Kondomy, HIV i propagandowy bulszit

Historia z dziurami w kondomach pojawiła się jeszcze na przełomie lat 80′ i 90′; pory tej wielkości znaleziono w jakimś badaniu lateksowych rękawiczek, nie kondomów.

 

Dzisiaj będzie graficznie.

kondomy_i_hiv.jpg?w=499&h=189

“Według nauki Jezusa, jedynie bezpieczny seks jest możliwy w związku małżeńskim.”

Komentarz:

kondomy_i_hiv_2.jpg?w=500&h=188

Dla porządku, bo sprawa jest ważna, a buce z Frondy, Opoki i KK (np. podczas nauk małżeńskich) robią strasznie złą robotę: z tymi dziurami to jest, oczywiście, ściema. Historia z dziurami w kondomach pojawiła się jeszcze na przełomie lat 80′ i 90′; pory tej wielkości znaleziono w jakimś badaniu lateksowych rękawiczek, nie kondomów — i ktoś zasugerował, że tak samo jest w przypadku kondomów.

Przepuszczalność i skuteczność kondomów poddawano rozlicznym badaniom. W 1992 Carey et al. pokazali, że rzeczywiście, jedna trzecia z badanych podówczas kondomów przepuszcza drobną część nanocząsteczek o wielkości wirusa HIV, w najgorszym wypadku przepuściłoby aż 0.01% z 3ml ejakulatu. Zważywszy, że stężenie cząstek wirusa w spermie może dochodzić do dziesięciu tysięcy na mililitr (Cohen et al 1997, Gupta et al 1997), mówimy o kilku molekułach wirusa — zamiast kilkudziesięciu tysięcy. I to w przypadku “czarnego scenariusza”. Celowo przytaczam badania o stosunkowo najmniej optymistycznych wynikach, ale jest ich od cholery i trochę. Większość z nich ma podobne wyniki: drobna część kondomów przepuszcza ułamek procenta ejakulatu. Nope, dziury nie są takim problemem jak na przykład mechaniczne uszkodzenie przy niewłaściwym użyciu. Szczegóły i olbrzymia liczba odnośników do literatury naukowej w przeglądówce Langenberg 2004.

Na litość boską, kondomy się bada — naukowo, nie tylko w fabryce. Stosuje się metody chemiczne, biochemiczne, epidemiologiczne, nawet mikroskopię elektronową. Różne fenomeny albo nieregularności powierzchni zaobserwowano, ale pięciomikronowych dziur nie stwierdzono (Jay 1992). Różne rzeczy można też powiedzieć o skuteczności kondomów (bo jak Ubik, są skuteczne tylko gdy użyte właściwie), i rzecz jasna sam kondom od choroby nie daje stuprocentowej ochrony, ale nagminne istnienie dziur w kondomach to propagandowy bulszit.

 

P.S. Badania pokazują, że kondomy efektywnie zmniejszają prawdopodobieństwo infekcji 10-20 razy (Pinkerton i Abramson 1997).

P.S.2 Kolejny Gugiel doprowadza nas do… znanego nam nie od dziś inżyniera Ruckiego, mistrza matematyki kreatywnej! Polecam lekturę tekstu “
Kiedy Kościół zaakceptuje prezerwatywę?
“.

P.S.3 W kolejnej notce rewiduję swoje stanowisko.

Źródła

  • Carey RF, Herman WA, Retta SM, Rinaldi JE, Herman BA, Athey TW. “Effectiveness of latex condoms as a barrier to human immunodeficiency virus-sized particles under conditions of simulated use“. Sex Transm Dis. 1992 Jul-Aug;19(4):230-4.
  • Cohen MS, Hoffman IF, Royce RA, Kazembe P, Dyer JR, Daly CC, Zimba D, Vernazza PL, Maida M, Fiscus SA, Eron JJ Jr. “Reduction of concentration of HIV-1 in semen after treatment of urethritis: implications for prevention of sexual transmission of HIV-1. AIDSCAP Malawi Research Group.“. Lancet. 1997 Jun 28;349(9069):1868-73.
  • Gupta et al. “High viral load in semen of human immunodeficiency virus type 1-infected men at all stages of disease and its reduction by therapy with protease and nonnucleoside reverse transcriptase inhibitors.“. J. Virol. 1997, 71(8):6271-5.
  • Jay, G.D. and Drummond, E. and Bernard, L. “Altered surface character of stretched condom latex“, Contraception 1992, 45(2):105-110
  • Langenberg, “Interrupting Herpes Simplex Virus Type 2 Transmission: the Role of Condoms and Microbicides“, Herpes 2004 11 sup. 3:21-28.
  • Pinkerton SD, Abramson PR. “Effectiveness of condoms in preventing HIV transmission.“. Soc Sci Med. 1997 May;44(9):1303-12.

Przedruk dokonany w uzgodnieniu z autorem.

 

Źródło: http://biokompost.wordpress.com/2010/03/17/cytat-na-dzis-kondomy-hiv-i-fronda/