Naukowe absurdy

Bywa, że nauka jest wiarą w ignorancję ekspertów.

 

268090659f7882c927dc08aac334ae29.png


Prasa codzienna, zwłaszcza w tzw. " okresie ogórkowym " pełna jest stwierdzeń zaczynający ich się od słów "jak ostatnio odkryli amerykańscy naukowcy..." i potem następuje wyciek totalnych bzdur pseudonaukowych. Rewelacje te są  wymyślane przez dziennikarzy, po to by zwiększyć nakład gazety. Na świecie pracuje wielomilionowa rzesza pracowników nauki. Dziennikarskie rewelacje są niczym w porównaniu z  osiągnięciami niektórych naukowców, przed nazwiskami których aż roi się od tytułów naukowych.

Naukowcy jednak mają jednak spory dystans w stosunku do siebie i dostrzegają absurdalność niektórych badań. 
Wyrazem tegoż dystansu są tzw. IgNoble ( ignoble - nieszlachetny, prostacki), czyli nagrody przyznawane za odkrycia i badania, które są śmieszne i z reguły nikomu nie potrzebne. Nie jest to jednak regułą. 

Po raz pierwszy nagrodę wręczono w 1991 r. na terenie Massachusetts Institute of Technology, a cztery lata temu ceremonia została przeniesiona do Sanders Theater, na uniwersytecie Harvarda. 

W kapitule konkursu zasiadają m.in. zdobywcy prawdziwych nagród Nobla.  Jednak w przeciwieństwie do ceremonii ogłaszania zdobywców "złotych malin" (antyoskarów), po odbiór Ig Nobli większość nagrodzonych laureatów zjawia się osobiście.

Wzorem prawdziwej nagrody Nobla wyróżnionym można zostać w tradycyjnych noblowskich kategoriach: fizyka, chemia, medycyna i fizjologia, literatura, działalność na rzecz pokoju na świecie, ekonomia, tworzone są też inne, takie jak np.: lingwistyka, biologia, zdrowie publiczne lub badania interdyscyplinarne. Oto niektóre z nagród:

Pokojowy IgNoble (2009) dla Stephana Bolligera, Steffena Rossa, Larsa Oesterhelwega, Michaela Thali i Beata Kneubuehla z University of Bern (Szwajcaria) za badania na temat:

" Czy lepiej oberwać w głowę pustą czy pełną butelką z piwem?."

IgNoble z medycyny (2009) dla Donalda L. Ungera z Thousand Oaks (Kalifornia, USA) za eksperyment, który miał zweryfikować pogląd, że strzelanie z palców prowadzić do artretyzmu. Przez całe życie (a ma ponad 60 lat) Unger "strzelał" tylko z palców lewej ręki, a prawej nigdy.

Literacki IgNoble (2009) został przyznany irlandzkiej służbie policyjnej za wypisanie ponad 50 mandatów dla pirata drogowego o imieniu "Prawo" i nazwisku "Jazdy" (tak - wg nich nazywał się on dokładnie Prawo Jazdy - od pierwszych słów widniejących na polskim dokumencie uprawniającym do kierowania pojazdem).

IgNoble w kategorii wyżywienie (2008) otrzymali Massimiliano Zampini z University of Trento (Włochy) i Charles Spence z Oxford University (Wielka Brytania) za elektroniczną modyfikację dźwięku przeżuwanych chipsów ziemniaczanych, tak aby wydawały się one bardziej chrupkie i świeższe, niż są w rzeczywistości.

IgNoble z medycyny (2009): Dan Ariely z Duke University (USA), Rebecca L. Waber z MIT (USA), Baba Shiv z Stanford University (USA) oraz Ziv Carmon z INSEAD (Singapur) za to, że udowodnili,  że drogie pseudoleki są skuteczniejsze niż tanie pseudoleki.

