecznego. Pojmować można je w sposób absolutny lub względny. W rozumieniu absolutnym bieda ujmowana jest ilościowo i jakościowo w oderwaniu od poziomu zamożności innych członków społeczeństwa. Ujęcie względne (relatywne) uzależnia poziom, poniżej którego zaczyna się bieda od względnego progu zamożności innych członków wspólnoty (specyfika regionalna zamożności). Biednym zatem może być człowiek nie posiadający łazienki w domu/mieszkaniu czy też podstawowych sprzętów domowych jak chociażby pralka, lodówka czy telewizor.

Analiza poziomu biedy przeprowadzana jest najczęściej w oparciu o masowe badania opinii publicznej realizowane cyklicznie przez ośrodki naukowe i akademickie. Interesujące ujęcie społeczeństwa polskiego w analizowanym obszarze dostarcza Diagnoza Społeczna[3]. W świetle zgromadzonych danych pod względem pozycji społecznej najczęściej zagrożone biedą są gospodarstwa domowe utrzymujące się z niezarobkowych źródeł (np. zasiłki), gospodarstwa, w których jedna lub więcej osób jest bezrobotna oraz w których głównym źródłem utrzymania jest renta. W gospodarstwach tych bieda ma charakter długotrwały i jest bardzo dotkliwie odczuwana. Jeśli natomiast spojrzeć na biedę biorąc pod uwagę typ gospodarstwa domowego, to najsilniej zjawiskiem dotknięte są w Polsce małżeństwa z trojgiem lub większą liczbą dzieci, rodziny niepełne lub rodziny wieloosobowe/wielopokoleniowe. Zagrożenie ubóstwem związane jest także z wielkością miejsca zamieszkania. Najwięcej osób dotkniętych biedą zamieszkuje na wsi – im większe miasto tym liczba osób ubogich jest niższa, co nie przekłada się jednak na intensywność i dotkliwość ubóstwa – jeśli to zjawisko już wystąpi.

Na zakończenie warto także spojrzeć, jak biedę postrzegają sami Polacy. Centrum Badania Opinii Społecznej systematycznie monitoruje subiektywne poczucie zagrożenia biedą przez społeczeństwo polskie[4]. Z najnowszej tury pomiaru przeprowadzonego w marcu bieżącego roku wynika, że biedy obawia się co trzeci Polak (33%), choć zdecydowana większość jest przekonana, że sytuacja taka mieć może charakter przejściowy i sobie z nią poradzi (28% ogółu badanych). Bezradność wobec biedy odczuwa co dwudziesty (5%) ankietowany. Analizując sposoby postrzegania biedy na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia można zauważyć, że podwoił się odsetek naszych rodaków spokojnych o swoją sytuację materialną. Jednocześnie trzykrotnie spadła liczba respondentów bezradnych wobec pogarszającej się własnej sytuacji materialnej

Tabela 1[5].
ewe
Bezradność wobec biedy wyrażają najczęściej respondenci określający swoje obecne warunki materialne jako złe (34%) lub dotknięci bezrobociem (19%). Postawę taką przyjmuje także co siódmy rencista (15%). Najkorzystniej swoją sytuację oceniają badani o wyższych dochodach (45%), legitymujący się wyższym wykształceniem (34%) oraz ludzie młodzi (43%).
Zaprezentowane powyżej dane CBOS-u pozwalają na umiarkowany optymizm. Należy mieć nadzieję, że zakres występowania biedy wraz z rozwojem społeczno-gospodarczym naszego kraju będzie się systematycznie zmniejszał osiągając w przewidywalnej perspektywie poziom zamożnych państw Europy Zachodniej.
[1] Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego.
[2] Należy jednak pamiętać, że IPiPS nie różnicuje wysokości minimum egzystencji regionalnie przyjmując dla całego kraju ten sam uśredniony wskaźnik).
[3] pełny raport z badania Diagnoza Społeczna 2013 – warunki i jakość życia Polaków dostępny jest na stronie internetowej: www.diagnoza.com
[4] raport z badania dostępny na stronie: http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2015/K_052_15.PDF, dostęp sierpień 2015 r.
[5] Źródło: CBOS, komunikat nr 52/2015.
[1] Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego.
[2] Należy jednak pamiętać, że IPiPS nie różnicuje wysokości minimum egzystencji regionalnie przyjmując dla całego kraju ten sam uśredniony wskaźnik).
[3] pełny raport z badania Diagnoza Społeczna 2013 – warunki i jakość życia Polaków dostępny jest na stronie internetowej: www.diagnoza.com
[4] raport z badania dostępny na stronie: http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2015/K_052_15.PDF, dostęp sierpień 2015 r.
[5] Źródło: CBOS, komunikat nr 52/2015.

Autor,zródło,link:

http://kromkachleba.caritas.pl/ubostwo-w-polsce/

P.S.

Najpopularniejsze artykuły

Licencja: Domena publiczna