Rób coś! Bezczynność nie sprzyja motywacji

Nie tylko Ty masz problemy z motywacją. Mają je wszyscy. Czasami zwyczajnie nie mają ochoty działać. Problem pojawia się, gdy brak motywacji dotyczy dużej części życia

 

Jak dużej? Może to być praca, do której nie chcesz wstawać rano. Prowadzenie zdrowego trybu życia, nauka czy walka z problemami, które ciągle dają o sobie znać. I jeśli masz taki problem, całkiem możliwe, że radzisz sobie z nim w nieodpowiedni sposób.

motywacja

zdjęcie: Peter Voerman

Co robi człowiek, gdy brakuje mu chęci?

Odpowiedź jest dość prosta: osoba taka zazwyczaj nie robi nic. A przynajmniej nie robi nic, by tę motywację zbudować. Jeśli zacząłeś się już zastanawiać nad zasadnością tej tezy, zapytaj siebie sam: jak mocnym argumentem w naszym świecie jest stwierdzenie „nie mam ochoty”? Jeśli odpowiedziałbyś tak na dowolne pytanie dotyczące Twojej bezczynności, pewnie zostałbyś usprawiedliwiony przez większą część społeczeństwa.

Zdaje się, że jest tak, bo traktujemy motywację jako rodzaj daru, który kiedyś w sobie odkryjemy. Dlatego czekamy na to, aż jakieś zajęcie wciągnie nas na dobre, wywoła nieskończone pokłady chęci, siły i uporu. Dlatego szukamy inspiracji i wypatrujemy pasji. Może nawet wierzymy w to, że podobnie jak w filmach, jeden moment zmieni całe nasze życie, a przy okazji postrzeganie siebie, świata oraz aktywności. Życie (na szczęście!) działa tak niezwykle rzadko.

Motywacja to produkt działania

Będę jednak próbowała Cię przekonać, że jeśli aktualnie czekasz na magiczny impuls, możesz się rozczarować. I, jeśli będziesz wyjątkowo uparty, mimo zawodu możesz czekać nadal, by po latach zorientować się ile mogłeś zrobić.

Przede wszystkim, zastanów się czy jesteś w stanie dowiedzieć się czegoś o swoim stosunku do pracy, której nigdy nie wykonywałeś.Czy każda aktywność w Twoim życiu zaczynała się od głębokiego przeświadczenia „To jest to! Dzięki temu będę szczęśliwy!”?. Moje doświadczenia pokazują inną tendencję. W pewnym momencie mojego życia, nie lubiłam psychologii. Ale powoli odnalazłam w tych wszystkich teoriach i badaniach sens, który miał dla mnie wartość. Nie był to mechanizm całkiem przypadkowy i niekontrolowany, o czym zaraz napiszę.

Jeśli czytałeś inne teksty na stronie, mogłeś się zorientować, że nie jestem fanem idei przeznaczenia. Myślę, że odpowiadałoby Ci wiele zajęć, wiele osób, wiele najróżniejszych życiowych scenariuszy. Nie ma sensu czekać na ten najlepszy, lepiej cieszyć się jednym z naprawdę dobrych.

Wielu przykładów takiej początkowej niechęci dostarcza Geoff Colvin w swojej książce „Talent jest przeceniany”. Ukazuje on losy osób wybitnych (tj. tych, które osiągnęły mistrzostwo w swojej dziedzinie), przymuszanych do ciężkiej pracy w dzieciństwie. Wbrew pozorom, nie jest to rzadkie zjawisko. To prawda, osoby wybitne czerpią z tego co robią mnóstwo radości. Są w stanie codziennie motywować się do przekraczania swoich granic.

Czy jednak prawdziwy jest powszechny pogląd, że takie osoby odnalazły pasję i w jednym momencie pojawiła się motywacja, która sprawiła, że wszystkie decyzje były jasne, a proces nauki przebiegał bezwysiłkowo? Niezupełnie. Stopień zaangażowania zwiększał się wraz ze wzrostem umiejętności. Sytuację dobrze obrazują wyniki badań przeprowadzonych przez Amy Wrzesniewski. Badała ona grupę osób na tym samym stanowisku. Okazało się, że w dużej mierze to, czy dana osoba była oddana swojej pracy, zależało od czasu spędzonego na stanowisku.

Podsumowując: motywacja, chęć działania oraz energia, pojawiają się bardzo często, gdy zaczniesz działać. Nie uważam, że inne taktyki nie mają na motywację wpływu. Sama używam planowania, zmiany przekonań czy reinterpretacji zadania, by wywołać w sobie większe chęci. Jednak wszystkie te kroki, powinny motywować nas do podjęcia zadania i zdobycia jeszcze więcej siły, jeszcze więcej wiary w siebie i pasji.

Co sprawi, że będziesz zmotywowany?

Rozejrzyj się wokół. Pomyśl o swoich bliskich, którzy mają pasję. Przyjrzyj się funkcjonowaniu inspirujących ludzi, których znasz lub tych, o których słyszałeś. Jestem przekonana, że zobaczysz pewną tendencję- o swojej pracy godzinami opowiadają osoby, które już wiele o niej wiedzą. Do ciągłej aktywności zmotywowani są ci, którzy są w stanie obserwować skutki swoich działań. Krótko mówiąc- najwięksi pasjonaci to ta część, która się stale rozwija. Nie ta, która właśnie odkryła swoją pasję i zaczyna przygodę z nową dziedziną.

