Po co Ksiegowej Certyfikat Ministra Finansów

Certyfikat Ksiegowego Doradcy Podatkowego - to absurd w polskiej rzeczywistości

 

Paradoksem polskiej rzeczywistości jest to że Państwo wywiera wpływ na samodzielnych ksiegowych,żeby uczyły sie przepisów prawa podatkowego, płaciły w Warszawie za egzaminy duze pieiadze.
Jak tak naprawde w Polskim Państwie nie ma Organu który moze WERYFIKOWAC takie Certyfikaty.
A tym bardziej  nie ma kto zabrać. Wiec po co one są?

 

 

Po raz pierwszy z paradoksem spotykamy sie w Urzedzie Skarbowym który podczas rejestracji firmy np: " usługi ksiegowe" nikt nie zadaje nam pytania: Czy posiada Pani Certyfikat Ksiegowego....
Po raz drugi spotykamy sie podczas kontroli Urzedu Skarbowego.Tam też nikt tego nie sprawdza.
W Ordynacji Podatkowej nie ma nigdzie napisane, a raczej zapisu ustawy  w zadnym art. a nawet zmianki o tym że Kontrola Urzedu Skarbowego moze sprawdzać czy pytać o Certyfikat i jego numer.Rejstracja działalności odbywa sie na zasadzie przyszedł i załatwił.
Zatem co dalej ... po co Certyfikat Ksiegowej... jak moze go w ogole nie mieć... i usługi ksiegowe prowadzić.Po co zabiegać o niego jak przecież nie ma w Państwie Polskim ustawy  chociażby o odnawianiu tegoż Certyfikatu. Nie ma też powołanej jednostki Organizacyjnej w Polsce nie ma Organu w państwie, ktory mogłaby Certyfikaty sprawdzać odbierać itp. Chociażby dlatego że któraś z Ksiegowych nie jest Ksiegową a wykonuje zawód ksiegowej. Całym swoim sercem:)

Owszem ustawa mówi że grozi to karą w wysokości 50 tys  za prowadzenie usług ksiegowych bez Certyfikatu .
Ale tutaj pojawia sie pytanie kto może ją nałożyc? :) Ustawa również wspomina o 2- latach pozbawienia wolności za takie prowadzenie ksiegowości. Szczerze mówiąc ja nie znam przypadku żeby ktoś za to siedział. Albo była kara taka nałozona.
Ministerstwo Finansów wraz z Modzelewskim ciutkę sie w ustawach pogubili. Bo Certyfikaty należy robić być ich posidaczem.
Kosztują one nie mało./Zaznaczam sam Certyfikat nie kosztuje/ Lecz cała otoczka w okół jego jak zersztą ze wszystkim.
Nowa ustawa weszła niedawno że i nawet kopia Certyfikatu jest juz objęta opłatą. :)
Ale teraz zadaje sobie pytanie po cóż mi Ten Certyfikat Ludzie jesli :

1. Klient go nie potrzebuje
2. Urząd Skarbowy i Kotrola Urzedu Skarbowego również
3. Ministerstwo Finansów też nie pyta czy go mam czy nie mam
4. Stowarzyszenie Ksiegowych i Doradców Podatkowych Tak samo wiem to z doświadczenia.
5. Nie ma Organu w Państwie który by kontrolował moj Certyfikat albo mi go chciał zabrać.
Ale za to jest :
1. Opłata za OC
2. Opłata za studia
3. Opłata za egzaminy w warszawie
4. Opłata za zmiane mojego nazwiska w Certyfikacie Min. Fin.
5. Opłata za wyjazdy do warszawy
6. Opłata za kolejny egzamin bo wcześniejszy nie zdałam / ba... musi byc trudno sami wiecie:) /
Opłata opłata itd.
Paradoks na koniec taki : Jak chcesz poprowadzić TRANSPORT - tutaj Certyfikat jest wymagany. Nawet w Urzedzie Skarbowym :)

Pozdrawiam czytelników. m.

 

Źródło: http://www.biurarachunkowe.net.pl