[19:45:01] Rian_Ursa: [Stażystka krążyła na przodzie sali otulona w puszysty, różowy szalik i kilka warstw ciepłych ubrań. Zastanawiała się czy szaliki wystarczą uczniom, gdyż nie poinformowała ich wcześniej o dzisiejszych warunkach. Kiedy tak rozmyślała, minuty powoli mijały, a uczniowie przychodzili do sali widocznie nie przygotowani na dzisiejsze zajęcia. Jeden z uczniów po wejściu nie zauważył oszronionej ziemi, co skończyło się upadkiem na twardą podłogę.]
[19:45:19] Lirenna_Foxymore: !slyth
[19:45:25] ** przychodzi Billie_Granger...
[19:45:33] Billie_Granger: !rav
[19:45:33] Rian_Ursa: [Wreszcie wybiła godzina strachu - czas na rozpoczęcie zajęć. Wypuszczając drżąco oddech, odwróciła się w stronę zainteresowanych twarzy.] Witajcie! Jak prawdopodobnie zauważyliście, profesor Sauveterre odstąpiła dziś podłogi i to ja, Rian Ursa, poprowadzę dzisiejszą lekcję. Poproszę jednak, żeby każdy założył !szalik, żeby nie zmarznąć.
[19:45:33] Pingwin_Polly: [Polly pokazała koszyki z szalikami odpowiadającymi każdemu domowi oraz dla gości, żeby nie zmarzli.] Łapcie za szaliki! !gryff, !huff, !rav, !slyth, !gosc
[19:45:44] Billie_Granger: Przepraszam za spóźnienie
[19:45:48] Arno_Cadmack: Dzień dobry wieczór.
[19:45:55] Black_Eveline: Dobry wieczór!
[19:46:01] Isabella_Nott: Dobry wieczór
[19:46:05] Rian_Ursa: [Rian posłała uśmiech każdej jednej osobie, słysząc ciche szepty. W tym samym czasie przez salę przeszedł chłodny wiatr spowodowany otwartymi oknami.] Na sam początek proszę, dopiszcie się na listę oraz podnieście rękę, kiedy już to zrobicie. [Odparła poprawiając materiał owinięty wokół szyi i rozglądając się za swoim pingwinkiem, który ślizgał się po klasie.] !lista
[19:46:06] Pingwin_Polly: [Polly położyła się na ziemi, a następnie prześlizgneła się do ucznia pozwalajśc mu wyjąć sobie liste z plecaka, będącego na plecach Polly.] http://forms.gle/3aiZKfr37KfnaWJG9
[19:46:07] Melania_Rowena_Black: Dzień dobry [powiedziała szybko]
[19:46:10] Lirenna_Foxymore: [Ślizgonka wpadła do Rubinowej konaty jak burza gradowa, szybko zawiązała krawat i poprawiła szatę która ppo biegu była w nieładzie, o mało nie spóźniła się na zajęcia. Zszokował ją pruszący w sali śnieg.]
[19:46:28] ** przychodzi Lidia_Nightingli...
[19:46:29] Lirenna_Foxymore: Dobry wieczór [Przywitała się szybko w drodze do wolnego miejsca.]
[19:46:38] ** przychodzi Enroy_Evans...
[19:46:41] Lidia_Nightingli: Dobry wieczór
[19:46:49] Lidia_Nightingli: !slyth
[19:46:51] Rian_Ursa: [W czasie, kiedy Polly przechodziła od jednego ucznia do drugiego, blondynka przyjrzała się obecnym twarzą próbując w pamięci odnotować kogo widzi. Kilkoro uczniów widocznie na dłużej przytrzymało listę, prawdopodobnie dopisując jakieś bazgroły lub zapominając w jakim są domu.]
[19:46:52] Lidia_Nightingli: .
[19:46:59] Nanny_McPhee: (Wpisała sie na n LISATE)
[19:47:01] ~Marta_Black: Dobry wieczór
[19:47:01] ** przychodzi Rosanna.Riddle...
[19:47:06] Nanny_McPhee: dOBRY WIECZÓR-:)
[19:47:17] Melody.Davis: [Wpisała się na listę i podniosła dłoń.]
[19:47:18] Lidia_Nightingli: można prosić o liste?
[19:47:28] Rosanna.Riddle: !huff
[19:47:31] Isabella_Nott: *wpisała się na listę*
[19:47:31] Rian_Ursa: [Kiedy każdy już się wpisał i cieplej ubrał, stażystka przywołała Polly do siebie, żeby odebrać od niej listę i włożyć do plecaczka nagrody na później.] W porządku. Sprawy techniczne za nami. W takim razie wstajemy i idziemy! [Ursa żwawym krokiem ruszyła w stronę wyjścia nie czekając na innych. Kiedy otworzyła drzwi, w klasie stworzył się przeciąg, który zmotywował ostatnie osoby do pójścia za nią.]
[19:47:42] ** przychodzi Matteo__Snape...
[19:47:52] ~Marta_Black: *wpisała się na listę
[19:47:57] Rian_Ursa: Proszę o nie używanie emotek. Lista będzie na koniec.
[19:48:08] Arno_Cadmack: [Idzie spokojnie za Rian, zaraz po wpisaniu się na listę]
[19:48:10] Pingwin_Polly: [Małe stworzenie od razu ruszyło za swoją opiekunką, prześlizgując się pomiędzy nogami uczniów, utrudniając im tym samym poruszanie się.]
