Samoświadomość w wymiarze duchowym.

Rozwijanie życia duchowego w oparciu o świadome refleksje nad nim.

 

Samoświadomość to świadomość siebie, stwierdzenie „teraz tu siedzę i czytam tą wiadomość od Siebie.” To jest zobaczenie siebie nie tylko, na co dzień w lustrze, ale najpierw w świadomości. To jest Siebie myślenie, dzięki któremu każdy z nas wie najpierw (dla siebie), że istnieje. Prosta formuła warta myślenia codziennie.

Jak jednak należy definiować duchowość, aby była potrzebna taka formuła. Dotychczasowe spojrzenie na rozwój duchowości kieruje naszą uwagę najpierw na sprawy religii, może społeczne, jakieś uwydatniające ezoterykę, bądź twierdzenia filozoficzne. Przyglądając się bliżej można zauważyć, że te tematy są znacznie dalej od ducha, niż on sam jest dla siebie. Obejmują one, bowiem nawiązanie do świata bardziej niż do duchowości samej. „Skazują” nas na działalność obyczajową (tradycję) tą, która utarła się, z której trudno wybrnąć, bo jest czymś narzucającym się i przez to ucierającym dalszy zwyczaj, kiedy tym jesteśmy. Tymczasem duchowość jest wyżej.

Zauważyć trzeba następujący fakt, jakąkolwiek duchowość zawsze najpierw spostrzegamy. Później dopiero wyznajemy i dopiero wtedy, kiedy dostatecznie poznajemy ten obowiązujący nas pogląd na naszą duchowość, zdobywając przekonanie, że warto w ten wierzyć. Dlatego mowa o samoświadomości.

Samoświadomość ociera się o naszą duchowość. Najpierw mówi, że istnieję i mam siebie. Później z biegiem lat mówi, że mam tą samą samoświadomość, jestem tym samym sobie kimś od zawsze. I nic więcej.

Tutaj ociera się. Mówi o płaszczyźnie, na której jestem dla siebie, przed sobą i przed Bogiem, o ile Ten istnieje. Ale tu mam wszystkie swoje myśli, przekonania, przeświadczenia, kredo życiowe, uczucia i cały bałagan, który tylko ja noszę. Myśli i nic więcej.

Rozwój duchowy, ale najlepiej duchowość jest tutaj przez to, że się nad tym wszystkim tutaj myśli, przed sobą i nikim więcej. Tutaj zachodzą procesy duchowe, zgoda na pewną wartość a na inną nie. Tylko czy tak prosto?

Zobaczmy, co mieści się tutaj jeszcze, to kredo życiowe. Co w nim mieści się? To w istocie stanowi o życiu duchowym. Są tu zasadnicze przekonania, co do życia, traktowania innych i wszystkiego wokół. Bowiem tu właśnie dzieje się życie duchowe człowieka wobec tego, co wybiera w życiu i co za to dostaje. A wybiera i dostaje poprzez te reguły zawarte w Sobie. Tymi ‘zasadami siebie i życia na ziemi’ reguluje wszystkie wybory, one (kredo) z czasem ulegają zmianom i tak dzieje się życie duchowe. W ten sposób kredo życia kształtuje się przez doświadczenia i samoświadome odkrywanie siebie w nowym twierdzeniu, kredo. Ktoś kiedyś myślał coś innego niż to, co myśli obecnie. Dzięki Wyzwoleniu od starej formuły kredo, wkracza wyższa formuła lepiej wyjaśniająca siebie wobec siebie, wobec ludzi i świata.

Właśnie, dlatego zwróciłem uwagę do samoświadomości, bo te bliskie nam myśli – zadania, co się kredo stają, odkrywamy w samoświadomości. Wtedy, kiedy zachodzą te zasadnicze zmiany w naszym poglądzie na siebie, to najwyraźniej zwracamy się ku sobie, naszej duchowości. Najwyraźniej, to znaczy, że bezpośrednio odnosimy się do naszej świadomości siebie, tam gdzie mieszkamy, pytając się siebie, „czy Ci to odpowiada?” Wtedy, kiedy się zgadzamy to odkrywamy wolność, bo mamy siebie, spotykamy siebie w wyrażonej woli. Zgadzamy się na takie istnienie w uzgodnieniu o takie Prawo. W tym momencie postrzegamy siebie, tą naszą samoświadomość na gruncie przyjętej zasady kredo. Dzięki takim spostrzeżeniom siebie w nowej formule kredo mamy możliwość zidentyfikowania siebie ze sobą zawsze, jako ten sam podmiot – człowiek. Ponieważ to, że wiem, iż jestem zawsze tym samym sobą pochodzi stąd, że przypominam siebie, że takie zmiany kredo zdarzyły mi się wielokrotnie. Przypominam je sobie dzięki (samoświadomej) refleksji, w której widzę, że kiedyś myślałem takie kredo, później takie, a jeszcze później jeszcze dojrzalsze. Pamiętam, że wszystko to zdarzyło mi się, jestem tym samym Sobą, co przedtem. To jest identyfikacja własnej duchowości, czyli Siebie – ducha i jest to identyfikacja treści duchowych, czyli zmieniającego się kredo.

Samoświadomość ducha na tym polega, że ma się siebie, siebie, o którego trzeba dbać ażeby miał ducha, w którym chce się przeglądać, poprzez świadomość siebie, bo sobie się podoba. Tutaj oglądamy sobie nasze samoświadome życie duchowe w refleksjach nad kredo.

 

 

Poznanie

 

 

 

 

 

Źródło: http://sites.google.com/site/samoswiadomosc/