Mieszkanie ze współlokatorami - jak sprawić, aby było wygodne?

W okresie studiów, jak i po nich, w celach oszczędności dobiera się do wspólnego mieszkania współlokatorów. Czasami bywa to uciążliwe. Co zrobić, żeby takie nie było?

 

Największym źródłem konfliktu jest kuchnia i łazienka, czyli miejsca wspólne, które każdy chciałby mieć możliwie łatwo udostępnione. Nie ma problemu, gdy w mieszkaniu żyją dwie osoby, jednak zaczynają się schody, gdy tych osób jest np. pięć. Wtedy tworzą się kolejki do przygotowania posiłków oraz do skorzystania z toalety.

Zdecydowanie dużym udogodnieniem jest posiadanie kabiny prysznicowej, zamiast wanny. Niestety nie zawsze jest taka opcja, więc lokatorzy chcąc mieszkać bez ciągłych waśni, mogą nad wanną zawiesić słuchawkę prysznicową i zaopatrzyć w zasłonkę. Zakupienie tych rzeczy to kwestia kilkudziesięciu złotych - zobacz

Wtedy skraca się czas kąpieli, współlokatorzy nie dobijają się w celu skorzystania z toalety lub przygotowania się do pracy. Jest to ułatwienie dla wszystkich współmieszkańców, więc nikt nie powinien wyrazić niechęci na wspólny zakup, gdyż chodzi o wspólne dobro. Można poprosić właściciela o dostosowanie łazienki do wieloosobowego mieszkania, lecz ci nie zawsze są do tego chętni i wszystko pozostaje na głowie lokatora. Na szczęście jest to na tyle tanie, że można sobie pozwolić na taki prezent dla właściciela i następnych mieszkańców tegoż lokalu.