Nowy zawód

To bardzo podła praca.Zwykle kończy się ona sukcesem, potwierdzają to statystyki. Tylko, że ich sukces jest potem tragedią dla wielu osób.

 

Testerzy produktów i usług to osoby, które sprawdzają jak działają firmy, organizacja pracy oraz jak traktowani są petenci. Wynajęta osoba udaje się np. do banku. Zakłada konto, próbuje uzyskać kredyt, symuluje zakłopotanie, wszczyna awantury. Wszystko po to, żeby zobaczyć jak funkcjonuje dana firma. Wciela się w klienta firmy i na podstawie własnych spostrzeżeń opracowujesz raport sugerując zmiany i ulepszenia.
Kluczem do sukcesu może być znalezienie sobie wąskiej specjalizacji, w której nie ma dużej konkurencji. Należy stale monitorować rynek i obserwować na kogo i na jakie usługi jest obecnie zapotrzebowanie.

 Testerka wierności

Ogłoszenie z jakiegoś  kobiecego forum:

Dziewczyny, to mój pierwszy raz tutaj, bardzo proszę o pomoc!
Czuję, że mój facet mnie zdradza. Podjęłam decyzję, chcę to sprawdzić.
Szukam testerki wierności, jeśli macie kontakt do takiej, podajcie proszę. Dobrze zapłacę, zależy mi na czasie. Nie mogę już czekać:(

Zainteresowało mnie to i zaczęłam „drążyć” temat.

W odpowiedzi na  zapotrzebowanie powstała nowa profesja – „honeytrapper”, czyli kobieta pułapka. Podejmuje pracę na zlecenie kobiet, które nie są pewne swego partnera. Jednak nie śledzą mężczyzn jak to w przypadku detektywów tylko  prowokują ich do zdrad. Czyli testują na ile dany mężczyzna jest podatny na wdzięki innej kobiety. Aranżują różne sytuacje ale nie przekraczają pewnego progu:

Zagram każdą rolę – opiekunkę do dziecka, petenta w biurze rachunkowym, stewardessę albo ekspedientkę. A wszystko wykalkulowane, by sprawdzić wierność niczego nieświadomego mężczyzny. Wyposażona w wiedzę od żony albo narzeczonej na temat mężczyzny zaczynam działać. Skoro zleca się sprawdzanie uczciwości partnerów biznesowych, dlaczego by nie sprawdzać wierności partnera, z którym chce się spędzić całe życie? W związku przecież ryzykuje się znacznie więcej niż pieniądze. Uczucia to długoterminowa lokata na przyszłość. Masz wątpliwości napisz, sprawdzimy jak daleko bedzie chciał posunąć sie Twój partner w nowej znajomości.
Kontakt przez XXXXXXX.

Albo:

  • Wzrost: 180.00 cm
  • Rodzaj sylwetki: Szczupła
  • Pochodzenie etniczne: Europejskie
  • Wiek: 23
  • Szukam: Przyjaźni

Za odpłatą pomogę Ci sprawdzić wierność Twojego męża, chłopaka, narzeczonego...
Mam 23 lata, jestem wysoką i szczupłą brunetką. Będę zwykła dziewczyną w kucyku, lub kobietą-wampem. Tylko uwodzę- nie całuje, nie idę do łóżka. Nie prowadzę do niewierności, tylko sprawdzam czy Twój partner ma predyspozycje do bycia wiarołomnym.
Kontakt ze mną- XXXXXXXXX

Ilu mężczyzn udało ci się uwieść?

Około stu, nie pamiętam już straciłam rachubę.

Czy trafiły się w twojej “karierze” asertywni?

Może kilku. Naprawdę wielu nie dało się uwieść w żaden sposób, jeden pan lekarz, chirurg do dziś pamiętam, na wieczorze kawalerskim jego przyjaciela, pojawiłam się jako rzekoma córka właściciela lokalu w jakim organizowali spotkanie. Jak dziś pamiętam jego słowa : “Jesteś atrakcyjna i chętnie straciłbym dla ciebie głowę, ale mam żonę, którą kocham”, uśmiechnęłam się do siebie, porządny facet. Ale z reguły zawsze dają się podejść, nie jest to jednak podejście jednorazowe, czasem trzeba do skutku, insynuować spotkania, śledzić, wypytywać, to wcale nie takie łatwe zajęcie (śmiech), czasem spotykają mnie któryś raz z rzędu i dają się nabrać na przeznaczenie, wtedy też działa, ważne, że skutecznie.

Jak wygląda przykładowe zlecenie?

Zwykle dzwoni do mnie kobieta, czasem z ciekawości, a czasem ma poważne podejrzenia, że jej partner mógłby nie dochować jej wierności, często też potrzebują powodu do rozwodu, zwyczajnie mają dość związku, a partner za nic nie chce do niego dopuścić, no i wtedy do akcji wkraczam ja. Spotykamy się gdzieś na mieście, opowiada mi o nim ze szczegółami, mówi gdzie go spotkać, co lubi, jaki typ kobiet, staram się dopasować, to trochę jak tajny agent. Potem sama obserwuje, jeżdżę za nim, ginę gdzieś w tłumie, a potem sekwencja zdarzeń, koincydencja wypadków, przypadkowe spotkania, zepsuty samochód, raz poprosiłam o skorzystanie z komórki, gdyż potencjalnie nie wiedziałam gdzie ją schowałam, numer się zapisał, kilka godzin temu zadzwonił, zgodnie z planem, myślał, że go podrywam i tak w rzeczywistości było.

