Osho i literatura duchowa

     Od wielu lat, dość systematycznie raz lub dwa razy w roku odwiedzam księgarnie amerykańskie. Szczególnie te, należące do największych sieci: Borders Books i Barnes & Nobles. Kilka tygodni temu, podczas pobytu w USA, znów miałam okazję wybrać się do księgarni. Jak zwykle chciałam poszukać nowych interesujących książek z zakresu literatury psychologicznej, poradnikowej i duchowej. Z roku na rok przeglądanie książek na tych półkach zajmowało mi coraz więcej czasu. Tym razem moje zamierzenia wydały mi się po prostu niewykonalne. Szczególnie widocznym trendem jest wzrastająca ilość książek dotyczących duchowości. W obrębie tej kategorii pojawiło się wiele nowych podziałów. Na półkach widnieją nazwy, któych jeszcze rok temu nie widziałam: okultyzm, new age, spirytualizm, magia, wicca, wróżby.

     Popularność tematyki duchowej oraz jej wpływ na publikacje z innych dziedzin (głównie na charakter poradników, ale także przecież i literaturę piękną), przekłada się na tysiące nowych książek. Jeśli 6-7 lat temu mogłam przejrzeć interesujące mnie książki w ciągu kilku godzin, to w tym roku potrzebowałam na to już 2 dni – ponad 16 godzin. Jeśli nieliczne półki z tymi książkami jeszcze kilka lat temu zajmowały miejsca w kątach, pod ścianami i trudno był do nich trafić, to już w bieżącym roku tych półek było kilkakrotnie więcej.

     Na co dzień zaglądam jednak raczej do księgarń internetowych, a wśród nich do Amazon.com. I tutaj widać zmiany. Wzrastająca liczba publikacji wymusiła stworzenie kategorii Religie i Duchowość, a w jej obrębie wydzielenie nowych grup i podgrup. I tak na przykład grupa New Age zawiera w sobie 17 podgrup, a okultyzm aż 24! Nic dziwnego – dziesiątki tysięcy bieżących tytułów wchodzących w skład kategorii: Religie i Duchowość trzeba przeciez jakoś uporządkować.Księgarnia internetowa Science and Religion, oferująca jedynie bestsellery literatury duchowej także mnie nie zawiodła. Według jej statystyk w 2001 roku mieli w sprzedaży około 500 tytułów (prawie 200 wydawców), a z roku na rok liczby te wzrastały osiągając w 2007 roku liczbę 1040 oferowanych tytułów (250 wydawców).

     Jak mówi Sera Beak, autorka The Red Book (w przygotowaniu przez Nowy Horyzont AW): „Jest odwrotnie niż ci się wydaje. Najpopularniejszym obecnie sposobem na podążanie za potrzebą rozwoju duchowego wcale nie są kursy, warsztaty czy uczestnictwo we mszach. Nie jest nim nawet długotrwałe buszowanie po Internecie. Jest nim książka. (…) I dlatego prognozy sprzedaży mówią, że w ciągu najbliższych kilku lat kategoria: Duchowość pobije na głowę tzw. Literaturę piękną. Obrót roczny ksiązek z zakresu szeroko pojętej duchowOści przekroczył 2 miliardy dolarów i rośnie nadal w ogromnym tempie”. Rynek prasy także potwierdza wzrastające zinteresowanie czytelników tematyką duchową.W 1989 roku jedynym liczącym się w tej dziedzinie pismem w Polsce był miesięcznik „Nieznany Świat”. Ukazuje się on nieprzerwanie (w niezmiennym od kilku lat nakładzie ponad 80 tys. egz) do dnia dzisiejszego, a nawet – pomimo systematycznie wzrastającej liczby tego typu publikacji prasowych – od początku 2007 zwiększył objętość o 8 stron.

     Internet dostarcza jednego z wymiernych dowodów na lawinowy wzrost popularności zagadnień z szeroko pojętej dziedziny duchowości. W 1996 roku ilość odwiedzin strony Fundacji Osho www.osho.com wynosiła miesięcznie średnio 5 do 10 tysięcy, czyli około 100 tysięcy wejść rocznie. Średnia miesięczna ilość odwiedzin w 1999 roku wyniosła 100 tysięcy, w 2000 – 150 tysięcy, w 2002 – 250 tysięcy, w 2004 – 400 tysięcy, w 2005 – ponad 600 tysięcy. Obecnie jest to strona internetowa plasująca się w 2% najczęściej odwiedzanych stron na świecie. Rocznie notuje ponad 7 milionów odwiedzin. Można na niej znaleźć nie tylko informacje na temat Osho, wykładów, medytacji i jego Ośrodka Medytacyjnego w Punie, ale także wszystkie książki mistyka po angielsku i w jęz. hindi.  Opublikowano już ponad 700 tytułów OSHO w ponad 50 językach. Zarządzająca prawami autorskimi Fundacja OSHO Intl. Ma obecnie ponad 2500 aktywnych kontraktów wydawniczych, z czego ponad 25 w Polsce. Jest to zrozumiałe, ponieważ nauki Osho stanowią pomost między Wschodem i Zachodem, pozwalają naszemu – nadmiernie ucywilizowanemu światu – łagodnie przenikać w tajniki i poznawać przeróżne aspekty tak odmiennego stylu życia, jaki został stworzony przez buddyzm, hinduizm i inne wschodnie religie. 