Ignoble w dziedzinie chemii (2008): dla Sharee Umpierre'a z University of Puerto Rico, Josepha A. Hilla z The Fertility Centers of New England (USA) i Debory J. Anderson of Boston University School of Medicine i Harvard Medical School (USA) , którzy wykazali niezbicie, że

napoje typu "Cola" są środkiem plemnikobójczym

ale uwaga nagrodę równorzędną otrzymali również Chuang-Ye, C.C. Shieh, P. Wu, and B.N. Chiang Hong z Taipei Medical University (Tajwan), za odkrycie że

 napoje typu "Cola" w żadnym wypadku nie są środkiem plemnikobójczym.

IgNoble z fizyki (2007) dla L. Mahadevana z Harvard University (USA) i Enrique Cerda Villablanca z Universidad de Santiago de Chile (oczywiście Chile) za badania nad tym, w jaki sposób mierzwią  ( lub jak kto woli marszczą) się prześcieradła.

IgNoble z chemii (2005) dla Edwarda Cusslera z i Briana Gettelfingera z University of Minnesota and the University of Wisconsin za mistrzowsko przeprowadzony eksperyment, który pozwolił wreszcie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: " Czy człowiek szybciej pływałby w syropie czy w wodzie? ".

InNoble z medycyny (2004) dla Stevena Stacka z Wayne State University (Detroit, Michigan, USA) i Jamesa Gundlacha z Auburn University (Auburn, Alabama) za publikację raportu pt.  "Wpływ muzyki country na samobójstwa".


IgNoble w kategorii zdrowie publiczne (2004) dla Jillian Clarke z Chicago High School for Agricultural Sciences i Howard University za próbę naukowej weryfikacji "zasady pięciu sekund" ( jeżeli jedzenie leży na podłodze krócej niż 5 sekund, to nie przeskoczą na nie bakterie) i tego, czy spożywanie jedzenia, które upadło na podłogę jest bezpiecznie dla zdrowia.


IgNoble z inżynierii (2004) dla Donalda J. Smitha i jego ojca Franka J. Smitha z Orlando (Florida, USA) za opatentowanie zaczeski ( pożyczki ) U.S. Patent Nr #4,022,227).

Polskie akcenty


Brudy w pępku to włókna i włosy akumulujące się w pępku. Przez wiele lat spekulowano na temat ich pochodzenia, ale dopiero w 2001 roku dr Karl Kruszelnicki z Uniwersytetu w Sydney w Australii przeprowadził systematyczne badania, które doprowadziły do zrozumienia tego tajemniczego zjawiska:

brudy w pępku składają się głównie z włókien z ubioru zmieszanego z komórkami skóry oraz z włosami, w przeciwieństwie do wcześniejszych hipotez, brudy migrują do góry (od bielizny), a nie do dołu (z koszul, bluzek czy podkoszulków); ten kierunek jest wynikiem tarcia włosków skóry .... o majtki, kobiety mają mniej brudów w pępku, ponieważ ich włoski są delikatniejsze i krótsze. Odwrotnie wygląda sytuacja u starszych mężczyzn, którzy maja ostrzejsze i liczniejsze włosy, charakterystyczne niebieskie zabarwienie brudów w pępku jest związane z niebieskimi włóknami często występującymi w odzieży, brudy w pępku nie stwarzają żadnego zagrożenia dla zdrowia człowieka.

Za te mające tak wielki wpływ na czystość naszych pępków badania dr Kruszelnicki dostał Nagrodę Ig Nobla w 2002 r.

Inne niemniej epokowe odkrycia :


Pokojowa – nagrodę otrzymał Szwajcarski Federacyjny Komitet Etyki ds. Biotechnologii Nieczłowieczej za przyjęcie zasady, iż rośliny mają godność.

Archeologia za wykrycie faktu, iż  pancerniki mają wpływ na interpretację historii, a przynajmniej na porządek w wykopaliskach.