[19:48:13] LilySnape: !slyth
[19:48:13] Lirenna_Foxymore: [Podpisała się w biegu na liście i ruszyła za Rian.]
[19:48:18] ** odchodzi Billie_Granger
[19:48:22] Melania_Rowena_Black: [Wpisała sie na liste]
[19:48:29] Rian_Ursa: [Grupa przemierzała korytarze Akademii, powoli odchodząc od najbardziej znanych szlaków do tych pełnych brudu, pajęczyn i innych starych pokoi.] Na wstępie radzę wam skupić się na lekcji, gdyż każda informacja może być przydatna, na to co na dzisiaj zaplanowałam. [Po tych słowach wśród grupy przetoczyły się szepty.] Dzisiaj porozmawiamy o nieśmiertelnym, zmiennokształtnym bycie, którym jest… no właśnie. Czy macie pomysł co to za byt?
[19:48:31] Rosanna.Riddle: [Weszła lekko spóźniona do sali, gdyż pomyliła lekcje i usiadła w wolnej ławce. Szybko się rozpakowała i czekała aż inni się wpiszą]
[19:48:46] Lidia_Nightingli: *ślizgonka wstała z miejsca i ruszyła za Rian*
[19:48:48] ** przychodzi Billie_Granger...
[19:48:51] Isabella_Nott: *ruszyła za Rian*
[19:48:52] Melania_Rowena_Black: [Wstała i poszła za stazystką]
[19:48:52] Billie_Granger: !rav
[19:48:54] ** przychodzi Hope_stew-carter...
[19:48:57] LilySnape: *ruszyła za rian*
[19:49:00] Billie_Granger: Przepraszam, wyrzuciło mnie
[19:49:05] Arno_Cadmack: Bogin prawdopodobnie.
[19:49:10] Rian_Ursa: 3
[19:49:10] Lidia_Nightingli: bogin
[19:49:15] Rosanna.Riddle: [Spakowała się i ruszyła za Rian.]
[19:49:17] Black_Eveline: bogin
[19:49:18] Rosanna.Riddle: Bogin
[19:49:18] ~Marta_Black: bogin
[19:49:18] Vespera_Nyx: Bogin
[19:49:19] Hope_stew-carter: !slyth [Hope szybciutko siada obok Arno i zawiązje krawat]
[19:49:20] Billie_Granger: Bogin
[19:49:22] Hope_stew-carter: Bogin
[19:49:23] ~Sophie_Rachel: bogiń.
[19:49:25] Melania_Rowena_Black: Bogin
[19:49:26] Lirenna_Foxymore: Bogin
[19:49:27] ~Sophie_Rachel: bogin*.
[19:49:27] Rian_Ursa: 2
[19:49:29] LilySnape: Bogiń! *Powiedziała dziewczyna*
[19:49:39] Isabella_Nott: bogin
[19:49:41] ** przychodzi ~Hermiona_Long_...
[19:49:42] Melody.Davis: bogin
[19:49:53] Nanny_McPhee: bogin
[19:50:00] Rian_Ursa: 1
[19:50:01] William_Prowse: bogin
[19:50:03] William_Prowse: !huff
[19:50:03] William_Prowse: .
[19:50:18] ** przychodzi ~Sandra_Malfoy...
[19:50:29] Rian_Ursa: Macie racje, jest to bogin. [Pełne podekscytowania słowa dotarły do uszu spacerowiczów, kiedy dokładnie w tym samym czasie na ich szatach pojawiły się 3 naklejki w kształcie śnieżynek.] Owy byt potrafi przybierać postać najgorszego strachu swojej ofiary.
[19:50:31] ~Sandra_Malfoy: Spóźniłam się?
[19:50:37] ~Sophie_Rachel: Tak.
[19:50:44] Nanny_McPhee: troche
[19:50:53] LilySnape: *Uśmiechnęła się do profesor słuchając uważnie*
[19:50:57] ~Sandra_Malfoy: Sali nie mogłam znaleźć
[19:50:57] Arno_Cadmack: [Uśmiechnął się lekko do Hope i wrócił do jakiegoś tam pilnowania co się dzieje na lekcji]
[19:51:05] Rian_Ursa: Zmienia się on od razu w chwili wyczucia czyjejś obecności, co jest powodem, dlaczego wciąż nie poznaliśmy prawdziwej postaci bogina, czyli tej kiedy jest on przed transformacją. [Stażystka odwróciła się w stronę uczniów, planując przez chwilę iść tyłem.] Wspomniałam wcześniej, iż przybiera postać naszego najgorszego strachu, jednakże ma on również swoje ograniczenia.
[19:51:20] ** przychodzi XavierHastings...
[19:51:25] Melania_Rowena_Black: [Melania szybko zaczęła notować nowe informacje]
[19:51:30] Rian_Ursa: Sandra, lista będzie jeszcze na końcu.
