Kobiety mają ograniczoną datę przydatności?

W niedawnym programie: „Pytanie na śniadanie”, jedna z pań przyznała, że: „Kobiety mają ograniczoną datę przydatności”

 

W niedawnym programie: „Pytanie na śniadanie”, jedna z pań przyznała, że: „Kobiety mają ograniczoną datę przydatności”. Nie chciałbym z nią dyskutować, bo uważam, że wszystko ma swoją określoną datę przydatności, ale rzeczywiście funkcje kobiety w społeczeństwie i w rodzinie mają kilka dat ograniczających ich przydatność.

.

Najważniejsza przydatność kobiety wiąże się z zaspakajaniem seksualnym mężczyz i zdolnością do rodzenia dzieci. Tak się niestety składa, że te obydwie funkcje mają określoną wspólną datę przydatności, tj: 18 – 35 lat (w porywach do 40), o jędrnym i zgrabnym ciele i nie odpychającej urodzie.

.

W tym pierwszym okresie przydatności, młodość i jędrne ciało, to największy atut atrakcyjności kobiety (związany z wiekiem rozrodczym). To właśnie jędrne kobiece ciało, stanowi największą podnietę dla mężczyzny, a jego zwiotczenie i utycie (brak dbałości o swój wygląd), stanowi o początkach starości i utracie seksualnej przydatności.

.

W drugim okresie przydatności kobiety, to rola matki wychowującej dzieci, gotującej posiłki, piorącej i sprzątającej. W tej roli przydatności, tylko kobiety idące na całość w pieszczotach swojego mężczyzny, mogą jeszcze liczyć na namiastkę udanego seksu, szczególnie w ciemności małżeńskiej alkowy. 
 
.

Trzeci okres przydatności kobiety, to rola zrozpaczonej wdowy, dbającej o pamięć męża opiekująca się jego grobem i namawiająca dzieci na odwiedzanie cmentarza i postawienia pomnika (nagrobka) ojcu i mężowi. I właściwie ta smutna rola przydatności kobiety, ma największy wpływ na „dobrą „opinię”, zmarłego przodka i pamięci o nim.

.

Czwarty okres przydatności kobiety, następuje ze względu na wdowią niedołężność związaną z przekroczeniem 80 roku życia, z chorobami Alzheimera, Parkinsona, demencją starczą, otępieniem starczym, itp. Wtedy przydatność starszej kobiety, testują różnego rodzaju oszuści i wydrwigrosze. Babcie padają ofiarą różnej maści oszustów, żerujących na uczuciach rodzinnych, pociągu do szukania tzw. "okazji" i podatności do wmówienia sobie, że "zdrowie musi kosztować", stosujących proste metody „na wnuczka”, na policjanta itp.