Od biskupa do generała

„Każdy naród ma swoje tajemnice, historie niewyjaśnione lub też wyjaśnione częściowo”

 

fcdfdc596f64f665855a542b810a3d7d.jpg

Romuald Romański – Niewyjaśnione zagadki historii Polski, Wydawn. Bellona 2004

O autorze: 

Romuald Romański skończył studia prawnicze we Wrocławiu, a pracę doktorską obronił w Warszawie. Wykładał w Wyższej Szkole Menadżerskiej w Warszawie. Był autorem dwóch książek z zakresu prawa, wielu popularno – naukowych z zakresu historii i dwóch powieści historycznych. Zmarł 24 marca 2017 roku.

O książce:

Książka zawiera dziesięć opowieści, które są próbą wyjaśnienia zagadki, udaną lub nie.

„Każda z nich odegrała znaczącą rolę w naszych dziejach, a w wielu przypadkach skutki są odczuwalne i wspominane do dziś” – pisze autor we wstępie.

Ułożył on te historie chronologicznie zaczynając od 1079 roku, czyli od konfliktu Bolesława Śmiałego z biskupem Stanisławem.

Następny esej opowiada o Dymitrze Samozwańcu przybliżając nam postać nie tylko głównego bohatera ale i jego rodziny a także Borysa Godunowa.

Mamy też próbę wyjaśnienia czy Jan Kazimierz był hiszpańskim szpiegiem.

Tekst zatytułowany „Ukraińska Helena” to opowieść o Chmielnickim i powodach jego zwrócenia się przeciw Polsce.

Piąta historia przybliża nam postać Jeremiego Wiśniowieckiego, a szósta próbuje wyjaśnić jak to było z porwaniem króla Stanisława Augusta.

Szósta zaś odchodzi od historii Polski, bo dotyczy postaci Napoleona i jego śmierci.

Następna wraca do kraju i opowiada o Jakubie Szeli, przywódcy powstania chłopskiego 1846 roku. Poznajemy prawdę o powodach wybuchu tej rewolty.

Ponownie opuszczamy kraj, aby poznać kulisy samobójstwa kochanków w Mayerlingu o którym cesarz Franciszek Józef  powiedział: „Wszystko jest lepsze od prawdy”.

Dziesiąta zagadka jest do dzisiaj niewyjaśniona a dotyczy zaginięcia lub  morderstwa generała Zagórskiego.

Jedna wadą tej pozycji jest fakt, że autor w niektórych przypadkach tak szczegółowo opisuje detale sprawy, że staje się to nużące dla czytelnika.

Książka zawiera czarno - białe fotografie.

Polecam.