Tatuaże

Nie podobają mi się wytatuowane dziewczyny. Dlatego napisałem ten artykuł. Ciekaw jestem, co o tym sądzicie?

 

...

Kiedyś dawno, dawno temu, czyli za komuny, tatuowali się jedynie kryminaliści.

 

Tatuowali się w sposób bardzo charakterystyczny. Wytatuowane w różnych miejscach kropki były swoistym kodem, który informował wtajemniczonych o kryminalnej profesji. 

Takie kody stosują członkowie różnych grup społecznych, którzy chcą ponad głowami tłumu poinformować swoich, że należą do grupy. Z reguły dotyczy to grup obawiających się prześladowania, ale niekoniecznie. Sygnały mogą być kodowane w różny sposób. Czasami jest to znaczek w klapie, na który nikt postronny nie zwraca uwagi. Czasem jakiś gest. Czasem hasło.

Niech wszyscy mężczyźni heteroseksualni, a szczególnie homofoby, zwrócą uwagę na to, że nigdy nie byli podrywani przez homoseksualistów. Nikt ich np. nie szczypał w autobusie. Atrakcyjnym kobietom to się przecież zdarza.

Dlaczego nie zdarza się mężczyznom?

Dlatego, że homoseksualiści mają swoje kody, podobnie jak inne tego rodzaju mniejszości narażone na ataki spowodowane nietolerancją.

Tatuaże pełniły kiedyś rolę takiego kodu, używanego przez osoby mające więzienną przeszłość.

 

 

 

Od pewnego czasu sytuacja uległe zmianie.

Celebryci, głównie gwiazdy rock’a, wprowadzili modę na tatuowanie.

Moda ta została skrzętnie podchwycona i jest podsycana przez media. Tatuaże to dobry interes i miejsca pracy. Jak to zwykle bywa, wielu młodych podąża za tą modą. Dla mnie osobiście dziewczyna wytatuowana jest odstręczająca seksualnie i dlatego napisałem ten artykuł.

Pomyślcie dziewczyny. Dziś macie po 18 lat. Jesteście dorosłe. Nikt nie ma prawa zabronić wam zrobienia sobie tatuażu, albo nawet wytatuować się od stóp do głowy z twarzą włącznie. Chciałbym wam zwrócić uwagę, że każda moda przemija. Za 20 lat będziecie miały po 38 lat. Nadal będziecie pięknie i młodo wyglądać. Nawet jeśli tatuaże będą nadal w modzie, to wzory dziś wytatuowane będą stare. Będą świadczyły o tym, że wcale nie jesteście takie młode, na jakie wyglądacie.

A później... Wyobraźcie sobie siebie jako babcię na plaży, z niemodnym przedpotopowym tatuażem. Usunięcie małego tatuażu będzie kosztowne, ale niemożliwe zupełnie bez śladu.

Jeżeli zrobicie sobie wielkie rysunki na ciele, to za kilkanaście lat plaża nie będzie dla was. Myślcie do przyszłościowo!

 

 

Adam Jezierski