Serialiki - rzygaliki, czyli

jakie społeczeństwo - taka telewizja

 

Serialiki-rzygaliki, żenujące – zwłaszcza te, które w założeniu miały być zabawne.

Teleturnieje i tańce z gwiazdami, których jakoś ubywa na parkiecie i tv show’y,  których nie sposób oglądać. Poza tym Wiadomości i prognoza pogoda. Koniec. Żadnych ciekawych programów, zero. Żadnych o kulturze, a jeśli już to chyba dla stróżów nocnych.

Mam obawy, że ludzie tego chcą  i dlatego tych dziwactw przybywa w dzi(w)kim tempie.

Dobrze, że mam HBO. Czemu Polacy tak nie potrafią?

22.45. Doc o Konwickim. Ciekawe ilu ludzi to ogląda a ilu śpi?  Nie oceniam tego dokumentu. Akurat zawsze lubiłam Konwickiego. Ale o tej porze? Bo oczywiście wcześniej rzygaliki trzeba puścić, a potem coś ciekawego…jak ktoś dotrwa.

I co powiedział Konwicki? “Wydostać się stąd jak najszybciej”.

Polecam "Requiem dla snu"  a raczej dla marzeń, jak powinni przetłumaczyć....