Colvin w swojej książce pisze o zjawisku, które może tłumaczyć ten mechanizm. Nazywamy je efektem mnożnika i jest to tendencja do podnoszenia kwalifikacji przez osoby, które mają nawet niewielką przewagę nad innymi. Jeśli jesteś w czymś dość dobry, będziesz chętniej rozwijał swoje umiejętności w tej dziedzinie. Radość, chęci i zaangażowanie skumulują się, by dać Ci motywację do ciągłego rozwoju.

Co z tego wynika? Przede wszystkim jest to informacja dla Ciebie: jeśli brakuje Ci chęci, to nie dlatego, że z natury jesteś bierny i nic Cię nie interesuje. To nie dlatego, że jeszcze nie odnalazłeś pasji swojego życia. To dlatego, że nigdy nie zaangażowałeś się w jakąś dziedzinę tak bardzo, by poczuć satysfakcję z ciężkiej pracy. Nigdy nie widziałeś efektów swoich działań i nabytej wiedzy, które wypełniłyby Cię dumą i wprawiły w podziw ludzi wokół. A właśnie takie sytuacje są „kopem” do dalszego działania.

Jakieś działanie jest dobre, konkretne działanie jest lepsze!

Już wiesz, że istnieje małe prawdopodobieństwo znalezienia w pewnym momencie pasji, która wciągnie Cię bezpowrotnie z dnia na dzień. Tak samo, jak mało prawdopodobne jest, by jakiś impuls skłonił Cię to ciężkiej pracy tak, jak Bridget Jones, która (znasz ten film, prawda?) w pewnym momencie orientuje się, że coś nie gra w jej życiu i zaczyna karierę, o której zawsze marzyła, która ją pasjonowała.

Co jeszcze musisz zrobić? Przecież pracujesz w tej samej dziedzinie od dziesięciu lat nie czując powołania. Czujesz się zniechęcony i myślisz o powrocie do pisania. Dlaczego motywacja się nie pojawia? To pytanie jest wyjątkowo ważne i przede wszystkim muszę napisać o dwóch rzeczach.

Po pierwsze, jeśli nie możesz zmienić pracy, nie martw się. Niezależnie od tego, kim jesteś, poczucie spełnienia jest dla Ciebie osiągalne. Sprzedawca może być coraz bardziej charyzmatyczny, nauczyciel może podwyższać wyniki osiągane przez uczniów, każdy człowiek może odnaleźć radość w ciągłym podnoszeniu poprzeczki.

Po drugie, ciągłe podnoszenie motywacji nie jest trudne, ale jednocześnie wymaga od nas przestrzegania pewnych reguł. Wszystko, czego można się nauczyć w dziedzinie motywacji, jest niezwykle fascynujące. Aktualnie pracuję nad kursem, do którego link pojawi się dokładnie tutaj, jak tylko powstanie. Kurs będzie dokładnym przewodnikiem po podnoszeniu swoich kwalifikacji, ale także energii. I mam nadzieję, że zdołam przekazać w nim, jak ze stanu całkowitego zniechęcenia przejść do momentu, w którym koniec dnia jest najmniej przyjemną jego częścią. Bo tak bardzo chcesz, by już było rano  ;)

Teraz, w ramach zapowiedzi (i wyjątkowo długiego wpisu), napiszę tylko o trzech podstawowych filarach motywujących pracowników w firmach. Przedstawił je Dan Pink w słynnej prezentacji Puzzle of Motivation. Są to:

Autonomia. Motywacja wewnętrzna, która jest kluczowa dla poczucia spełnienia, pojawia się, gdy nikt nie przymusza Cię do działania. Kiedy jesteś za coś odpowiedzialny i możesz powiedzieć „tak, to moje dzieło, ja to zrobiłem tak dobrze”.

Cel. Pamiętaj, jakie są cele twoich działań. Nie tylko te przyziemne, nawet te, o których do tej pory nie myślałeś. Celem więc będzie wykonanie czegoś, ale także sprawianie radości, poprawa jakości życia, praca nad optymializacją oferty.

Mistrzostwo. Motorem napędowym dla motywacji, jest stałe poprawianie swoich umiejętności. Zwłaszcza tych, które są Twoimi mocnymi stronami. Jeśli jesteś w stanie polepszać swoje wyniki, jesteś w stanie czerpać z tego radość.

Zacznij coś robić. Sprawdź, jak będzie wyglądać Twoje samopoczucie, motywacja oraz satysfakcja, gdy osiągniesz pierwszy sukces. Dopiero wtedy zapytaj siebie: czy jestem w stanie cieszyć się z tej pracy?

Jeśli tekst Ci się spodobał lub masz pewne „ale”, pisz! W komentarzu lub bezpośrednio do mnie:)

 

Źródło: http://cloudymind.pl/wordpress/rob-cos-bezczynnosc-nie-sprzyja-motywacji/