[19:51:47] Arno_Cadmack: [Podniósł rękę]
[19:51:50] Rian_Ursa: Jednym z takich ograniczeń jest wielkość pomieszczenia, w którym się zmienia. W takim przypadku przyjmuje on mniejszą formę tego strachu, żeby dopasować się do miejsca pobytu. Wskazuje to na to, że naturalnie nie będzie przenikać przez ściany… A przynajmniej tego nie udowodniono. [Brudny i ciemny korytarz zaczął się rozjaśniać dzięki gigantycznym oknom z widokiem na las. Kilkoro studentów widocznie rozluźniło się - musieli bać się ciemności.]
[19:52:07] Rian_Ursa: Tak, Arno?
[19:52:31] Arno_Cadmack: Jest szansa że Moody znał prawdziwą postać bogina, dzięki swojemu oku. Chyba że się mylę.
[19:52:34] Rian_Ursa: Innym znanym ograniczeniem są jego umiejętności. Bogin pomimo zmiany w magiczną istotę bądź przedmiot, tylko do pewnego stopnia może skopiować zdolności magiczne, sprawiając wrażenie jej słabszej wersji, imitacji. Nigdy nie będzie miał tej samej, albo minimalnie zbliżonej siły. [Po tych słowach stażystka na chwilę ucichła pozwalając grupie przyswoić informacje.]
[19:53:02] Rian_Ursa: Jest taka szansa, jednak jeżeli widział to nie podzielił się z nikim.
[19:53:23] Rian_Ursa: W dodatku, kiedy czarodziej lub czarownica posiadają wiele lęków, które mogą nazwać najgorszym, bogin przechodzi przez każdy z nich, w prawdopodobnie losowej kolejności. [Zwolniła swoje tempo wiedząc, że docierają do celu. Korytarze sprawiały wrażenie czystszych, chociaż wciąż były nieznane większości zgromadzonych.] Czy znacie jakieś przykładowe formy, które bogin potrafi przyjąć?
[19:53:28] ** odchodzi Enroy_Evans
[19:53:31] Lirenna_Foxymore: [Notowała wszystkie informacje na pergaminie położonym na drewnianej podkładce, lekcja była ważna, nie chciała niczego przegapić.]
[19:53:33] Melania_Rowena_Black: Pająk
[19:53:39] Rian_Ursa: 3
[19:53:44] Rosanna.Riddle: mumia
[19:53:45] Hope_stew-carter: Profesor Snape
[19:53:46] William_Prowse: wąż
[19:53:46] ~Marta_Black: wąż
[19:53:51] Arno_Cadmack: Pająk, trup kogoś bliskiego, dementor
[19:53:52] Vespera_Nyx: Wąż
[19:53:53] Lidia_Nightingli: profesor snape
[19:53:54] Rian_Ursa: 2
[19:53:56] LilySnape: Pająk
[19:53:57] Black_Eveline: pająk
[19:54:02] Melania_Rowena_Black: Dementor, klaun , snape [wymieniała dalej]
[19:54:03] ** odchodzi ~Sandra_Malfoy
[19:54:05] Billie_Granger: Dementor
[19:54:06] Melody.Davis: księżyc w pełni
[19:54:08] Lirenna_Foxymore: Człowiek, zwierze np tygrys, pająk
[19:54:09] Isabella_Nott: pełnia księżyca
[19:54:17] Rian_Ursa: 1
[19:54:37] Rian_Ursa: Huh… Dużo ich, ale tak, macie rację. [Po tych słowach na szatach uczniów pojawiły się kolejne 5 naklejek śnieżynek. Chwilę później grupa dotarła pod duże, drewniane drzwi z wyrytymi na nich znakami, niczym na ozdobnym zegarze.] Myślałam, że droga zajmie nam dłużej… No nic, chwilę postoimy i jeszcze pogadamy.
[19:54:44] ** przychodzi ~Sandra_Malfoy...
[19:55:01] Pingwin_Polly: [Polly doczłapała się zaraz za grupą pilnując, czy nikt przypadkiem nie odłączył się od reszty. Widząc, że wszyscy stanęli podeszła do najbliższej osoby, którą była Isabella_Nott prosząc o mizianie.]
[19:55:18] Rian_Ursa: Idąc dalej. Za tymi drzwiami każdy z Was zmierzy się z boginem, jednakże żebyście mogli się to zrobić, musiałam je znaleźć. Było to nawet proste, gdyż daje on dowody swojej obecności poprzez grzechotanie, potrząsanie lub drapanie przedmiotu, w którym się ukrywa. Również znany fakt, iż bogin preferuje zamknięte przestrzenie ułatwił sprawę. [Zachichotała cicho wiedząc, że mimo wszystko nie było to takie proste, jak może się wydawać.]
[19:55:33] LilySnape: *dziewczyna spojrzała uważnie na profesor jej boginem byłby pająk *
[19:55:41] LilySnape: Stażystkę*
[19:55:44] Rian_Ursa: [Wśród grupy zapadła martwa cisza przerywana tylko przez śmiech Rian oraz trzepot skrzydeł Polly. Widocznie grupie nie spodobała się myśl o walce z boginem.]
[19:56:11] Rian_Ursa: Mimo preferencji, czasami można znaleźć go w lesie i ciemnych zakamarkach, dlatego radzę wam uważać na spacerach, kiedy profesor Thundershout nie jest obecny. [Nagle atmosfera zrobiła się od razu dwa razy bardziej napięta, jakby profesor miał wyjść zza drzwi. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca.] Jednakże na co dzień bogin woli miejsca stare, nieużywane i w tych przestronnych się nie ukryje.
