[19:53:29] ** aktualny temat: [Gdy tylko przekroczyłxś próg lochów, dostrzegłxś kilka rzędów stanowisk do pracy z eliksirami. Kamienne ściany i podłoga miały antracytowy odcień, a głównymi źródłami światła były zamocowane po bokach kinkiety. Z prawej strony stały szafki ze składnikami i księgami, a z lewej nie brakowało szaf ze wszelkimi sprzętami potrzebnymi przy warzeniu. Czarna tablica w rogu sali białymi literami oznajmiała temat aktualnej lekcji: Do boju!]
[20:17:36] Rosanna.Riddle: [Weszła do sali szybkim krokiem i rozejrzała się za wolnym miejscem. Gdy już takowe znalazła, ruszyła w jego stronę, po drodze poprawiając swoją szatę. Usiadła na miejscu, ściągnęła torbę ze swojego ramienia i wyciągnęła z niej pióro oraz czysty pergamin. Rozłożyła to na ławce przed sobą, a następnie wyciągnęła jeszcze bidon z kawą. Odłożyła torbę na podłogę przy ławce i co jakiś czas popijając kilka łyków kawy, czekała na rozpoczęcie lekcji.]
[20:18:29] Billie_Granger: [Wchodzi do sali, zajmuje miejsce i zapisuje temat]
[20:19:38] Melania_Rowena_Black: [Weszła do sali rozglądając się za wolnym miejscem, gdy je dostrzegła szybko pognała w jego kierunku. Rozkładając na ławce pióro i pergamin, czekając na rozpoczęcie zajęć]
[20:19:40] William_Prowse: DObry wieczór
[20:19:47] _Kokos_: Odziej się w barwy swojego domu, tylko szybciutko! !gryff !huff !rav !slyth !prof
[20:20:02] _Kokos_: [Loch zapełniał się wciąż jeszcze rozgadaną gromadą pierwszoklasistów. Szmery odsuwanych krzeseł i zrzucanych na podłogę toreb trwały jeszcze dłuższą chwilę. Profesor Ledger siedziała wciąż za swoim biurkiem, robiąc pospieszne porządki na blacie.]
[20:20:26] Melania_Rowena_Black: [Melania miała na dzieje że na dzisiejszych lekcjach nie beda używać chochli bo nie zdążyła ich odczarować po pokusie]
[20:20:45] _Kokos_: [Kobieta sprawiała wrażenie wypoczętej, co kontrastowało mocno z szóstym tygodniem nauki. W tym czasie powinna już wyglądać jak własny cień, a jednak wstała od biurka i sprężystym krokiem przeszła na przód sali. Kokos dostojnym krokiem przechadzał się rozdając jeszcze domowe kolory.]
[20:20:53] ~Lucyna_Kowalska_: Dobry wieczór *powiedziała, zajmując miejsce i rozkładając rzeczy na ławce*
[20:21:25] prof_Ledger: Dobry wieczór moi drodzy! Dawno nie miałam okazji Was pomęczyć, aż od piątku!. Najpierw jednak temat lekcji, potem dopiero kartkówka. [Profesorka uśmiechnęła się przepraszająco, uczniowie mieli za sobą długi tydzień, a to dopiero środa! Niestety, z czegoś trzeba im będzie wystawić oceny i to już wkrótce.]
[20:21:28] Billie_Granger: Dobry wieczór Pani profesor
[20:21:30] Rosanna.Riddle: Dobry wieczór!
[20:21:31] Isabella_Nott: Dobry wieczór
[20:21:35] Melania_Rowena_Black: [Po usłyszeniu głosu Pani Profesor szybko się przywitała] Dzien dobry
[20:21:38] Aleksa_Lupin-Black: Dobry wieczór
[20:21:38] Melody.Davis: Dobry wieczór
[20:21:41] Nanny_McPhee: Dobry wieczór
[20:21:43] Lidia_Nightingli: dobry wieczór
[20:21:48] Black_Eveline: Dobry wieczór!
[20:21:49] Nanny_McPhee: !slytherin
[20:22:27] prof_Ledger: Co za tym idzie, listy dzisiaj nie będzie, zastąpi ją kartkóweczka. Będzie to tylko kilka najważniejszych pytań z ostatnich lekcji. [Livvy podniosła plik pergaminów i rozdała wszystkim obecnym, przyciskając zapisaną stronę do ławki, aby nikt nie odważył się jeszcze podpatrywać.]
