Nielegalni imigranci w Eurotunelu

Od paru miesięcy w Calais i Eurotunelu trwa prawdziwa wojna pomiędzy nielegalnymi imigrantami, przewoźnikami oraz Policją.Dlaczego Francja reaguje tak opieszale?

 

Nielegalni imigranci - wszystkie chwyty dozwolone

W pierwszej kolejności warto poznać wszystkie strony konfliktu, zarówno te oficjalne jak i te wciągnięte w sprawę pośrednio.

Od strony materialnej najbardziej poszkodowanymi wydają się być przewoźnicy z różnych krajów, kolosalne kary za opóźnienia, kontrole oraz wielki uszczerbek na wizerunku związany z nieterminowością dostaw. Na domiar złego przewoźnicy obciążani są karami za przewóz imigrantów na pace - o czym większość nie ma pojęcia...

Przytaczam fragment wywiadu z firmą EagleTrans:nielegalni imigranci w eurotunelu

"Takie nielegalne przeprawy wpływają na opóźnienia i dostawy towarów, a kary nakładane przez służby za nielegalny przemyt osób często kierowane są na właścicieli pojazdów [...] "

Przewoźnicy są grupą która ma najmniej narzędzi do walki z zaistniała sytuacją, mogą wybierać alternatywne drogi dotarcia (często dużo droższe) bądź odmówić kursu przez Calais jak czyni to już wiele firm.

Kierowcy który musi dostać się przez Eurotunel pozostaje szczelnie zamknąć się w pojeździe i czekać na wolny przejazd...

Drugą grupą którą możemy nazwać "poszkodowaną" przez pryzmat prawa i sytuacji jest francuska Policja. W sieci możemy odnaleźć masę filmików w której grupka funkcjonariuszy staje oko w oko z tłumem parudziesięciu imigrantów i zaczyna się zabawa w kotka i myszkę.

Dochodzi do regularnych starć, niebezpiecznych sytuacji i tragedii funkcjonariuszy, których ewidentnie za mało oddelegowano do postawionego przed nimi zadania.

Ostatnią stroną konfliktu o Eurotunel są nielegalnie imigranci, mogłoby się wydawać, że pozbawieni praw, jedzenia oraz na obcym terenie, mają najsłabszą pozycję w całej sytuacji.

Jednak tak nie jest. Za imigrantami przemawia liczba, brak poszanowania jakiegokolwiek prawa oraz brutalna siła. Wielokrotne włamania do ciężarówek, na pakę oraz pod podwozie. Wielu podejmuje niebezpieczne próby przedarcia się przez Eurotunel pieszo - co kończy się blokowaniem ruchu, opóźnieniem odpraw oraz wypadkami.

Czy Państwa Unii są niewydolne w kwestii nielegalnych imigrantów w Eurotunelu?

Rozgrywka na wysokim szczeblu toczy się głównie między Anglią, Francją i IRU. Strona Angielska z wiadomych przyczyn jest żywotnie zainteresowana niewpuszczaniem nielegalnych uchodźców do kraju, dodatkowo jak wynika z relacji, Anglicy dbają o poszkodowanych kierowców i udzielają im wsparcia.

Strona Francuska działa zaś opieszale, ekspediuje niewystarczające środki do opanowania sytuacji, sprawia wrażenie jakby nie chciała zażegnać konfliktu? Nawet wypowiedzi pracujących przy Eurotunelu funkcjonariuszy są demotywujące, dopraszają się oni zwiększenia sił w otoczeniu Eurotunelu - jednak bezskutecznie.imigranci w tunelu

IRU jako reprezentant interesów wiązanych, naciska aby sprawę rozwiązać jak najszybciej, zarówno od strony praktycznej jak i formalnej. Prawdopodobnie to międzynarodowe naciski będą miały większą moc sprawczą, jednak nie widać wyraźnych ruchów ze strony francuskiej...

Czy Francji na rękę jest obecna sytuacja?

Zachodzi podejrzenie, że opieszała reakcja władz Francji jest wywołana chęcią "pozbycia" się problemu nielegalnych imigrantów. Przez kraj wieży Eiffla przetaczają się głośne pomruki w sprawach imigracyjnych już od czasów zamachów na satyryczne wydawnictwo, Policja ochrania kościoły (przyp. Fronda) - czy pozwolenie na pewien odpływ imigrantów do Anglii nie jest dla Francji korzystne?

Należy jednak zawsze pamiętać o ludziach, łatwo bowiem usprawiedliwiać zbyt ostre metody działania używając hasła: "nielegalni imigranci".

 

Wywiad na stronie: http://krajowytransport.pl/artykul/362/relacja-eurotunel-emigranci