[19:56:46] Inez_LivestoneUrsa: .
[19:56:54] Rian_Ursa: Nawet o wiele lepiej byłoby gdybyście wędrowali z drugą osobą, gdyż kiedy postawi się bogina przeciwko większej liczbie osób robi się zdezorientowany i nie może podjąć decyzji w co się przemienić, co zwykle kończy się mało przerażającą kombinacją strachów jego ofiar. [Rozejrzała się po uczniach mając nadzieję, że zapamiętają tą poradę, gdyż może ona ich uratować.] Jak już przy tym jesteśmy to czy wiecie jak pokonać bogina?
[19:57:04] Arno_Cadmack: Smiech i zaklecie Riddikulus
[19:57:08] Rian_Ursa: 3
[19:57:13] Isabella_Nott: *Gdy zobaczyła że Polly do niej podeszła, zaczęła się delikatnie miziać*
[19:57:15] LilySnape: Zaklęcie riddikulua zamieniając go w coś śmiesznego
[19:57:20] LilySnape: Riddikulus
[19:57:22] Lidia_Nightingli: śmiech i zaklęcie riddikulus
[19:57:23] Black_Eveline: zaklęciem Riddikulus i śmiechem
[19:57:24] Vespera_Nyx: smiech i zaklecie Riddikulus
[19:57:25] Lirenna_Foxymore: Zaklęciem Riddikulus
[19:57:27] Rian_Ursa: 2
[19:57:31] ~Marta_Black: rzucić zaklecie Riddikulus
[19:57:33] Lirenna_Foxymore: oraz śmiechem
[19:57:33] Billie_Granger: Riddikulus i śmiech
[19:57:37] ~Hermiona_Long_: Ridikulus
[19:57:38] Lirenna_Foxymore: on żeruje na strachu
[19:57:43] Melody.Davis: wizualizacja czegoś zabawnego i zaklęcie riddikulus
[19:57:44] Rosanna.Riddle: Zaklęciem Riddikulus
[19:57:47] ~Marta_Black: oraz smiech
[19:57:48] Hope_stew-carter: Zaklęciem Riddikulus
[19:57:54] Isabella_Nott: Zaklęciem Riddikulus oraz śmiech
[19:57:55] Rian_Ursa: 1
[19:58:04] ~Sophie_Rachel: Zaklęciem Riddikulus.
[19:58:07] Melania_Rowena_Black: Śmiech [przemiana postaci w coś abstakcyjenego] i zaklecie Riddikulus [ pobudziła dziewczyna z and swoich notatek ktore uzupełniała skrupulatnie ]
[19:58:14] William_Prowse: Zaklęciem riddikulus a później śmiechem
[19:58:19] Nanny_McPhee: wizullacilzacja czegosc zabawnego i zaklecie Riddikulus
[19:58:25] Rian_Ursa: Mhm! Przy użyciu zaklęcia Riddikulus, który zmienia straszną postać bogina w zabawną, a następnie śmiechem, który przegania bogina. [Dziewczyna klasnęła w dłonie sprawiając, że na szatach pojawiły się 4 naklejki śnieżynki. Jednemu ze studentów naklejki pojawiły się na czole.] Innym sposobem na pokonanie bogina, jest otoczenie go grupą ludzi. Bogin wystraszy się, ponieważ nie będzie wiedział jaką postać przybrać i ucieknie.
[19:58:36] ** odchodzi ~Sandra_Malfoy
[19:58:37] Rosanna.Riddle: oraz śmiechem*
[19:58:55] Rian_Ursa: Zaliczam po czasie.
[19:59:06] Rian_Ursa: W takim razie już wiecie jak pokonać bogina! Teraz czas na znienawidzone szczegóły. [Po korytarzu rozniósł się głośny jęk marudzenia. Był tak głośny, że kurz wzniósł się w powietrze i pająki pouciekały.]
[19:59:15] LilySnape: *słuchała uważnie temat był bardzo ciekawy, ale bała się stanąć naprzeciw Bohuna*
[19:59:19] LilySnape: Bogina*
[19:59:22] Melania_Rowena_Black: [Jeknela z niezadowolenie]
[19:59:34] Rian_Ursa: Po pierwsze musicie wyobrazić sobie, że bogin zmienia się w coś co Was rozbawi. Po drugie odpowiednim ruchem różdżki jest wskazanie na bogina. Na koniec wypowiedzenie inkantacji, Riddikulus, a następnie szczery śmiech! Poza tym wszystko wykonujecie zgodnie z krokami praktyki.
[19:59:37] ** przychodzi ~Sandra_Malfoy...
[19:59:42] Pingwin_Polly: http://jpst.it/492lM
[19:59:58] Melania_Rowena_Black: Dobrze
[20:00:03] Rian_Ursa: [Kiedy wydawało się, że wszyscy zapamiętali jej słowa, złapała za klamkę i zamaszystym ruchem otworzyła drewniane drzwi, które zaskrzypiały jak z horroru.] Macie czas do końca zajęć. W razie co, możecie dosłać całe prace na mojego maila, shadowansi2000@gmail.com, do północy. Zapraszam was do “Galerii boginów”! [Za drzwiami ukazał się wielki i przestronny pokój ze starymi, stojącymi zegarami zamieszkanymi przez boginy.]