[20:23:11] Nanny_McPhee: acha
[20:23:19] prof_Ledger: A teraz do rzeczy, bo czeka Was dziś całkiem ciekawy temat. ”Do boju!” No to jak sądzicie, o jakiego rodzaju eliksirach będziemy dziś mówić?
[20:23:22] Melania_Rowena_Black: Dobrze
[20:23:52] Melania_Rowena_Black: Obronnych bądz pomagający w walce ?
[20:24:10] Rosanna.Riddle: Obronnych?
[20:24:22] Nanny_McPhee: Elisory?
[20:24:22] Lucasa_: Obronnych
[20:24:23] ~Lucyna_Kowalska_: Obronnych
[20:24:25] ** odchodzi Lucasa_
[20:24:26] Vespera_Nyx: Obronnych
[20:24:30] Billie_Granger: Obronnych
[20:24:31] Aleksa_Lupin-Black: Obronnych?
[20:24:42] Isabella_Nott: obronnych
[20:24:50] prof_Ledger: Brawo, chodzi o wszystko, co może przydać się podczas magicznego pojedynku. +4 punkty! Zaczniemy poniekąd od końca, bo substancja, o której opowiem najpierw nie jest eliksirem według definicji, którą ustaliliśmy już na pierwszych zajęciach. [Białowłosa kobieta podeszła do jednej z szafek, z kieszeni wyciągnęła mały kluczyk, który z cichym pyknięciem odblokował zasuwkę zamka.]
[20:25:37] prof_Ledger: [Fiolka, której szukała stała na samym przedzie. Livvy ujęła ją ostrożnie obiema dłońmi i uniosła tak, aby każdy mógł obserwować bezbarwny płyn.] Jak już zaznaczyłam, to nie sama mikstura nas interesuje, tylko opary, które wydziela. Może pamiętacie, Ginny Weasley informowała uczniów o rozpyleniu pewnego gazu na korytarzu, aby Golden Trio mogło włamać się do gabinetu Dolores Jane Umbridge. Co robił ten gaz?
[20:25:45] Melania_Rowena_Black: [Melania obserwować Panią Profesor jak podeszła do szafki i wyciagenla jedna z mikstur [
[20:26:42] prof_Ledger: Podpowiem, nazywał się "gaz duszący"...
[20:26:49] Rosanna.Riddle: [Dziewczyna obserwowała eliksir, który trzymała profesorka i zastanawiała się nad zadanym pytaniem.]
[20:26:58] Lidia_Nightingli: dusił
[20:26:59] Rosanna.Riddle: Dusił
[20:27:04] Vespera_Nyx: Dusil
[20:27:08] Aleksa_Lupin-Black: dusił
[20:27:10] Billie_Granger: Dusił
[20:27:12] William_Prowse: dusił
[20:27:17] Black_Eveline: dusił
[20:27:18] Melody.Davis: Powodował silne napady duszenia się
[20:27:27] Isabella_Nott: diu
[20:27:30] Isabella_Nott: dusi*
[20:27:43] Nanny_McPhee: udusił
[20:27:44] prof_Ledger: Oczywiście dusił, macie rację i +4 punkty! Stąd taka nazwa. Paskudna sprawa… [Kobieta wzdrygnęła się nieco, wystarczyłby jeden nieostrożny ruch, stłuczona fiolka, a wszyscy wylądowali by w skrzydle szpitalnym. Jeśli dopisało by im szczęście. Zachowując należytą ostrożność odstawiła fiolkę do szafki i zamknęła na klucz.]
[20:27:47] Melania_Rowena_Black: Powodów silne napady kaszlu i uniemożliwia swobodne oddychanie [powiedziała dziewczyna po podpowiedzi Pani Profesor[
[20:27:51] Nanny_McPhee: udusił
[20:28:32] prof_Ledger: Więc dlaczego tak podkreślałam, że gaz duszący nie jest eliksirem, skoro we fiolce znajduje się eliksir? [Ledger rzuciła uczniom jeden ze swoich wesołych uśmiechów, zarezerwowanych na te okazje, kiedy przypadkiem, lub całkiem celowo, próbowała zamieszać w głowach.] Bo gaz jest tylko efektem ubocznym, a co robi sama mikstura? Już odpowiadam.
