Piekielna baba z PMS

Są kraje, w których w przypadku popełnienia czynu przestępczego zespół napięcia przedmiesiączkowego (PSM) może być uznany przez sąd jako okoliczność łagodząca.

 

 

Czym się różni kobieta przed miesiączką od terrorysty? 9206618d85c10a3f87fc6ee405928fc7.jpg

Tym, że z terrorystą jeszcze można pertraktować.

 PMS, Premenstrual Syndrome   dotyczy około 70 %  kobiet, podejrzewam że jednak  znacznie więcej. Zaczyna  się  od momentu dojrzewania i trwa  aż do okresu przekwitania, szczególnie  wyraźnie daje się zauważyć  w  wieku  30-40 lat. U niektórych jest tak  znaczna, że  szukają pomocy  lekarzy. W Polsce posługujemy  się  często  symbolem ZNP – zespól napięcia  przedmiesiączkowego.

Objawy,  których jest ponad  150 można umownie  podzielić na  4  grupy:

1. wahania nastroju, niepokój, drażliwość, napady płaczu, rozdrażnienie, zachowanie agresywne lub gwałtowne, depresja…

2. zaburzenia  gospodarki wodnej, obrzęki kończyn i twarzy, wzrost masy ciała (1-4 kg.), obrzęk i bolesność piersi…

3. dolegliwości gastryczne: wzdęcia i bóle brzucha, nudności i wymioty, zaparcia lub biegunki, wzrost apetytu  ( szczególnie  na  słodycze lub potrawy  słone )

4. bezsenność lub nadmierna senność, zapominanie, wrażliwość na hałas i światło, zawroty i bóle głowy (migreny), zmęczenie, przyśpieszone bicie serca, omdlenia…

Wiem, że jest mi źle, ale dlaczego?

Ponieważ objawy te pojawiają się w drugiej fazie cyklu miesiączkowego, (zazwyczaj od 4 do 10 dni przed początkiem krwawienia ) i ustępują z chwilą pojawienia się krwawienia część lekarzy sądzi, że podejrzanym jest cykl hormonalny kobiety, ilość  estrogenów i progesteronu w  danej  fazie  cyklu.

acfe2b367304417f55c987ad50994da4.jpg

 Ten brak równowagi hormonalnej może nasilać się wskutek spożycia alkoholu, dużych ilości kawy i herbaty, przyjmowania doustnych środków antykoncepcyjnych, braku ćwiczeń fizycznych, niedoborów witaminowo-mineralnych, palenia papierosów, stresu lub spożywania słodyczy.

Niektorzy twierdzą, że  takiej zależności od  poziomu  hormonów nie zauważyli, ponieważ zarówno u pacjentek cierpiących jak i nie odczuwających dolegliwości poziom badanych hormonów był zbliżony. Według innych teorii skłonność do PMS jest genetyczna: aż w 70 % przypadków córki dziedziczą ją po matkach.

U żadnej z kobiet PMS nie przebiega tak samo. Może mieć podobne natężenie przez cały rok albo zaostrzać się jesienią, gdy jest się podatnym na obniżenie nastroju. Zaczyna się dzień albo tydzień przed okresem.

Jak sobie radzić z tym  problemem?

Przy tak wielkiej ilości możliwych objawów, często występujących grupami, leczenie, łagodzenie objawów lub skutków jest bardzo zróżnicowane. Jednym kobietom pomaga  to co dla innych w danym  momencie jest niemożliwe, szkodzi.

Tak więc jednym się  poleca zmniejszenie  aktywności  fizycznej, relaks, innym zwiększenie: wysiłek dostosowany do własnych możliwości,  gimnastykę, ćwiczenia na siłowni, pływanie, długie spacery, aerobik, które  przyczyniają się do rozładowania  napięcia.

Tabletki  antykoncepcyjne mogą zwiększać  dolegliwości, ale u  niektórych kobiet mogą  one powodować zmniejszenie  albo zanik przykrych objawów.

Tak jak w każdej zdrowej diecie zaleca się ( a szczególnie w tych dniach) unikać potraw ciężko strawnych i wzdymających ( kapusty, fasoli, kalafiorów, napoi gazowanych, ostrych przypraw, pikantnych dań ). Mocną kawę i herbatę należy ograniczyć lub zastąpić herbatkami ziołowymi. Dobrze  jest  ograniczyć przyjmowanie płynów, soli i cukru, niewskazany jest również alkohol i inne używki.

Do diety  można  włączyć produkty moczopędne: truskawki, arbuzy, pietruszkę, spożywać więcej owoców i warzyw zwłaszcza zawierających potas (banany, szpinak, pomidory).

Obrzmienie i tkliwość piersi mogą łagodzić: witaminy; A, B, D, E, ( E podawana tylko w drugiej połowie cyklu), olejek z wiesiołka dwuletniego.

Zalecane  jest  podawanie wapnia w mleku, jogurtach, serach, (działa  przeciwobrzękowo, łagodzi bóle  głowy, bóle  brzucha), magnezu  w orzechach, raczej nie w  czekoladzie (uspokaja, łagodzi niepokój i rozdrażnienie).

W ostateczności  można  sięgnąć  po środki  farmakologiczne uspokajające i uzupełniające  niedobory mikroelementów.

Najważniejsze jednak jest wiedzieć, co się z  kobietą dzieje w  tych dniach, zaakceptować to, że  chwilami nie jest sobą, że sobie nie radzi, że nie panuje nad  emocjami. Dobrze jest uprzedzić otoczenie, bliskich, bo może ich zranić wbrew zamiarom,  prosić  ich o wyrozumiałość, o traktowanie z  „przymrużeniem oka”. Najczęściej jednak zdarza się tak, że istniejące konflikty  w rodzinie między małżonkami, miedzy matką i dziećmi w tych dniach mogą się zaostrzyć, padają  słowa, które trudno zapomnieć. 

A jeśli w domu jest kilka kobiet  np. matka i dwie dorosłe córki? Piekiełko prawie  murowane przez  większą część  roku.

Trochę  trudniej informować o swoim złym samopoczuciu kolegów  w  pracy, klientów, interesantów, a przecież oni często zauważają, że „pani”  dziś  tnie jak osa.

Tylko osoba która dobrze zna objawy  PMS jest  w stanie  zrozumieć kobietę. 

W  imieniu setek tysięcy kobiet  proszę wszystkich:

Wybaczcie, bo  czasami nie wiedzą co czynią.

Licencja: Creative Commons