Technika nowej wojny.

Internet był od początku technologią wojskową. Miał stanowić o przewadze nad wrogiem w zakresie łączności pododdziałów.

 

...

 

Nowe osiągnięcia techniczne niemal zawsze miały przełożenie na nową broń i nowe sposoby prowadzenia wojny.

Analizując pod takim kątem przeszłe wydarzenia historyczne możemy wykazać, że wojny napoleońskie związane były z pojawieniem się przemysłowej produkcji masowej, a I wojna światowa z wynalazkami dotyczącymi sposobów poruszania się (samochód, czołg, samolot), tak jak najazdy Mongołów były kiedyś związane z wykradzeniem tajemnicy produkcji prochu strzelniczego.

Koniec XX i początek XXI wieku to kolejna rewolucja technologiczna. Jej symbolem jest internet oraz chmura informatyczna, która nas otacza.

 

Internet był od początku technologią wojskową. Technologią mającą stanowić o przewadze nad wrogiem w zakresie łączności pododdziałów.

Internet był i jest systemem łączności, w którym nawet zniszczenie ponad 90% systemu, nie powoduje zaniku możliwości porozumiewania.

Udostępnienie cywilom wojskowej technologii, jaką był internet, miało na celu poszerzenie zakresu informacji gromadzonej do celów wojskowych.

Drugim wojskowym celem udostępnienia internetu cywilom była i jest kontrola zachowania wszystkich uczestników systemu.

W świecie nowoczesnych technologii małe i bardzo małe grupy ludzi, a nawet tzw. samotne wilki mogą skutecznie atakować państwa i ich potężne armie.

Wiedziano o tym zanim Bin Laden pokazał 9/11 sposób w jaki można zaatakować.

 

Wynalazek i zastosowania wymknęły się spod kontroli. Wszystko zgodnie z niepodważalnymi zasadami: - „Każda akcja wywołuje reakcję”. „Każdy kij ma dwa końce”, „Kto mieczem wojuje, od miecza zginie”.

W sieci połączonych komputerów, każdy komputer może być zaatakowany przez wroga, wyłączony przez wroga, każdy komputer może przejść na stronę wroga.

Wróg może wyłączyć wszystkie komputery samochodów jadących autostradami w Teksasie, albo komputery wszystkich samolotów lecących w przestrzeni powietrznej USA.

Wrogiem, który zniszczy US za pomocą cyberataku, lub cyberkontrataku, może być inne państwo, ale może być także niewielka grupa ludzi, a może nawet samotny wilk.

Wróg może wyłączyć wszystkie elektrownie, albo jedynie zdestabilizować niektóre elektrownie atomowe, wywołując nowe Fukuszimy i nowe Czarnobyle.

 

Do zlikwidowania imperium, nie jest potrzebna ani jedna rakieta, ani jeden czołg.

 

 

Nowe techniki zostaną zastosowane w III wojnie światowej, która jest marzeniem wielu ludzi. Najbardziej tych, którzy uważają, że wojna mogłaby reanimować trupa jakim jest dolar amerykański.

 

Przeczytaj: >>> Czy III Wojna Światowa to jest nieunikniona konieczność

 

Adam Jezierski

...

.