[20:28:35] Melania_Rowena_Black: [Melania obserwowała jak Pani Profesor ostrożnie odkłada filoke i wzdrygnela sie na myśl o jej upuszceniu ]
[20:29:28] prof_Ledger: [Profesorka przeszła wzdłuż pierwszego rzędu ławek, zerkając na jakość powstających tam notatek.] Nie wiem. Tak po prostu, nie ma nikogo, kto sprawdził i był zdolny o tym opowiedzieć. Zachowała się jedynie receptura, która umożliwia wytworzenie większej ilości gazu, jeśli będzie taka potrzeba. Wy jej mieć nie będziecie, już ja tego dopilnuję.
[20:29:31] Rosanna.Riddle: [Oderwała wzrok od eliksiru, który schowała profesorka i zanotowała informacje.]
[20:29:48] Melania_Rowena_Black: [Melania po chwili wykładu kobiety, wźeła do rąk pióro I zaczęła pisać na legramimie litery ktore składały sie w zrozumiałe zdania. Jej notatki byc moze nie były czytelne dla osób obok ale ona z pewnością wie co tam pisze]
[20:30:34] prof_Ledger: Dość już tego świństwa, przejdźmy do czegoś milszego. Felix felicis, znacie to zapewne pod inną nazwą? [Kobieta z dumą zaprezentowała małą fiolkę: http://tinyurl.com/yfy4dzb9 ]
[20:30:42] William_Prowse: Płynne szczęście.
[20:30:43] Isabella_Nott: Płynne szczęście
[20:30:46] ~Lucyna_Kowalska_: Płynne szczęście
[20:30:48] Melody.Davis: płynne szczęście
[20:30:48] Lidia_Nightingli: płynne szczęście
[20:30:48] Rosanna.Riddle: Płynne szczęście
[20:30:51] Black_Eveline: Płynne szczęście
[20:30:53] Billie_Granger: Płynne szczęście
[20:30:53] Nanny_McPhee: płynnie szczescie
[20:30:53] Melania_Rowena_Black: Szkoda przydałaby się taka mikstura na kogoś kto nam podpadnie
[20:31:04] Aleksa_Lupin-Black: Płynne szczęście
[20:31:05] Vespera_Nyx: Płynne szczęście
[20:31:11] Melania_Rowena_Black: Płynne szczęście [powiedziała dziewczyna]
[20:31:30] prof_Ledger: Bezbłędnie, to płynne szczęście, warte kolejnych +4 punktów. Twórcą tego cudu był Zygmunt Budge, o którym dowiecie się więcej w drugiej klasie, jeśli tylko zechcecie kontynuować swoją przygodę z eliksirami. [Profesorka uśmiechnęła się do grupy uczniów zachęcająco.] Jak sama nazwa wskazuje, co robi ten eliksir?
[20:31:57] ~Lucyna_Kowalska_: Sprzyja każdemu, kto go wypije
[20:32:15] ~Lucyna_Kowalska_: Wszystko będzie mu się udawało
[20:32:16] Rosanna.Riddle: We wszystkim co robimy, będziemy mieć szczęście, sprzyja nam
[20:32:24] Melania_Rowena_Black: Powoduje u nas przypływ szczęścia, los nagle jakby sie do nas usmiecha i jesteśmy w odpowiednim miejscu i ostatnie odpowiednim czasie [ powiedziała dziewczyna]
[20:32:25] Rosanna.Riddle: No może nie we wszystkim...
[20:32:26] Black_Eveline: sprzyja osiaganiu sukcesow
[20:32:36] Lidia_Nightingli: zapewnia pozytywny wynik wszystkiemu co zrobimy pod jego wpływem
[20:32:40] Vespera_Nyx: Bedzie mial przyplyw szczescia
[20:32:50] Aleksa_Lupin-Black: wszystko co się zrobi skończy się powodzeniem
[20:32:53] Billie_Granger: Sprzyja w osiąganiu sukcesów
[20:32:54] Melody.Davis: Będzie miał szczęście i powodzenie
[20:33:02] prof_Ledger: Bingo! I ponownie +4 punkty. Dodaje pewności siebie i zapewnia pomyślność we wszystkich podjętych działaniach. Wykluczony z użycia przy wszystkich dyscyplinach sportowych, w końcu co to by był za mecz quidditcha, jeśli wszyscy by się opili płynnego szczęścia? Ale już przy trudnych zadaniach, pojedynkach - to zupełnie inna sprawa. Może się przydać.
