Łagodność

24b9663d62e9c1bfa7602c4954f80929.jpg


Łagodność jest darem zrodzonym z miłości.

Unosi się na skrzydłach ciszy, dryfuje z nurtem spokoju.

Objawia się radością blasku wiosennego poranka.

I zastyga w głębokim, wieczornym zamyśleniu.


Łagodność kwitnie w przyjaźni, promiennie wytrwała,

Przeczeka chłody jesienne i pustkę mroźnej zimy.

By powitać powrót i szczerze dłoń podać,

Bo nie ustaje w nadziei i świeci w przebaczeniu.


Łagodność jest w dotknięciu główki śpiącego niemowlęcia,

Wiernie towarzysząc swej siostrze czułości.

Wychyla się z oplecionego zmarszczkami spojrzenia,

Gdyż czerpie pełnymi garściami z mądrości.

 

Łagodność jest muzyką serdecznej rozmowy,

Lecz potrafi cierpliwie wysłuchać w milczeniu

Słów niełatwych i cierpkich jak zbyt mocne wino,

I drżącą dłoń przytuli do ciepłego policzka.

 

Łagodność wygładza chorym zmarszczki cierpienia,

kiedy już tracą nadzieję i zapala na powrót

światło w ich udręczonych, zmęczonych oczach,

gdyż jest najjaśniejszym empatii odcieniem. 

 

To ona pozwala w nocy ufnie się powierzyć snom,

Które być może nigdy się nie skończą. 

Bo jest jak powiew wiatru, tego hen z błękitu,

Wystarczy uchylone okno w swoim Domu.


Łagodność to Anioł naszego życia...

 

 

 

Zdjęcie z zasobów Google