Sierocińce w Peru i Boliwii

1c613742ef17d73ad4743c9252d76c6c.jpg

    Sytuacja dzieci w Ameryce Południowej jest bardzo trudna, szczególnie w niektórych krajach dotkniętych biedą. Boliwia i Peru to kraje ogromnych kontrastów gdzie nowoczesne biurowce spotykają się z chatkami ,zwanymi adobe, zbudowanych z cegły z błota i słomy. W tych chatkach zamieszkują liczne rodziny, trudniące się dorywczymi pracami, rękodziełem lub żebraniem. Ponieważ bardzo trudno jest o pracę na miejscu, ojcowie tych rodzin wyruszają w daleką podróż do Stanów Zjednoczonych albo do Europy, pozostawiając swoje dzieci i żony bez żadnego zabezpieczenia finansowego.Sytuacja dzieci w Ameryce Południowej jest bardzo trudna, szczególnie w niektórych krajach dotkniętych biedą. Boliwia i Peru to kraje ogromnych kontrastów gdzie nowoczesne biurowce spotykają się z chatkami ,zwanymi adobe, zbudowanych z cegły z błota i słomy.

Następnie matki idą pracować a dzieci posyłają do innych zajęć. Często zdarza się , że matki uciekają do innych miast zostawiając swoje dzieci same w domach lub górskich chatkach. Dzieci przez wiele dni lub tygodni są bez opieki dorosłych nie mając nic do jedzenia. Takie znalezione dzieci trafiają do sierocińców prywatnych prowadzonych przez misjonarzy z Polski.


Jedną z placówek jest sierociniec Św. Franciszka w Cochabamba w Boliwii gdzie siostry sercanki opiekują się dziewczynkami w różnym wieku, które straciły rodziców lub zostały porzucone. Sierociniec ten jak również pozostałe prowadzone przez misjonarzy nie ma żadnego wsparcia ze strony władz państwowych Boliwii , utrzymuje się jedynie z ofiar ludzi i pracy wolontariuszy miedzy innymi z Polski.

Dlatego tak ważna jest pomoc ponieważ siostry muszą tym dzieciom zapewnić nie tylko podstawowe środki do życia ale i edukację. Edukacja jest bardzo ważna dla tych dzieci, które często nie znają nawet urzędowego języka hiszpańskiego( mówią w indiańskim języku qechua), nie potrafią czytać ani pisać. U sióstr mają oprócz podstawowej edukacji również rozwijanie odkrytych talentów jak muzyka, rysunek, balet.

Siostry wraz z ojcami franciszkanami organizują dzieciom wycieczki górskie, gry sportowe, zabawy po przez naukę. Starają się tym dzieciom przywrócić dzieciństwo, które utraciły przedwcześnie pracując w kopalniach, żebrząc i kradnąc na ulicach. Raporty różnych organizacji światowych informują o wykorzystywaniu dzieci do pracy w bardzo trudnych warunkach.

Przykładem jest miasto Potosi gdzie pracuje około 6500 dzieci w nieludzkich warunkach pod ziemia w 40 st. C dziesięć godzin dziennie dźwigając kamienie. Dzieci aby uśmierzyć ból żują kokę w ten sposób uzależniają się od narkotyków. Przeciwstawić się temu jest bardzo trudno ponieważ żadne urzędy państwowe nie są zainteresowane aby zakazać takich procedur. Mimo licznych administracyjnych problemów , misjonarze pozostają w Ameryce Południowej aby nieść dzieciom pomoc.

Ann Rubinstein

Źródło informacji: 43dom.interia.pl

inne artykuły

"DAJĄC PIENIĄDZE ODBIERASZ DZIECIŃSTWO"?!

KOMUNA W MUZYCE - KSZTAŁCENIE CZY KSZTAŁTOWANIE KOLEJNEGO POKOLENIA GŁUCHYCH?