[20:33:33] prof_Ledger: Felix felicis jest niezwykle trudny do uwarzenia, a proces ten trwa aż sześć miesięcy, jeden błąd i katastrofa gotowa. Z istotnych rzeczy, musicie wiedzieć, że ten eliksir ma kolor płynnego złota. [Livvy zamyśliła się, samo wspomnienie mikstur w kolorze złota sprawiało, że kobieta zapatrzyła się w czubki własnych butów, tłumiąc szeroki uśmiech.]
[20:34:18] ~Lucyna_Kowalska_: Płynne złoto, brzmi jak ładny kolor * powiedziała z uśmiechem*
[20:34:33] prof_Ledger: Zostały nam jeszcze trzy mikstury, a niewiele czasu, więc króciutko o eliksirze chroniącym przed ogniem. Działa tak samo, jak zaklęcie zmrożenia płomieni, które tak bardzo polubiła średniowieczna czarownica Wendelina Dziwożona. Wypicie tej mikstury chroniło przed ogniem, również większością magicznie wytworzonych płomieni. Wyjątkiem będzie szatańska pożoga.
[20:35:39] Rosanna.Riddle: [Zanotowała informacje, śmiejąc się pod nosem na wstawkę o Wendelinie, gdyż znała historię tej kobiety.]
[20:35:47] prof_Ledger: Ten eliksir poznacie po kolorze - fioletowym bądź czarnym. I po tym, że gdy go wypijecie, poczujecie się zmrożeni od środka, jakby w żyłach krążył Wam lód i chłód. Brrr… [Profesorka rozdała uczniom po lodowej myszy, aby mogli poczuć o czym mówi po zjedzeniu tego słodyczka.] Następnie mamy eliksir niewidzialności. Co sprawi ta mikstura?
[20:36:04] Isabella_Nott: *notuje informacje*
[20:36:12] ~Lucyna_Kowalska_: Nie będzie nas widać.
[20:36:17] William_Prowse: Powoduje że stajemy się niewidoczni
[20:36:17] Billie_Granger: Niewidzialność
[20:36:18] Black_Eveline: czyni niewidzialnym
[20:36:19] Vespera_Nyx: Ze osoba po wypiciu stanie sie niewidzialna
[20:36:21] Melania_Rowena_Black: [Melnia wziela sie za uzupełnianie kolejnych notatek byc mlze krzykacza jej sie na kolejne zajęcia]
[20:36:24] Lidia_Nightingli: niewidzialność
[20:36:25] Melody.Davis: Pewnie to, że nie będzie nas widać
[20:36:25] Isabella_Nott: sprawi że będziemy niewidzialni
[20:36:27] Rosanna.Riddle: Że staniemy się niewidzialni
[20:36:43] Melania_Rowena_Black: Osoba która go wypije staje sie niewidzialna na jakiś okres czasu [powiedziała dziewczyna]
[20:36:58] prof_Ledger: Że staniecie się niewidzialni, no kto by pomyślał. [Wesołe iskierki błysnęły w złocistych oczach profesorki, gdy zapisywała +4 punkty na konta uczniów.] Receptura dość interesująca, niestety działa dość krótko. Ale uda się dzięki temu wydostać z opresji, jeśli zajdzie potrzeba. Zanotujcie: u-ży-tecz-ne! [Celowo rozbiła to krótkie słowo na sylaby, aby podkreślić wagę tej informacji.]
[20:37:01] ~Lucyna_Kowalska_: *spróbowała myszki i zrobiło jej się bardzo zimno, odrazu otuliła się bardziej swetrem*
[20:37:07] Aleksa_Lupin-Black: że jesteśmy niewidzialni
[20:37:24] Lidia_Nightingli: *zanotowała*
[20:37:31] prof_Ledger: I na sam koniec - eliksir dodający wigoru, czyli czego? No wbrew pozorom nie wigoru, a siły. Niezwykłej siły, godnej bardzo umięśnionych panów. Przydatne w bardziej bezpośrednich walkach, dlatego Ministerstwo naciskało, żeby jednak nie nauczać tej mikstury w Hogwarcie, o czym oczywiście Umbridge raczyła poinformować Severusa Snape’a.
