Recenzja filmu pt. "Opiekun"

Zapraszam do przeczytania recenzji filmu pt. "Opiekun".

 

"Opiekun" jest filmem familijnym (określanym też jako komedia oraz akcja) wyreżyserowanym przez Stephana Herek'a. Budżet filmu wynosił 3 miliony dolarów, co jak widać zostało umiejętnie wykorzystane, gdyż ekipa aktorska oraz efekty w filmie są niesamowite.

Film opowiada nam historię Raya Bradstone'a (Paul "Triple H" Levesque), byłego więźnia, który po wyjściu z więzienia postanawia zakończyć karierę przestępcy i poświęcić swój czas córce Sally (Ariel Winter). Gdy Ray poszukuje uczciwej pracy przemierzając warsztaty oraz kuchnie wegetariańskie, jego dawna ekipa proponuje napad na bank. Ray zgadza się, ale w ostatniej chwili ucieka z samochodu i zostawia przestępców bez kierowcy i kluczyków do auta. Bradstone decyduje się zostać opiekunem na szkolnej wycieczce aby pobyć trochę czasu z Sally. Gdy napad nie powiódł się, szef złodziei postanowił za wszelką cenę dopaść Ray'a.

"Opiekun" jest filmem bardzo przyjemnym dla oka. Przez cały czas na ekranie coś się dzieje, reżyser nie daje widzowi odpocząć. Efekty specjalne w filmie także są bardzo dobre, tak samo jak dekoracje planu filmowego czy też obsada aktorska. Paul "Triple H" Levesque gra w tym samym czasie stanowczego, groźnego człowieka i typowego "tatusia", który zrobi wszystko dla swojej córki. Ta właśnie rola udała się jemu idealnie, potrafił dopasować się w każdej akcji do tego, czego wymagał reżyser.

Sądzę, że ta produkcja spodoba się każdemu widzowi, gdyż na prawdę można się przy niej uśmiać. Reżyser na prawdę odwalił dobrą robotę.

 

Źródło: http://onavirtualyard.esy.es/recenzja-filmu-pt-opiekun-2011/