Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda...

Ponad 90 procent polskich dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym ma próchnicę. Trzy podstawowe powody to słodycze, brak nawyków higienicznych i brak opieki lekarskiej

 

Ilu z nas pamięta fluoryzację na szkolnych korytarzach, panią higienistkę zaglądającą w zęby, zapach szkolnego gabinetu dentystycznego i słodycze od święta? Okazuje się, że Ci, dla których takie wspomnienia nie są tylko obrazkami z rodzinnych opowieści, mogą czuć się szczęściarzami. Dziś lekarze dentyści tęsknią do czasów, kiedy stomatolodzy byli obecni w szkołach i alarmują – zęby polskich dzieci zżera próchnica. Zwalanie winy na genetykę, to próba ucieczki od odpowiedzialności. Wprawdzie czynniki genetyczne mają znaczenie, ale za stan zdrowia jamy ustnej nie można winić tylko ich – najważniejszy jest brak prawidłowej higieny.

Podjadanie między posiłkami, słodkie napoje i wszechobecne słodycze stały się w naszym kraju, podobnie jak niemal na całym świecie, normą. Jeśli dodamy do tego złe nawyki higieniczne i rzadkie wizyty u dentysty będziemy mieli efekt w postaci tragicznego stanu uzębienia. Niestety dotyczy to 90 procent dzieci w Polsce – wynika z szacunków polskich lekarzy stomatologów, o których informuje PAP.

Przykładem do naśladowania mogłyby być kraje skandynawskie, gdzie powszechnie praktykuje się spożywanie słodyczy przez dzieci tylko raz w tygodniu. Jeśli nie zdobędziemy się na tak drastyczny krok, spróbujmy chociaż podawać dziecku słodycze po obiedzie a zaraz potem myć zęby.

Lekarze są zgodni co do tego, że stan uzębienia dzieci pogorszył się w wyniku zrezygnowania z lekarzy dentystów w placówkach oświatowych, oraz powszechnej dostępności słodyczy. Czas na pierwszą wizytę dziecka u dentysty to trzy lata. Jeśli wcześnie zadbamy o stan zdrowia zębów swoich dzieci i regularnie będziemy z nim odwiedzać lekarza stomatologa, pozwoli to uniknąć próchnicy i traumatycznych przeżyć na fotelu dentystycznym w przyszłości. Ale o zęby naszych pociech powinniśmy dbać od najmłodszych lat. Najczęstszym błędem popełnianym przez młodych rodziców jest podawanie dzieciom podczas snu butelki z mlekiem lub sokami owocowymi. To powoduje osad, który prowadzi do próchnicy kwitnącej, dlatego też maluchom należy podawać tylko wodę.

Zdrowe zęby to nie tylko ładny uśmiech, ale przede wszystkim zdrowie całego organizmu. Próchnica i zły stan dziąseł mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, m.in. chorób serca. Pamiętajmy o tym, zanim kolejny raz podamy swojemu dziecku batonik.

www.blubry.pl

Foto: CC flickr/daveparker