Patricia V. Agostino, Santiago A. Plano i Diego A. Golombek za odkrycie, że chomiki szybciej dochodzą do siebie po zespole nagłej zmiany strefy czasowej, gdy poda im się viagrę.

Johanna E.M.H. van Bronswijk za obliczenie liczby roztoczy i innych organizmów przebywających w łóżku człowieka.

Mayu Yamamoto za wyekstrahowanie aromatu wanilii (waniliny) z krowich odchodów.

Kuo Cheng Hsieh za wynalazek (opatentowany) w postaci urządzenia łapiącego w sieć osoby usiłujące dokonać napadu na bank.

Juan Manuel Toro, Josep B. Trobalon i Nuria Sebastian-Galles za wykazanie, że szczury niekiedy nie odróżniają języka japońskiego, odtwarzanego od tyłu, od języka holenderskiego (również odtwarzanego od tyłu).

Glenda Browne za badania nad słowem "the" i jego wpływem na pozycję tytułów książek w ich indeksach.

Dan Meyer i Brian Witcombe za badania nad skutkami ubocznymi połykania mieczy.

Brian Wansink za badania nad apetytem człowieka prowadzone poprzez karmienie ludzi z miski ciągle uzupełniającej (bez ich wiedzy) zjedzoną zupę.

Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych w Bazie Sił Powietrznych im. braci Wright i Franka Pattersona w Dayton (stan Ohio) za badania nad stworzeniem "bomby homoseksualnej", która miałaby wywoływać u żołnierzy wroga homoseksualny popęd do swoich towarzyszy broni.

Ivan R. Schwab z University of California w Davis, Philip R. A. May z University of California w Los Angeles za próbę wyjaśnienia, dlaczego dzięcioły nie mają bólów głowy.

Wasmia Al-Houty oraz Faten Al-Mussalam z Kuwejtu – za badania nad tym, jakiego rodzaju odchody najbardziej smakują miejscowym żukom.

Howard Stapleton z Merthyr Tydfil w Walii – za wynalazek elektromechanicznego odstraszacza nastolatków, wytwarzającego denerwujący dźwięk niesłyszalny dla dorosłych. Następnie za zastosowanie tej samej technologii do skomponowania dzwonków do telefonów komórkowych, które są słyszalne tylko dla nastolatków, a nie dla nauczycieli.

Randolph Blake z Vanderbilt University, James Hillenbrand z Western Michigan University i D. Lynn Halpern z Harvardu – za eksperymentalne badania, dlaczego dźwięk towarzyszący drapaniu paznokciami w tablicę jest nieprzyjemny.

Nic Svernson oraz Piers Barnes za obliczenie ile zdjęć grupowych trzeba, aby (prawie) nikt nie miał zamkniętych oczu.

Daniel Oppenheimer z Princeton University – za raport o nadużywaniu długich słów.

Francis M. Fesmire z University of Tennessee za artykuł "Zakończenie uporczywej czkawki dzięki masażowi odbytu przy pomocy palca".

Basile Audoly i Sebastien Neukirch z Universytetu im. Pierre'a i Marie Curie w Paryżu za wyjaśnienie, dlaczego suche spaghetti łamie się na kilka kawałków, zamiast pękać w połowie.

Antonio Mulet, Jose Javier Benedito i Jose Bon z uniwersytetu w Walencji oraz Carmen Rossello z uniwersytetu w Palma de Mallorca za badania opisujące "wpływ temperatury na prędkość rozchodzenia się ultradźwięków w serze cheddar"

Bart Knols, Ruurd de Jong z uniwersytetu w Wageningen (Holandia) za eksperyment wykazujący, że samice komarów roznoszących malarię są wabione równie silnie przez zapach sera limburskiego oraz zapach ludzkich stóp.

Czasem lepiej jest nie pisać wcale i wydać się głupim, niż pisać i rozwiać  wątpliwości.

Żródło : internet

Licencja: Creative Commons - bez utworów zależnych