     Książki OSHO wydają najlepsi światowi wydawcy, że wspomnę tylko Random House, Penguin, Mondadori, Bompiani, Goldman. W Polsce: Wydawnictwo KOS, Ravi, AW J.Santorski, Garmond i Nowy Horyzont. W sumie w 2006 roku książki OSHO publikowało ponad 220 wydawców na całym świecie.Wcale nierzadko zdarza się, że literatura duchowa przenika na pierwsze miejsca list bestsellerów. Choćby w Amazon.com – pośród 100 najlepiej sprzedających się książek już około 20% stanowi literatura z zakresu szeroko pojętej duchowości. 25% tytułów na listach bestsellerów New York Times stanowią książki z tej dziedziny. Jedna z nich, którą napisał psychiatra M. Scott Peck: Droga rzadziej wędrowana pozostawała na liście przez 571 tygodni! Na liście bestsellerów Merlina, tego typu książek jest nieco mniej – stanowią około 15%. Wydawcy pozwalają sobie na coraz wyższe nakłady. Łączny, roczny nakład książek OSHO w jęz. hiszpańskim wyniósł w 2005 roku ponad 250 tysięcy egz. Seria 9 poradników psychologicznych OSHO (które w Polsce publikuje wydawnictwo GARMOND/NOWY HORYZONT www.nowyhoryzont.com.pl) do tej pory osiągnęła łączną światową sprzedaż ponad miliona egzemplarzy, w 20 językach.  Zresztą nic dziwnego – każda z nich to swoiste kompendium recept na najczęstsze obecnie ludzkie bolączki, takie jak brak poczucia bliskości, wypaczona „kreatywność”, niedojrzała dojrzałość, złudna wolność, brak empatii. Należy także podkreślić, że w bieżącej sprzedaży w Polsce znajduje się ponad 20 tytułów OSHO. Tak popularnych autorów jest wielu, że wspomnę tylko laureata Pokojowej Nagrody Nobla - Dalaj Lamę, Paulo Coelho czy Carlosa Castanedę.

     Ogromna popularność tej literatury jest stymulowana przez wiele czynników. Należy do nich komercjalizacja życia, dewaluacja poziomu relacji międzyludzkich, nadmierny konsumpcjonizm, nazbyt daleko idąca ingerencja w prywatność jednostki ludzkiej, zanieczyszczenie środowiska, coraz szerzej wprowadzane eksperymenty naukowe, szczególnie te z zakresu genetyki.

     Nie należy sądzić, że zainteresowanie się duchowością jest zjawiskiem, które pojawiło się nagle kilka lat temu. Już w latach 50. i 60. wielu nauczycieli duchowych zyskało uznanie u ludzi znanych społeczeństwu, lansowanych przez rozwijające się media, zwłaszcza telewizję. „Nowy wspaniały świat”, w którym liczyły się jedynie wartości materialne już wtedy obnażył swoją duchową pustkę. Zamiast świetlanej przyszłości ujrzano trzy przerażające widma: nuklearnej zagłady, przeludnienia i katastrofy ekologicznej. Zachwianiu uległa także dotychczasowa wiara w postęp i racjonalizm, gdyż to właśnie uczeni stworzyli broń masowej zagłady.

      Sondaże opinii publicznej w USA wskazują na rosnące zainteresowanie duchowością i religią. W 1998 roku 60% Amerykanów uważało, że religia pełni bardzo ważną rolę w ich życiu. Dziesięć lat wcześniej twierdziło tak jedynie nieco ponad 50%. Ponadto, w 1994 roku 58% ankietowanych wyrażało potrzebę rozwoju duchowego, natomiast w 1998 roku już 82%.  (żródło: Gallup & Lindsay, 1999; Myers 2000).Mieli swojego guru The Beatles i tysiące innych znanych ludzi.

    Opierając się na przykładzie Osho, dysponujemy ponad setką wypowiedzi jego zwolenników, zamieszczonych w różnych magazynach (m. in. Vogue, Elle, Die Zeit) a także wieloma opiniami wyrażonymi przez osoby znane, sławne i wiarygodne. Oto kilka przykładowych:

Te genialne nauki wzbogacą wszystkich, którzy pragną wiedzy praktycznej w zakresie pełni możliwości 
drzemiących w każdym człowieku.
Deepak Chopra
Jestem oczarowany jego książkami.
Frederico Fellini
Osho jest oświeconym Mistrzem, który za wszelką cenę pragnie pomóc ludzkości w pokonaniu przeszkód 
na drodze do rozwoju pełni świadomości.
Dalaj Lama
Czytam wszystkie jego książki
Shirley McLaine
   Wzrasta liczba wydawców, którzy dostrzegając rosnącą popularność tej literatury, 
a więc dobry „biznes”, modyfikują swój profil i zaczynają takie książki, czasem nieco na oślep,
publikować. Wydawnictwa uznawane przez lata za niszowe, ezoteryczne, zaczynają osiągać 
prawdziwie komercyjne sukcesy. Powstaje wiele nowych wydawnictw, które swoją działalność 
dedykują głównie literaturze o „duchowym zabarwieniu”. I nie należy zapominać o tym, 
że dzieje się tak dlatego, że we współczesnych społeczeństwach Zachodu ujawniła się bardzo 
silna potrzeba skorygowania kursu o kilkadziesiąt stopni w kierunku natury, zdrowia 
i świadomości. Ogromna większość ludzi chciałaby bowiem poprawić stan swojego zdrowia, 
zdobyć spokój wewnętrzny, poczucie wartości i właściwego kierunku w życiu. Poprawa 
warunków materialnych nie przyniosła ze sobą takich wartości, a wręcz odwrotnie, wpłynęła 
na ich spłycenie. Stąd bierze się ogromna potrzeba znalezienia indywidualnych sposobów 
na odzyskanie życiowej równowagi.                                                                                       
  Magdalena Stefańczuk
sammasati