Niemal 50 % - tyle oddajemy fiskusowi

Polska jest krajem, w którym obywatele oddają fiskusowi niemal pięćdziesiąt procent swoich dochodów. Taki stan rzeczy spowodowany jest niezliczoną ilością podatków i para - podatków

 

        Polska jest krajem, w którym obywatele oddają fiskusowi niemal pięćdziesiąt procent swoich dochodów. Taki stan rzeczy spowodowany jest niezliczoną ilością podatków i para - podatków, którymi każdy z nas jest obłożony. Pierwszym z nich jest podatek dochodowy płacony przez każdego, kto w b. r. zarobił co najmniej 3091,00 zł. Poniżej tej kwoty obowiązuje zwolnienie ze zobowiązań wobec fiskusa. W naszym kraju obowiązują dwie stawki podatkowe: 18% i 32%. Pierwszy próg obwiązuje każdego, kto w roku 2009 zarobił od 3091,00 do 85,528 zł. Druga stawka obejmuje wszystkich, których roczna pensja wynosi więcej niż 85,528 zł. W Polsce możliwy jest także zwrot podatku, z którego korzysta ponad połowa obywateli rozliczających się z fiskusem. Podatek dochodowy nie jest oczywiście jedynym zobowiązaniem, jakie nakłada państwo na nas wszystkich. Obok niego obowiązują dwie stawki VAT – 7% i 22% – które są nakładane na wszystkie towary legalnie sprzedawane w naszym kraju. Większość produktów jest jednak obciążoną tą wyższą, dwudziesto dwu procentową stawką, co przekłada się na wyższe ceny wszelkich zarówno asortymentów, jak i usług dostępnych na rynku. Kolejnym obowiązującym w naszym kraju obciążeniem podatkowym jest akcyza zawarta w papierosach, alkoholu i paliwie, przez co ceny tych wszystkich towarów są dużo wyższe, niż byłyby na całkowicie wolnym rynku. Paliwo i kwota, jaką za nie płacimy, jest fenomenem na skalę światową. Obciążenie, jakie nakłada na nie państwo, jest ogromne, co rządzący tłumaczą potrzebą budowania dróg, na które zawarta w paliwie akcyza ma być przeznaczana. Jak to wygląda w praktyce, chyba nie muszę mówić, ponieważ każdy wie, jak wygląda stan infrastruktury drogowej w Polsce. Jak widać, podatków w naszym kraju jest co niemiara, co bardzo negatywnie wpływa na finanse osobiste obywateli, a korzyści, jakie my wszyscy z ich płacenia odczuwamy, są delikatnie mówiąc, mizerne.

Opublikowane za zgodą Serwisu Finanse

 

Źródło: dawidb119

Licencja: Creative Commons - użycie niekomercyjne - bez utworów zależnych