[20:37:38] Melania_Rowena_Black: [Melaniq zanostowa drukowanymi literami UŻYTECZNE]
[20:37:50] Aleksa_Lupin-Black: [zapisała informacje]
[20:37:57] Rosanna.Riddle: [Zanotowała nowe informacje, dopisując "użyteczne".]
[20:38:18] prof_Ledger: Mikstura zawierała m.in. sproszkowany pazur gryfa i krew salamandry, w procesie warzenia potrzebowała kilku dni aby dojrzeć pomiędzy etapami. [Kobieta odsunęła kosmyk białych włosów za ucho, zastanawiając się co jeszcze warto powiedzieć.] A, no i była koloru turkusowego. To jak, gotowi na kartkówkę?
[20:38:23] William_Prowse: no pewnie
[20:38:26] Melody.Davis: nie
[20:38:27] Lidia_Nightingli: nie...
[20:38:30] Rosanna.Riddle: Nie...
[20:38:34] Vespera_Nyx: Nie
[20:38:38] ~Lucyna_Kowalska_: Nie bardzo
[20:38:43] Nanny_McPhee: ech
[20:38:50] Melania_Rowena_Black: [Melania westchnął z ulgą że dziś nie użyli chochli bo nie chciała powtórki z rozrywki.. choć może [
[20:38:57] Melania_Rowena_Black: Gotowa
[20:39:12] prof_Ledger: Standardowo przypomnę, że kopiowanie słowo w słowo z logów nie popłaca, sztuczna inteligencja tym bardziej. [Kobieta pogroziła uczniom palcem. Uśmiechała się, ale uśmiech nie docierał do jej oczu, co było oznaką śmiertelnej powagi.] Macie w niej nawet podlinkowane logi, będzie dobrze!
[20:39:34] prof_Ledger: [Jednym machnięciem różdżki odwróciła wszystkie pergaminy: http://forms.gle/XbkFrt9SkcHiE93F9 a sama zaś wróciła do biurka, gdzie podskoczyła lekko i usiadła wygodnie na blacie, aby z wysokości zerkać na piszących uczniów.] Czas start: piszecie do końca lekcji, ale przymknę oko, jeśli przeciągniecie o minutkę czy dwie.
[20:39:56] Rosanna.Riddle: [Wzięła do rąk kartkówkę i starała się wypełniać pola dobrymi odpowiedziami.]
[20:40:38] ** odchodzi Vespera_Nyx
[20:42:30] ** Uwaga!! Ważna informacja od czteryem: Awaria polfanu usunięta, usługi wrócą po przelogowaniu się
[20:43:30] ** odchodzi Billie_Granger
[20:43:52] Nanny_McPhee: jak się mam tutaj zalogoac z innym emaILEM?
[20:45:47] _Kokos_: [Kokos wędrował od ławki do ławki, rozglądając się za jawnymi próbami oszustwa. Po każdym takim kursie wracał do swojej pani i siadał obok biurka, z miłością wpatrując się w swoją opiekunkę, która wciąż siedziała i czekając aż wrócą do niej wszystkie pergaminy, machała sobie tylko nogami.]
[20:46:37] Nanny_McPhee: !głaskaj
[20:46:37] _Kokos_: [NANNY_MCPHEE długimi, starannymi ruchami gładzisz cętkowane futerko od głowy po łopatki. Tak mi dobrze, tak mi rób! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:46:40] William_Prowse: wysłane!
[20:46:42] ** odchodzi Nanny_McPhee
[20:46:54] William_Prowse: czy po napisaniu można uciekać?
[20:47:17] prof_Ledger: Jak najbardziej, tylko odbierz jeszcze głaski od Kokosa (!.głaskaj)
[20:47:28] William_Prowse: oo, dziękuję za przypomnienie!