Do jakiego stopnia się możesz posunąć?

Oczywiście, że są mocno postawione granice. W momencie kiedy facet zaczyna dzwonić, chce się spotykać, robi się namolny, kontakt się urywa. Nigdy nie posuwam się dalej niż do rozmów i jednoznacznych sytuacji. Nie za to mi płacą, równie dobrze mogłabym być detektywem.

To chyba trochę nie uczciwe…

Nie robię niczego złego, nieuczciwi są mężczyźni, którzy oszukują swoje kobiety. Jeżeli facet nie ma niczego na sumieniu nie da się złowić w sieć, to zrozumiałe. A kobieta dzięki mnie dowiaduje się na temat człowieka, z którym dzieli życie. Często o pomoc proszą mnie panny młode przed ślubem, kilka razy do niego nie doszło, ale dużo częściej jak już wspomniałam wcześniej same mężatki. To naprawdę dobry eksperyment.

Ile kosztuje testowanie?

Różnie, to zależy od trudności, wliczam sobie koszty paliwa, często noclegi, kiedy obserwowany wyjeżdża na kilku dniową delegację cena rośnie. Nie jest to tania usługa, jednak na dłuższą metę wydatek się zwraca. Przede wszystkim czas, najdłużej zajęło mi miesiąc.

Czy są jakieś inne sposoby, żeby przetestować wierność ukochanego?

Oczywiście i to bardzo skuteczny, jednak nie wszystkie kobiety z niego korzystają z powodu wstydu i zażenowania, nie wyobrażają sobie kogo mogłyby o to poprosić, zwykle same przed sobą nie przyznają się, że partner mógłby je zdradzić, a co dopiero zaproponować komuś. Ten sposób to oczywiście przyjaciółka. Wiem, wiem, że się znają i na tym to polega, mają do siebie zaufanie. Trzeba insynuować jak najwięcej spotkań, zostawiać ich często samych, ale i tu leży podejrzenie, że koleżanka zwyczajnie go uwiedzie dla siebie, dlatego moja usługa jest mniej ryzykowna.

Istnieją mężczyźni nie do zdobycia?

Nie ma (śmiech). Są, oczywiście, że są. I to jest pocieszające. Naprawdę mam ogromny szacunek to facetów, którzy utrzymują dystans i dochowują żonom wierności.

A może akurat nie wpasowałaś się w ich gust?

Z pewnością i tak bywa, ale myślę, że mimo to spora część zachowuje się w porządku. Zawsze myślę sobie, że to równy gość, no ale to incydentalne zjawisko. Dla mnie naprawdę wszystko jedno czy uwiodę go, czy nie. Nie otrzymuje premii, nie wiąże się emocjonalnie z obiektami moich zleceń. Po wszystkim znikam, zmieniam kolejny numer i imię. Nie żałuje rozwalonych związków, wręcz przeciwnie, uważam, że nie powinno się żyć w kłamstwie, a jeżeli naprawiam związki, wzmacniam więzi uczuciowe, to tym bardziej moje serce się raduje.

Dziękuję za rozmowę…

Ja również.

Z profesjonalną testerką wierności, niedyplomowanym detektywem rozmawiała Aneta Bulkowska.      http://hoga.pl/dobry-temat/testerka-wiernosci/   „

 Zastanawiam się jaki jest cel takiego testowania. Bo jeśli nawet mężczyzna dzisiaj przejdzie testowanie pozytywnie nie daje to gwarancji, że za miesiąc rok czy parę lat zda go również. Wydane pieniądze, wątpliwy efekt. Niesmaczne to moim zdaniem.

Ale szukając dalej:

Wierność jest nudna,
A tego nie chce przyznać żadne z nas...

Tyle kobiet wokół Ciebie
Czeka tylko na skinienie,
Nie odmówisz, choćbyś chciał
Tylko nie mów, że się zmienisz,
Chyba sam w to już nie wierzysz.
Karol, ja Cię dobrze znam...”

To fragment piosenki śpiewanej przez Natalię Kukulską.
Wierność jest nudna?

Chyba jednak nie, bo profil na facebooku Wierność jest sexy   21.745 osób lubi, a 526 osób o tym mówi. Czy komuś zależy aby wmówić nam, że jest inaczej?

Miłość wierna - jeśli nie ulega zubożeniu - jest dla człowieka najbardziej dostępnym sposobem zachowania w sobie tego, co najlepsze./ Albert Camus /

Więcej:

http://www.styl.pl/magazyn/prawdziwe-historie/news-kiedy-kobieta-to-szpieg,nId,359892

http://portal.abczdrowie.pl/szpiegujaca-uwodzicielka

 

dc13c59dfb9cfb4f252249ee71815683.jpg

 

 

Licencja: Domena publiczna