[20:00:48] ** odchodzi ~Sandra_Malfoy
[20:01:50] ** przychodzi ~Sandra_Malfoy...
[20:01:59] ** odchodzi ~Sandra_Malfoy
[20:02:01] Rosanna.Riddle: [Weszła niepewnie do galerii boginów, zupełnie nie wiedziała w co jej bogin się zamieni.]
[20:02:49] LilySnape: *dziewczyna wzięła gleboki wdech wchodzac do pokoju stanęła przed jedna z szaf biorąc ponownie głęboki wdech. Zamknęła oczy chcąc pozbyć się nie potrzebnych myśli wzięła jeszcze parę razy głębokich wdechów*
[20:02:55] ** przychodzi ~Sandra_Malfoy...
[20:03:09] Vespera_Nyx: [Podeszła do zegara. Zamknęla oczy. Oczyscila umysl ze zbednych mysli tak aby nic nie zaprzatalo jej umyslu. Wziela glebokie wdechy aby sie uspokoic.]
[20:03:13] ** odchodzi ~Sandra_Malfoy
[20:03:26] Isabella_Nott: *Uczennica niepewnie weszła do galerlii boginów, zastanawiała się w co może przemienić się bogin, ponieważ nie posiadała jakiegoś większego strachu.*
[20:03:28] Melania_Rowena_Black: [Melania zamyka oczy i bierze głęboki oddech. Stoimy w klasie pełnej uczniów, ale ona próbuje się wyciszyć i skupić tylko na tym zadaniu.]
[20:04:35] ~Marta_Black: *Marta staje naprzeciw bogina, jest to wielki karaluch, czuje lekkie napięcie, powoli oczyszcza umysł, odsuwa od siebie strach*
[20:04:37] LilySnape: *wyobraziła sobie wielkiego pająka aż przeszły jej ciarki, ale wierzyła w siebie pomyślała nad przemiana go dodając mu szpilki i kapelusz starej babci skupiła się mocno na tym zadaniu*
[20:05:08] Rosanna.Riddle: [Dziewczyna weszła do pokoju i wzięła kilka głębokich wdechów. Starała się oczyścić swój umysł ze wszystkich zbędnych myśli, wyrzucić je. Ciężko było jej to osiągnąć, gdyż nie posiadała głównego strachu, zupełnie nie wiedziała jaką postać bogin przybierze. Po chwili udało jej się jednak oczyścić umysł.]
[20:05:14] Vespera_Nyx: [Zamknela oczy aby wyobrazic sobie w co zmieni sie bogin. Miala okropny strach przed wezami. Pewnie jej bogin zmienil by sie w weza.]
[20:06:05] Isabella_Nott: * Wolnym krokiem podeszła do jednego z zegara, stanęła przed nim i wzięła głęboki wdech. Przymknęła oczy i oczyściła swój umysł ze wszelkich niepotrzebnych myśli.*
[20:06:05] Melania_Rowena_Black: [Stoi na środku klasy. Przed nią pojawia się bogin jego kształt się zmienia aż w końcu zamienia się w dużego, czarnego pająka.Melania mimo przerażenia biererze kilka głębokich wdechow i wyobraża sobie że pająka na sobie różowe japonki i biale święty. Do tego na nosie którego jie ma spoczywają różowe okulary. Gdy wizja w jej głowie staje sie niezwykle wyraźna sięga do kieszeni szaty i wyciaga różdżkę mówiąc.] -Ridikulus
[20:06:22] Melody.Davis: [Melody wysłuchała poleceń kursantki i stanęła przed jedną z wysokich, starych szaf ustawionych wzdłuż sali. Drewno było ciemne, miejscami popękane, a uchwyt lekko skrzypiał przy każdym ruchu. Powietrze wydawało się cieższe niż wcześniej, jakby samo pomieszczenie wiedziało, co za chwilę się wydarzy. Dziewczyna zamknęła oczy, powoli uspokajając oddech. Najpierw oczyściła umysł. Odsuneła od siebie wszystkie rozpraszające myśli, skupiając się wyłącznie na rytmie własn ...
[20:06:46] ~Marta_Black: *Następnie pozwala, by w jej wyobraźnni pojawił się obraz karalucha, któremu wyrosły skrzydła motyla z czułek gra radio, jest to tak absurdalne, że aż śmieszne. Utrzymuje tę wizję, skupia się mocno*
[20:06:57] Melody.Davis: [...własnego oddechu. Napięcie stopniowo znikało, a jej głowa stawała się uporządkowana.]
[20:07:00] Black_Eveline: [Dziewczyna rozejrzała się po reszcie uczniów i widząc jak każdy wchodzi do ''galerii boginów'' podążyła ich śladem, czując krople potu na skórze, spotkanie z boginem nie było jej największym marzeniem. Dziewczyna jeszcze nie zobaczyła stworzenia ale już obleciał ją strach. Sięgnęła po swoją różdżkę i ścisnęła ją w dłoni, wchodząc do pomieszczenia.]
[20:07:19] Vespera_Nyx: [Wyobrazila sobie jak waz jest w kapeluszu w sukience i z okularami na nosie. Pozwolila aby wypelnilo ja to wyobrazenie. Skupila sie tylko na tej mysli.]
