Rak nie musi już zabijać

...i to jest pawda!

 

Wykształcony w Lublinie dr Stanisław Burzyński opatentował preparaty własnej produkcji, które leczą różne przypadki raka, w tym złośliwe guzy mózgu.
Od końca lat 70-tych, do teksańskiej kliniki Polaka zgłaszają się chorzy, na których oficjalna medycyna postawiła przysłowiowy krzyżyk. Pacjenci – zamiast dewastujących organizm chemioterapii i naświetlań – otrzymują opracowane przez dra Burzyńskiego antineoplastony, które „wyłączają“ aktywność rakogennych komórek. Efekty terapii są zdumiewające.

Do przełomu oraz ostatecznego uznania osiągnięć naszego rodaka doszło po 16 latach bojów z koncernami farmaceutycznymi bez precedensu w historii sądownictwa. Na początku grudnia, dr Burzyński był gościem „Dzień dobry TVN“, a reżyser dokumentalnego filmu o nim pt. „Rak to poważny biznes“ (z ang.) odebrał I-wszą nagrodę na warszawskim festiwalu HumanDOC.

I film, i wywiad są dostępne w internecie.

===

Dr Burzyński mieszka i pracuje w Houston, Teksas, USA. Udało mu się początkowo produkować i aplikować swoje odkrycie bez zgody FDA (Food & Drug Administration) w latach 1977-1995, gdyż wtedy Teksas nie wymagał przestrzegania przez teksańskich lekarzy federalnego prawa. Od tego czasu przepisy uległy zmianie.

Jak ze wszystkim co zmienia dzisiejsze paradygmaty, umiejętności Burzyńskiego w skutecznym leczeniu śmiertelnego nowotworu z takimi wynikami, zaskoczyły całą branżę. Ale ten fakt spowodował, że Texas Medical Board zorganizował liczne śledztwa, które nieustannie zabierały dr Burzyńskiego nawet do Stanowego Sądu Najwyższego, w swojej nieudanej próbie zmuszenia go do zatrzymania jego praktyki.

W podobny sposób, FDA zaangażowała się w cztery federalne jury, trwające ponad 10 lat, próbując oskarżyć dr Burzyńskiego. Wszystkie z nich zakończyły się bez stwierdzenia jego winy. W końcu dr Burzyńskiego oskarżono w piątym jury w 1995 roku, w wyniku czego dwa procesy i dwa zestawy jurorów orzekły, że był niewinny. Gdyby go skazano, dr Burzyński skazany byłby maksymalnie na 290 lat więzienia federalnego i $18,5 mln grzywny.

Jednak to, co ujawniono w kilka lat po uniewinnieniu dr Burzyńskiego, pomaga uzyskać bardziej spójny obraz prawdziwej motywacji rządu USA do bezwzględnego prześladowania odkrywcy realnego antidotum na raka.

Notka od Erica Mercoli, reżysera wspomnianego filmu o dr Burzyńskim "Cancer is serious business" (Nowotwór to poważny biznes):

"Texas Medical Board po raz kolejny próbuje zamknąć klinikę Burzyńskiego. W styczniu 2012 r. ponownie stanie przed sądem. Uruchomimy nową akcję bombardowania biura gubernatora Ricka Perry’ego, listami, mailami, faksami, telefonami i DVD, aby powstrzymać ten proces. Proszę czekać, zorganizujemy całą akcję, aby spróbować pomóc walczyć z tym absurdem.

Częścią tej akcji będzie zasypanie biur naszych senatorów i kongresmenów prośbami o zorganizowanie nowego przesłuchania, żeby zmusić FDA do zatwierdzenia antyneoplastonów, w oparciu o zakończony II etap badań klinicznych FDA. Prawie wszystkie leki nowotworowe [zwłaszcza na nowotwór mózgu] aprobowane w ostatniej dekadzie otrzymały tę aprobatę tylko po zakończeniu II etapu badań klinicznych. Co gorsze, prawie wszystkie te leki zostały zatwierdzone po zakończeniu II etapu, bez uratowania jednego życia. Burzyński i jego antyneoplastony uratowały setki ludzi w II etapie FDA badań klinicznych, w tym życie dzieci chorych na raka mózgu, które nie tylko żyją przez ponad 10 lat, ale są pierwszymi pacjentami w historii medycyny, wyleczonymi z nowotworu tego typu."

Licencja: Creative Commons