Przepraszam, nie mogę ziać

czyli o Smoku Wawelskim słów kilka

 

Chryste ależ ja zacofana jestem. Tak, przyznaję się, że do niedawna jak wysyłałam faks, to robiłam sobie kopię, bo myślałam, że jak wyślę, to nie wróci. (Ale za to komputerem posługuje sie perfekt, a jak! W przeciwieństwie do panelu w mojej kabinie prysznicowej, jakiś bicz wodny o mało mnie nie zabił, nawet nie wiedziałam, ze mam bicze).

Ale o tym jak moje własne AGD poluje na mnie innym razem.

Przeżyłam szok, bo właśnie się dowiedziałam, że nasz Smok Wawelski już nie zieje ogniem kiedy chce, o nie! Tylko trzeba go poprosić wysyłając mu Sms! Ciekawe ile kosztuje plus vat? A to sobie nasze oficjele wymyśliły sposób na zarabianie. Jak takie dziecko zakochane w smoku wyje i kładzie się na chodniku i tupie, że chce po raz piętnasty zobaczyć jak zionie smok, to mamusia poleci finansowo, oj poleci. Co gorsza, mimo smsa, czasami smok zamiast ziać odpisuje: “Przepraszam, zepsułem się, nie mogę ziać. Uwagi możesz przekazać…” i tu nie wiem do kogo bo widziałam w cudzej komórce.  (patrz zdjęcie) I to w dwóch językach odpisuje. Ciekawe kto odbiera te “uwagi”?  Dantejskie sceny się tam muszą dziać jak smok odmawia a dzieciak wyje. Muszę się przejść. Widział już ktoś???

A kiedy będą smsy do pomniku Mickiewicza? Ziać to on nie będzie nawet jakby ktoś  go komórką w łeb walił, ale mógłby na przykład zawołać: ” Litwo! Ojczyzno moja!!!”  w dwóch językach. Albo w trzech, bo sporo Japończyków nas odwiedza. Albo można by ich zamieniać, znaczy się wieszcza ze smokiem: raz zieje wieszcz a smok woła a potem zmiana. To by dopiero było! Najlepiej w odstępach co 40 minut tak by turyści musieli biegiem się puścić by i zianie zobaczyć i wołanie usłyszeć.

Kurcze, może oficjele łykną ten pomysł? Opatentuję to lepiej…

Albo lepiej…  Ja mogę ziać za powiedzmy….100 zeta plus vat.   Za jedno krótkie zianie oczywiście.  I nie na zewnątrz bo zimno.  Mogę ziać np. w Empiku, od razu zakupy sobie zrobię.  Albo w sklepie Max Mary.

AHA! dowiedziałam się właśnie, że Smok odpisuje tak: “Dziękuję. Będę dla ciebie ziać o 16.46. Smok”.

 

www.pisarka.pl

 

Źródło: http://www.pisarka.pl