JustPaste.it

*kiedy poczuła jej usta na swojej szyi, zarumieniła się. Chyba nie powinna tak reagować, kiedy jej życie wisi na włosku, ale nie była w stanie się powstrzymać. Chwilę później dziewczyna wbiła kły w jej szyję, przez co Hikari od razu zadrżała i zacisnęła dłonie na ramionach nieznajomej. Początkowo to bolało, jednak im dłużej to trwało, tym dziewczyna odczuwała większą przyjemność, jednocześnie czując się coraz słabiej. Nie trwało to dłużej niż minutę. Kiedy demonica - Hikari założyła, że dziewczyna jest demonem - oderwała się od niej, Murakami poczuła wręcz żal. Chciała więcej... A myślała, że takie rzeczy zdarzają się tylko w tandetnych książkach o wampirach... Czyżby Hikari stała się bohaterką jednej z nich? Z tym, że nie ugryzł jej przystojny wampir, a piękna demonica. Dziewczyna podeszła do niej i otarła jej krew z szyi, po chwili wyrzucając chusteczkę przez okno. Hikari oczywiście uważnie jej się przyglądała, nie spuszczała z niej wzroku* D-dobrze... *to niedopowiedzenie - czuła dziwną mieszankę uczuć, których nie powinna czuć. Odwróciła od niej wzrok i zaczęła bawić się nerwowo swoimi palcami* M-mogę już iść? *spojrzała na nią kątem oka. Wcale tego nie chciała, ale nie mogła przecież tu zostać i nagle wszystko zostawić*