[20:07:41] LilySnape: *chwyciła za różdżkę w momencie gdy bogiń wyszedł z zegara potężny pająk zawahała się.* riddikulus! *Zaklęcie uderzyło w pająka który natychmiast zmienił się w zabawnego pajączka z obcasami i kapeluszem starszej babci zaśmiała się patrząc na pająka, który po wrócił do zegara opuściła różdżkę*
[20:07:58] ~Marta_Black: *Podnosi różdzkę i wykonuje zdecydowany ruch, wskazując na bogina i mówiąc wyraźnie: Riddikulus!
[20:08:08] LilySnape: Zapomniałam dodać ruch...
[20:08:33] Melania_Rowena_Black: [Jej słowa wybrzmiały w klasie głośno i wyraźnie, a ona przed wypowiedzenie zaklecia tak że aż ściany zadrały, przed wypowiedzenie zaklecia wskazała na przeobrażonego bogina i wykonala zdecywdowany ruch rożdzką. ]
[20:09:15] William_Prowse: *William wszedł do "Galerii Boginów" niepewnym krokiem. Obawiał się tego, w co może zamienić się jego bogin. Podszedł do jednego z zegarów wyciągając różdżkę z wewnętrznej kieszeni szaty i wziął kilka głębokich wdechów oczekując na pojawienie się magicznego stworzenia. Wykorzystując wolną chwilę przymrużył lekko oczy i oczyścił swój umysł, wyrzucając każdą z myśli jedną po drugiej. Nagle z zegara wyskoczył ogromny, czarny, owłosiony pająk. Wyobraził sobie ...
[20:09:20] Black_Eveline: [Gdy tylko przekroczyła próg wyczuła, że coś jest nie tak i gdy tylko spojrzała przed siebie zobaczyła wysokiego na 3 metry i potwornie owłosionego pająka, który powoli zbliżał się w jej stronę. Ślizgonka czuła jak jej ciało zamienia się w galaretę a nogi odmawiają jej posłuszeństwa. Musiała się szybko opamiętać albo będzie niedobrze. Ścisnęła różdżkę mocniej, aż palce jej pobielały i wyciągnęła rękę przed siebie, zamykając na chwilę oczy.]
[20:09:21] William_Prowse: Wyobraził sobie jak traci swój kolor, staje się pająkiem-albinosem i zęby zaczynają mu wypadać jeden po drugim. Skupił się na tym wyobrażeniu i wskazał różdżką na bogina. Wypowiedział głośno i wyraźnie zaklęcie.* Riddikulus! *Jego wyobrażenia się zrealizowały. Chłopak zaśmiał się szerym śmiechem i bogin uciekł szybko do zegara.*
[20:09:50] Rian_Ursa: Po wystawieniu oceny, będzie możliwość poprawy do 19.04. włącznie.
[20:09:53] ~Marta_Black: *W tej chwili Bogin przybrał wcześniej wyobrażoną formę, wielki motylo-karaluch zanusił piosenkę Hakunamata, Marta wybucha śmiechem, bogin został pokonany, ucieka*
[20:10:08] ~Marta_Black: zanucił*
[20:10:32] Melania_Rowena_Black: [Pająk natychmiast zaczą przybierać formę z jej wyobrażeń, na jego 8 nogach znalazły sie różowe klapki i białe siekiety, a na nosie miał okulary okręcie sloneczne. W całek klasie na ten komiczny ubiór wylała sie fala śmiechu, a bogin wczesnie straszy wydawał sie teraz tylko śmiesznym kawałem w wykonaniu Melani. Dziewczyna klasnela zadowolona w dłonie że udało jej sie przejedzie stwora]
[20:11:05] Vespera_Nyx: [Przed nią pojawił się bogin. Tak jak myslala bogin przybral forme weza. Pewnym ruchem rozddzki wskazala na bogina i wypowiedziala zaklecie] Riddikulus. [Po wypowiedzeniu zaklecia waz byl ubrany w sukienke kalelusz na glowie i okulary. Ten widok sprawil ze sie zasmiala. Potem bogin uciekl z powrotem do zegara. Byla szczesliwa ze udalo jej sie wykonac zadanie.]
[20:11:19] Melody.Davis: [Następnie otworzyła szafę. Z jej wnętrza wysunęła się przerażająca postać. Było to wysokie, nienaturalnie chude straszydło o szarej, pomarszczonej skórze. Postać z paraliżów sennych rudowłosej. Jego kończyny były zbyt długie, palce zakończone cienkimi, zakrzywionymi pazurami. Twarz wyglądała, jak zdeformowana maska, z zapadniętymi oczami i szerokimi, nienaturalnie rozciągniętymi ustami, na których był krzywy, martwy uśmiech. Poruszało się powoli, wydając przy tym ci ...
[20:11:42] Melody.Davis: [...cichy dźwięk, przypominający urwany oddech.]
[20:11:43] ** odchodzi LilySnape
[20:11:49] Arno_Cadmack: [Arno rozejrzał się po "galerii boginów". Nie zastanawiał się zbyt długo i podszedł do jednego z zegarów. Czy się bał? Nie. W końcu to tylko bogin, a swoje lęki znał więc nie widział problemu z tym co teraz będzie się działo. Dał sobie chwilę na zastanowienie sobie, jaki będzie efekt jego zaklęcia i gdy był już pewny jak to ma wyglądać, wziął głęboki wdech.]
