Karkonosze są O.K.

Stolica Programu III Polskiego Radia, ten tytuł świadczy o tym, że radiowa Trójka jest oczarowana Szklarską Porębą i chyba słusznie. Ta nieduża miejscowość w dolinie rzeczki Kamiennej ma swój urok, pomimo tego że teraz, podobnie jak inne polskie miasteczka przypomina mocno plac budowy. Podobnie jak nad Karpaczem góruje Śnieżka, tak nad Szklarską Porębą wznosi się Szrenica. Góra widoczna jest z każdej ulicy i wydaje się bardzo bliska w zasięgu ręki. Jest to jednak dość mylące, bo to co dla oczu wydaje się bardzo bliskie, okazuje się bardzo odległe dla nóg.

e7ad512a4fd9d68f9a2fce37bea12050.jpg

89e150a8a73ce642314482bca6c6b815.jpg

b83c2daf025aca004bc673e52705b0de.jpg

6dbd5ae9b3a5a363e9e5e9bb95d38989.jpg

d279c31b14be205f0f3678b66e3571f7.jpg

3ac715d4e82f733ac52c410f50902c8d.jpg

4766338b449ad084e649e6485ca6548e.jpg

385dc2e39f64e2a8feef8f21e82557ae.jpg

769fdc4548aebd5729ccac735b3105b8.jpg

6fadc52998d243615904f5c023e1c1d3.jpg

9c2bd4254efabdc48a0915cc9432b405.jpg

6827424ef1afd3c3a67804dbbe6d0d32.jpg

e79a40a3fd7cd11c4c71ab94547a7091.jpg

Jesienią w Karkonoszach często słoneczność spada do zera. Właściwie można wtedy mówić o całkowitym braku słoneczności i mocno ograniczonej widoczności. Trzeba przy tym zaznaczyć, że widoczności nie ogranicza mgła, tylko przewalające się nad górami chmury, a jest to dość istotna różnica. Mgła unosi się w nieruchomym powietrzu, bez cienia jakiegokolwiek powiewu. Chmury natomiast przepycha nad górami silny wiatr, smagając kłębami wilgoci po twarzy i innych częściach ciała. Wiatr, który sprawia że krople deszczu zamiast grzecznie spadać z nieba za ziemię, lecą sobie poziomo nad ziemią zgodnie z kierunkiem wiatru, ale nie zawsze zgodnie z kierunkiem marszu, bo szlak się wije i zakręca. Zimna wilgoć podczas mgły na wszystkim osiada, podczas wędrówki chmur natomiast wszędzie i pod wszystko się wciska.

37f2d5eb768511b8865998649a3ff687.jpg

97c38df3e00d815923a974afa22761b5.jpg

94d0a37531c093b9e2ae97d27243b849.jpg

459e779411bd448156b4a46033413b20.jpg

97d09e261ea995b8dd8e87c12cbcb19a.jpg

fc4bcdd007f9e79554f38f6698c12df9.jpg

Na pogodę nie mamy wpływu, a na jej przeczekanie często brakuje czasu. Chciałem zobaczyć słynne Śnieżne Kotły i nie mogłem czekać aż się rozpogodzi, więc poszedłem mając nadzieję, że będzie jakaś dziura w chmurach. Żadnej dziury nie było. Stację przekaźnikową ledwo dojrzałem, a za barierką, za którą powinno być widać straszną przepaść, zobaczyłem tylko chmurę tak samo straszną jak w innych miejscach.

d5f6708de0a071424be0f555046d4191.jpg

0d6fed47ab2ce960c10aa520473c5b82.jpg

a46cc0712fe351525032436d7b7d2a51.jpg

1dcecc06ab85d398c62fdbcad57843ef.jpg

W końcu jednak nastała słoneczność, początkowo nieśmiała i różowa, żeby później rozkwitnąć z całą, kłującą w oczy stanowczością.

a17fbb59fcc2e13aa794db7a6fc49cdc.jpg

4dd6adca52e4326bebd00be7a62cd0eb.jpg

5c344c3a31ab272cda15dff831678825.jpg

 

33fabe133fa84f020875387259ca6a8d.jpg

22d7a9415a8d044fd712122dd179fe7d.jpg

10994e316c2a288375bf35d8b0eb9ec4.jpg

0974d37a2d972990780cfd0f7990bc15.jpg

8f01fe40cbb53cef15729fe4f0c712c3.jpg

5d93487e41d59c0e5f89dc52ef0a47c0.jpg

246d71817ed53be310792f8a4d058d04.jpg

6605cde4e9a05b27f7037c890e1e6147.jpg

c0ed7b9f66d3190b0c2164bf07c53d4b.jpg

7b9c94cdd243427dc974dd3f8be292e0.jpg

383635fc4487863d386714232ae3f122.jpg