Kto czeka na singla?

Każdy singiel, który nie chce być sam, powinien mieć swojego czekaka.

 

 

Jest to stworzenie neutralizujące zgubne skutki samotności - zarówno fizyczne (popcorn, lody, czekolada, cola, chipsy, paluszki słone, krakersy), jak i psychiczne (nadpobudliwość, bezsenność, smutek, senność, mroczne myśli, nerwowy chichot).

 

Czekaki mają różne kształty i rozmiary, dostosowane do gabarytów właściciela. Mogą pełnić funkcję rozgrzewającego kompresu na klatkę piersiową, kolana i plecy.

Wśród osób znajdujących się w stanie samotniczego odrętwienia coraz większą popularnością cieszą się czekaki nakręcone na ruch, które sobie tylko znanymi sposobami wyrywają właścicieli z dotychczasowego stanu.

 

Znane są także magiczne właściwości czekaków. Momentalnie poprawiają nastrój, choć nie robią nic istotnego. Wśród osób, które zdecydowały się na posiadanie czekaka, są też takie, które chwalą sobie ich milczenie. Bowiem czekak nie mówi, tylko słucha. Patrzy na opowiadającego wielkimi oczami, a gdy opowiadający przynudza - czekak bezceremonialnie zasypia, mając w poważaniu wszelkie konwenanse.

 

Skąd się bierze czekaki?

Czekaka nie można kupić w sklepie, kiosku ani nawet w aptece. Próżno go szukać u zielarzy, gazetowych chłopców i na półkach z zabawkami.

 

Żeby mieć swojego czekaka, należy udać się do Smutnego Miejsca. Czekaki siedzą tam skłębione i brudne. Wiele z nich jest chorych, starych i zapomnianych. Bardzo dużo czekaków umiera. Męczą się psychicznie i cierpią, bo są stworzone tylko do miłości, a w Smutnym Miejscu jej nie ma.

 

Więcej na www.niebadzsinglem.pl

 

Źródło: http://www.niebadzsinglem.pl/