[20:11:58] Arno_Cadmack: [Zanim otworzył jeszcze zegar, postarał się oczyścić umysł ze zbędnych myśli, by nic mu nie przeszkadzało i gdy był gotowy, postanowił otworzyć zegar. Nie czekał ani chwili, odskakując do tyłu z różdżką w pogotowiu. Nie musiał długo czekać aż szkarada wyjdzie ze swojej kryjówki - bogin przybrał postać przypalonego wilkołaka]
[20:12:02] Rian_Ursa: Proszę powoli kończyć.
[20:12:08] Arno_Cadmack: [Na same wspomnienie Arno przełknął ślinę. To nie jest on. Ponownie oczyścił umysł i wyobraził sobie jak wilkołak zmienia się w ożywionego pluszaka na różowych rolkach, walczącego z utrzymaniem równowagi. Na samą myśl się uśmiechnął i skupił się z całych sił na tym wyobrażeniu, wskazując różdżką na bogina i wypowiadając z pewnością inkantację] Riddikulus!
[20:12:19] Arno_Cadmack: [Wilkołak momentalnie zakręcił się w miejscu, zmieniając się w pluszową wersję siebie. Sam widok był wręcz komiczny, gdy ożywiony pluszak machał łapkami, próbując utrzymać równowagę na różowych rolkach. Arno nie jest najbardziej wylewną osobą na świecie, ale tym razem naprawdę szczerze się zaśmiał, zmuszając w ten sposób bogina do wycofania się]
[20:12:21] Rosanna.Riddle: [Rose stanęła na środku klasy i jeszcze raz wzięła głęboki oddech. Przed nią zmaterializował się bogin, przybrał on postać ogromnego, włochatego pająka. Dziewczyna lekko zawahała się, lecz po chwili skupiła się na wizualizacji i wyobraziła sobie go w różowej koszulce z jednorożcem, wysokich neonowo-różowych szpilkach oraz śpiewającego metal. Zaśmiała się w duchu i wyciągnęła różdżkę z tylnej kieszeni swoich spodni. Wycelowała nią w bogina i głośno oraz wyr ...
[20:12:28] Black_Eveline: [Wzięła głęboki wdech i skupiła się na zadaniu. Chociaż było to trudne starała się wyrzucić z głowy wszystkie niepotrzebne myśli. Skoncentrowała się jedynie na praktyce, próbując zapomnieć, że gdy tylko otworzy oczy ponownie zobaczy tą przerażającą kreaturę. Ślizgonka odetchnęła jeszcze raz i gdy jej głowy nie zaprzątały żadne nieporządane myśli, wyobraziła sobie jak celuje różdżką w pająka i wypowiada inkantację zaklęcia a ten zamienia się w zupełnie mniejszego, n ...
[20:12:35] Black_Eveline: na jego odnóżach pojawiają się rolki, a na głowie kapelusz ze sterczącymi elementami.]
[20:12:45] Rosanna.Riddle: [głośno oraz wyraźnie wypowiedziała zaklęcie.] Riddikulus!
[20:13:47] Lidia_Nightingli: *Ślizgonka weszła do ,, Galerii boginów zastanawiając się jaką postać przybierze jej bogin, podeszła do jednej ze starych szaf obawiając się tego co tam zobaczy patrzyła w jeden punkt po chwili się otrząsnęła i próbowała oczyścić swój umysł jednak sprawiało jej to nie mały problem w pomieszczeniu z tyloma osobami*
[20:14:48] Black_Eveline: [Dziewczyna zaśmiała się do siebie na to wyobrażenie i przystąpiła do działania. Otworzyła oczy i wskazała różdżką na pająka wyraźnie mówiąc.] Riddikulus! [A pająk zaczął przyjmować formę z jej wyobrażenia. Był to niesamowity widok, jak pająk nie kontroluje swoich odnóży i każde odjeżdża w swoją stronę. Uczennica patrzyła na tą scenę i nie mogła zrobić nic innego jak tylko głośno się roześmiać.]
[20:15:01] Rian_Ursa: Na dzisiaj to koniec! Dziękuję wam bardzo za dzisiejszą aktywność. W razie pytań piszcie na maila lub na discorda. Proszę odbierzcie !.lod z plecaka Polly! Do zobaczenia na następnych zajęciach. [Posłała uśmiech w stronę zdenerwowanej grupy.]
[20:15:03] Melody.Davis: [Melody poczuła, jak napięcie próbuje wkraść się do jej ciała, ale nie pozwoliła mu przejąć kontroli. Kropla potu pojawiła się na czole dziewczyny, kiedy zaczęła wyobrażać sobie tą samą postać w absurdalnej formie. W jej myślach straszydło nagle zostało oblepione krzywo przyklejonymi śnieżynkami, jedna z nich wisiała mu na czole, a jego długie kończyny zaczęły poruszać się w niezgrabny sposób. Wyglądało to bardziej żałośnie niż groźnie.]
[20:15:11] Rian_Ursa: Przypominam maila: shadowansi2000@gmail.com
[20:15:18] Lidia_Nightingli: można prosić o liste?
