Setna rocznica równouprawnienia, czy miesięcznica akcji #metoo

Najprawdopodobniej nie ma kobiety, która w swoim życiu, nie zaznałaby przemocy seksualnej. Może dlatego, że przyzwolenie na nie, było ogromne

 

Jeszcze tak niedawno kobiety nie miały prawa głosu (w Polsce 28 listopada 2018 r, kobiety będą obchodzić setną rocznicę równouprawnienia), a nawet gdy już je uzyskały, dochodzenie do realnego równouprawnienia przeciągnęło się do drugiej połowy XX wieku. A właściwie może do kilkunastu lat XXI wieku, gdy kobiety odważyły się wreszcie powiedzieć głośno, że były molestowane (wykorzystywane) seksualnie.. 

0b0a358cd65d58229def99c71fc16476.jpg

 

I chociaż akcja ujawniania przemocy i molestowania seksualnego "Me too" („Ja też”), nabiera rozmachu, ale i tak nie możemy liczyć, że wszystkie kobiety które porobiły kariery w show-biznesie, czy przemyśle filmowym, przyznają się do molestowania seksualnego. A zasięg tego procederu był ogromny, co ujawnia akcja #metoo. Najprawdopodobniej nie ma kobiety, która w swoim życiu, nie zaznałaby przemocy seksualnej.

 

To prawda, że problem molestowania i przyzwolenia na nie jest ogromny, nie tylko w Polsce czy w krajach słabo rozwiniętych. Dotyczy kobiet na całym świecie, które często nie mogą liczyć na żadną pomoc. A przy okazji rozpowszechniania się hasztagu #metoo pojawiła się również inna, równie przerażająca kwestia, taka że policja i sądy nie wspierają ofiar gwałtów i molestowania. Większość zgłaszających kobiet, funkcjonariusze zbywali, a nawet przekonywali i zmuszali do wycofania zeznań.

 

Cóż, przyzwolenie na takie zachowania mężczyzn było ogromne, powiedzenie „szparka sekretarka” itp., nie brały się znikąd (bez podstaw), a kolacje i wypady z szefem przeważnie kończyły się w zaciszu pokoju hotelowego (jednego, bo nie było więcej wolnych pokoi). Przy okazji mały żarcik o sekretarkach: Rozmawia prezes dużej korporacji z żoną. Prezes zwierza się żonie: "ale ten nasz wspólny znajomy, dyrektor departamentu, ciągle pieprzy się z sekretarką", Żona do męża: "a ty co jesteś lepszy". Mąż odpowiada: "Tak, moja sekretarka, jest przynajmniej kobietą".

 

I chociaż za pierwszą kobietę, która ogłosiła publicznie tą brutalną prawdą o molestowaniu, uznaje się amerykańską aktorkę, Alyssę Milano, która spopularyzowała hasztag "#metoo", to jednak prawda o molestowaniu małoletnich dziewcząt i córek w rodzinach patologicznych, wyciekła już wcześniej. W rodzinach patologicznych, wielu ojców rodzin, jest jednocześnie dziadkami swoich dzieci, bo gdy tylko jego córkom „wrosną cycuszki”, ojciec uprawia seks także z nimi. Ot życie!