Jak odcieki ze składowisk odpadów chemicznych zatruwają wodę

 

 

MOGILNIKI

 

 

Ogromnym zagrożeniem dla czystości wód, a co za tym idzie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt są mogilniki. Wyjaśnijmy najpierw, co to są mogilniki i do czego służą (służyły)? Samego pojęcia „mogilnik” używa się w podwójnym znaczeniu.

 

Pierwsze znaczenie obejmuje pojedyncze prymitywne zbiorniki do długoletniego przechowywania odpadów chemicznych, zwłaszcza pestycydowych  lub innych uznanych za niebezpieczne. Do przechowywania odpadów chemicznych służyły również pozostałości po betonowych budowlach wojskowych – bunkrach i innych fortyfikacjach.Proces takiego „zabezpieczania” niepotrzebnych odpadów rozpoczął się w Polsce już od 1965 roku, kiedy to problem przeterminowanych środków ochrony roślin „rozwiązano” grzebiąc je po prostu w płytkich dołach ziemnych.Obecnie, mniej więcej od 1999 r. trwa systematyczna likwidacja mogilników na terenie naszego kraju, której zakończenie planowane jest na rok 2010.

 Budowa mogilnika jest prosta – jest to zazwyczaj betonowy krąg o wysokości zazwyczaj 3-5m i średnicy 1-5m wkopany w ziemię. Uszczelniano takie konstrukcje masą bitumiczną (smołą) mającą zapobiegać odciekom chemicznych trucizn do gleby. Takich mogilników (studni) na jednym wyznaczonym obszarze budowano nawet kilkadziesiąt. Od razu należy powiedzieć, że podczas projektowania mogilników i ich budowy nie uwzględniano zarówno niskiej jakości betonu, z jakiego wykonywano budowle, jak i skutków długoletniego korozyjnego oddziaływania chemicznych składników na beton.Nie trzeba wyjaśniać, że skutkowało to rozszczelnieniem, przedostawaniem się niebezpiecznych związków chemicznych do gleb powodując ich skażenie oraz skażenie wód gruntowych, studni gospodarczych oraz rzek i jezior. Zwłaszcza, że lokalizacji obiektów nie poprzedzano również żadnymi badaniami geologicznymi. Trzeba dodatkowo powiedzieć, że przeciętny pestycyd ma wielkość 0,005 mikrona.Jest więc tak mały jako cząsteczka, że bez trudu migruje w głąb ziemi na znaczne głębokości razem z jeszcze mniejszymi od niego cząsteczkami wody przedostając się do naturalnych, podziemnych zbiorników wody. Z tego względu wszelkie składowiska przeterminowanych pestycydów są jednymi z najbardziej niebezpiecznych obiektów zagrażających środowisku naturalnemu. Podziemne zaś magazyny odpadów chemicznych stanowią od dziesiątków lat jeden z najtrudniejszych problemów ochrony środowiska oczekujących na skuteczne rozwiązanie, zwłaszcza, że stosowanie mogilników trwało do końca lat 80-tych XX wieku.I nie sądźmy, że składowania odpadów w mogilnikach całkowicie zaniechano. Ze względu na najprostszą formę takiej utylizacji dopuszcza się ją w dalszym ciągu. Jedynymi ograniczeniami są: kontrolowanie prawidłowego przebiegu składowania oraz systematyczny monitoring gleb i wód wokół mogilników. Czy to załatwia problem?

 

Drugie znaczenie pojęcia „mogilnik” obejmuje również teren lokalizacji pojedynczych kilkudziesięciu studni, czyli teren, na którym gromadzono odpady. Ocenia się, że w Polsce znajdowało się ponad 300 takich mogilników – czyli kilkaset miejsc gromadzących łącznie 12-15 tys. ton przeterminowanych środków ochrony roślin.

 

MOGILNIKI – TO BOMBA

 

 Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM !

 

 

Podstawowe zagrożenia wynikające z istnienia mogilników to:

·     znaczne zagrożenie dla środowiska wodnego poprzez możliwość skażenia wód gruntowych i powierzchniowych wskutek niewłaściwego składowania odpadów,

·   fatalne warunki składowania (układ hydrogeologiczny), które wpływają na stopień zagrożenia, a ten zależy przede wszystkim od położenia miejsc składowania odpadów od zbiorników i cieków, zarówno podziemnych i powierzchniowych; istotny jest również stopień przepuszczalności gruntów na obszarze umiejscowienia mogilników; trzeba pamiętać, że ogromną większość mogilników sytuowano chętnie na nieużytkach, czyli piaszczystych gruntach lub na terenie starych wyrobisk po kruszywach naturalnych, a przecież piaszczyste grunty odznaczające się wysoką przepuszczalnością stanowią strefy zasilania zbiorników wód podziemnych,

·     zawartość trwałych zanieczyszczeń organicznych – zwłaszcza  6 wybitnie groźnych spośród dwunastu substancji określonych jako „trwałe zanieczyszczenia organiczne” – aldryna, dieldryna, DDT, heptachlor, toksafen, heksachlorobenzen ( w mogilnikach gromadzono środki ochrony roślin od I – najgroźniejszej (trucizny) -  do V klasy toksyczności razem z innymi chemikaliami,

·     ilość zgromadzonych chemikaliów,

·     stan techniczny obiektów.

 

Tab.1. Kategorie zagrożenia mogilników.

 

I

Mogilniki w postaci dołów ziemnych bez izolacji wodnej lub wykładane folią z tworzywa sztucznego.

II

Mogilniki zlokalizowane w sąsiedztwie ujęć wodnych, wód powierzchniowych, na terenach podmokłych lub zagrożone okresowym zalewaniem 

III

Mogilniki inne niż kategorii I lub II, przy których stwierdzono zanieczyszczenie gruntów i/lub wód podziemnych 

IV

Mogilniki w bunkrach i fortyfikacjach wojskowych itp.

V

Pozostałe mogilniki.

Groźne odcieki ze składowisk zatruwają wodę w naturalnych zbiornikach – zarówno podziemnych jak i powierzchniowych. Związki chemiczne zawarte w takiej wodzie nie ulegają degradacji w procesie zwykłego oczyszczania i uzdatniania wody w komunalnych stacjach uzdatniania wody, co ma groźny wpływ na zdrowie.

 

 

MOŻLIWOŚĆ PICIA KRYSTALICZNIE CZYSTEJ, ZDROWEJ WODY

O CECHACH WODY ŹRÓDLANEJ

ZAPEWNIAJĄ JEDYNIE APARATY OSMOTYCZNE.