[20:47:33] William_Prowse: !głaskaj
[20:47:33] _Kokos_: [WILLIAM_PROWSE długimi, starannymi ruchami gładzisz cętkowane futerko od głowy po łopatki. Tak mi dobrze, tak mi rób! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:47:40] William_Prowse: do widzenia
[20:47:41] ** odchodzi William_Prowse
[20:49:08] prof_Ledger: Doskonale, na pewno przed końcem tygodnia możecie oczekiwać ocen za kartkówkę, wówczas też umówimy się na terminy poprawy, choć… [Profesorka przewertowała kilka pergaminów, zeskoczyła miękko z biurka i schowała dokumenty do szuflady.] Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby!
[20:49:27] Black_Eveline: !głaskaj
[20:49:28] _Kokos_: [BLACK_EVELINE ciągniesz mnie za futerko! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:49:40] prof_Ledger: Kto skończył może uciekać, a przed wyjściem pogłaskać jeszcze tego kociego atencjusza. [To mówiąc wskazała na czekającego przy wyjściu Kokosa, wyraźnie spragnionego głasków.] (!.głaskaj)
[20:49:47] ** odchodzi Black_Eveline
[20:50:02] Rosanna.Riddle: [Dokończyła pisać i oddała kartkówkę, po czym podeszła do Kokosa.]
[20:50:05] Rosanna.Riddle: !głaskaj
[20:50:06] _Kokos_: [ROSANNA.RIDDLE Twój dotyk jest delikatny, poproszę więcej. +5 punktów dla Ciebie.]
[20:50:20] Lidia_Nightingli: !głaskaj
[20:50:20] _Kokos_: [LIDIA_NIGHTINGLI Oferujesz korepetycje z głaskania? +5 punktów dla Ciebie.]
[20:50:22] Rosanna.Riddle: Dziękujemy, do widzenia!
[20:50:28] Lidia_Nightingli: do widzenia
[20:50:29] prof_Ledger: Do widzenia! Papa!
[20:50:35] ** odchodzi Lidia_Nightingli
[20:50:36] Melania_Rowena_Black: [Melania skoczyła pisać pracę i podeszła !głaskaj Kokosa I powiedzila] Dowidzenia Pani Profesor dziękujemy
[20:50:36] _Kokos_: [MELANIA_ROWENA_BLACK długimi, starannymi ruchami gładzisz cętkowane futerko od głowy po łopatki. Tak mi dobrze, tak mi rób! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:50:42] ** odchodzi Rosanna.Riddle
[20:50:47] ** odchodzi Melania_Rowena_Black
[20:50:48] Isabella_Nott: !głaskaj
[20:50:48] _Kokos_: [ISABELLA_NOTT ciągniesz mnie za futerko! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:50:55] ** odchodzi Isabella_Nott
[20:51:12] ** przychodzi Billie_Granger...
[20:51:25] Billie_Granger: Do widzenia
[20:51:31] ~Lucyna_Kowalska_: *skończyła pisać kartkówkę i z chęcią podeszła do kotka, bo bardzo lubiła zwierzęta*
[20:51:39] ~Lucyna_Kowalska_: !glaskaj
[20:51:48] Billie_Granger: !głaskaj
[20:51:48] _Kokos_: [BILLIE_GRANGER ciągniesz mnie za futerko! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:51:53] ** odchodzi Billie_Granger
[20:52:07] prof_Ledger: Lucynko, z Ł
[20:52:11] ~Lucyna_Kowalska_: !głaskaj
[20:52:11] _Kokos_: [~LUCYNA_KOWALSKA_ ciągniesz mnie za futerko! +5 punktów dla Ciebie.]
[20:52:16] prof_Ledger: O
[20:52:21] ~Lucyna_Kowalska_: Dziękuje, do widzenia
[20:52:22] Melody.Davis: [Oddała kartkówkę i podeszła pogłaskać Kokosa.] !głaskaj
[20:52:22] _Kokos_: [MELODY.DAVIS Oferujesz korepetycje z głaskania? +5 punktów dla Ciebie.]
[20:52:26] Aleksa_Lupin-Black: !głaskaj
[20:52:26] _Kokos_: [ALEKSA_LUPIN-BLACK Oferujesz korepetycje z głaskania? +5 punktów dla Ciebie.]
[20:52:28] Melody.Davis: Do widzenia
[20:52:30] Aleksa_Lupin-Black: Do widzenia