Polityka... Tfu..!

"Wam ku­ry szczać pro­wadzić, a nie po­litykę robić". Józef Piłsudski

"Wam ku­ry szczać pro­wadzić, a nie po­litykę robić". Józef Piłsudski

 

POLITYKA … TFU..!

73dae1e0d641e0014526aad2effbe2c5.jpg

Naród jest dla polityków tworzywem do manipulowania. Bez narodu politycy byliby odcięci od koryta. Toteż trzeba umiejętnie, przy pomocy rozmaitych socjotechnik, wmówić społeczeństwu, że ich niezbędna rola jest koniecznością dla zapewnienia narodowej pomyślności i porządku bytu państwowego. Jest to więc spisek usankcjonowany systemowym paradygmatem. Spisek jest zasadą, która rządzi, a politycy są wspólnotą, która jak każda wspólnota wszystkich poza sobą postponuje i wykorzystuje dla własnych celów.

Tzw. „wartości” w ustach polityków są czystą demagogią. Posługujący się nieustannie językiem „wartości”, wbrew powszechnemu przekonaniu, są właściwie katalizatorami szerzenia się rozmaitych przejawów nienawiści. Bierni na działania polityków obywatele są również sumą indywidualnych i przeważnie nieuświadomionych spisków kryjących własne chęci kombinowania i manipulowania kim i czym się da. Takie zachowania podyktowane są pogłębiającą się słabością państwa i niską moralnością polityków. Usprawiedliwia tę postawę powszechne twierdzenie: „ja nie interesuję się polityką”. Nieświadomość systemów rządów, państwa, Gos[podarki, finansów itp. Oraz wszelkich mechanizmów sprawowania władzy u większości Polaków jest warunkiem i skutkiem ich bierności i – niechętnej z reguły – ale akceptacji status quo, jakie funduje im państwo. Żeby było śmieszniej, to przecież Trocki powiedział: „jeśli mówisz, że nie interesujesz się polityką, polityka zainteresuje się tobą”.

 

***

 

Obserwuję scenę polityczną i rządy w moim kraju i ze smutkiem oraz niepokojem myślę, że:

  • niejednoznaczność rozdętego prawa;
  • żenująca opieszałość sądów;
  • niekompetencja i beztroska prokuratury;
  • indolencja policji i innych służb państwowych;
  • rozbuchana i bezduszna biurokracja;
  • afery i korupcja na szczeblach wojskowych, rządowych i poselskich;
  • wojna polsko-polska i kłótnie międzypartyjne;
  • egocentryzm, interesowność, głupota i zastraszająco wątła etyka klasy politycznej;

 

coraz dobitniej świadczą o progresywnie postępującej słabości państwa.

 

***

                Podczas rozmowy o politykach w wesołym gronie kompanów preferujących smak wina marki „wino” pewien stary pijak zauważył: „Żeby ONI w tym kraju chociaż dbali o ludzi tak jak dbają o siebie, to i żyć byłoby łatwiej. Głupie ludzie sie kłócą, a życie przecie tak krótkie jest…”.

Autor: Piotr Stanisław Issel

 

Obrazek zapożyczony z Internetu