[20:15:20] ~Marta_Black: !lod
[20:15:20] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając ~MARTA_BLACK kawałek lodowego kryształu w kształcie minionka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:21] Rian_Ursa: !lista
[20:15:21] Pingwin_Polly: [Polly położyła się na ziemi, a następnie prześlizgneła się do ucznia pozwalajśc mu wyjąć sobie liste z plecaka, będącego na plecach Polly.] http://forms.gle/3aiZKfr37KfnaWJG9
[20:15:23] Black_Eveline: !lod
[20:15:23] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając BLACK_EVELINE kawałek lodowego kryształu w kształcie serduszka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:23] Vespera_Nyx: !lod
[20:15:24] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając VESPERA_NYX kawałek lodowego kryształu w kształcie tabliczki czekolady z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:24] William_Prowse: !lod
[20:15:25] Billie_Granger: [Weszła niepewnie do galerii boginów, wybrała wolną szafę, zamyka oczy i bierze kilka głębokich oddechów, żeby się uspokoić. Sięgnęła po różdżkę, ścisnęła ją mocno i z szafy wyszedł ogromny pająk, wypowiedziała zaklęcie] riddikulus !
[20:15:25] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając WILLIAM_PROWSE kawałek lodowego kryształu w kształcie uśmiechniętej buźki z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:28] Billie_Granger: Doślę
[20:15:28] William_Prowse: do widzenia
[20:15:29] ** odchodzi Black_Eveline
[20:15:33] ** odchodzi William_Prowse
[20:15:34] Hope_stew-carter: !lod
[20:15:34] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając HOPE_STEW-CARTER kawałek lodowego kryształu w kształcie serduszka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:35] ** odchodzi ~Sophie_Rachel
[20:15:37] Billie_Granger: !lod
[20:15:38] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając BILLIE_GRANGER kawałek lodowego kryształu w kształcie pingwina z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:41] ** odchodzi Vespera_Nyx
[20:15:43] Rian_Ursa: Do północy czekam!
[20:15:44] Melania_Rowena_Black: [Odbiera !lod od Polly i ucieka na koleje zajęcia]
[20:15:44] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając MELANIA_ROWENA_BLACK kawałek lodowego kryształu w kształcie uśmiechniętej buźki z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:45] ~Marta_Black: do widzenia
[20:15:46] ~Hermiona_Long_: do widzenia
[20:15:46] Billie_Granger: Dziękuję, do widzenia
[20:15:47] Isabella_Nott: !lod
[20:15:47] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając ISABELLA_NOTT kawałek lodowego kryształu w kształcie tabliczki czekolady z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:15:50] ** odchodzi Melania_Rowena_Black
[20:15:51] ** odchodzi ~Hermiona_Long_
[20:15:52] ** odchodzi ~Marta_Black
[20:16:21] Lirenna_Foxymore: !lod
[20:16:21] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając LIRENNA_FOXYMORE kawałek lodowego kryształu w kształcie uśmiechniętej buźki z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:16:30] Lidia_Nightingli: dziekuje
[20:16:34] Lidia_Nightingli: !lod
[20:16:35] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając LIDIA_NIGHTINGLI kawałek lodowego kryształu w kształcie serduszka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:16:35] ** odchodzi Hope_stew-carter
[20:16:38] Rosanna.Riddle: [Gdy wypowiedziała zaklęcie, cofnęła różdżkę, a na pająku zaczęła pojawiać się wyobrażona przez nią chwilę wcześniej różowa koszulka oraz wysokie szpilki na każdym z jego odnóżach. Co prawda nie śpiewał on metalu, lecz energicznie kiwał głową tak, jakby właśnie go słuchał. Cieszyła się ogromnie, że udało jej się wykonać zadanie, szkoda jej tylko było, że nie wyobraziła sobie, że końcówki jego owłosienia były zielone. Wyszła z sali i ruszyła na nast ...
[20:16:40] Arno_Cadmack: !lod
[20:16:40] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając ARNO_CADMACK kawałek lodowego kryształu w kształcie minionka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:16:42] ** odchodzi Lidia_Nightingli
[20:16:42] ** odchodzi Arno_Cadmack
[20:16:44] ** odchodzi DelilahWarren
[20:16:53] ** odchodzi Billie_Granger
[20:16:55] Rosanna.Riddle: !lod
[20:16:55] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając ROSANNA.RIDDLE kawałek lodowego kryształu w kształcie pingwina z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:17:02] Melody.Davis: !lod
[20:17:02] Pingwin_Polly: [Pingwin zatrzepotał płetwami, z podekscytowaniem podając MELODY.DAVIS kawałek lodowego kryształu w kształcie serduszka z przywiązaną karteczką +10 punktów.]
[20:17:02] ** odchodzi Isabella_Nott
[20:17:03] Rosanna.Riddle: [Wpisała się na listę.]
[20:17:08] Melody.Davis: Do widzenia
[20:17:10] ** odchodzi Melody.Davis
[20:17:10] Rosanna.Riddle: Dziękujemy, do widzenia!
[20:17:14] ** odchodzi Matteo__Snape
[20:17:28] ** przychodzi LilySnape...
[20:17:33] ** odchodzi LilySnape
[20:17:35] ** odchodzi Rosanna.Riddle
[20:17:48] Lirenna_Foxymore: do widzenia! [Dziewczyna pożegnała się i wybiegła z klasy]