Gdzieś blisko.

Przyjaciel...

 

Człowiek
nie powinien żyć w samotności,
by oddech dać problem,
które co dzień nawracać chcą,
które jak wąż szyję oplatać będą.
A przyjacielem być dla poczucia potrzeby istnienia,
by przyjaciela mieć dla samego istnienia.
I móc czuć się potrzebnym,
dać powód do radości i wspólnej wytrwałości.
Nie próbuj jednak radą służyć w sytuacjach, w których nigdy nie byłeś,
nie poczułeś, nie doznałeś i nie doświadczyłeś.
Nie chciej wymagać pomocy, on nie po to przy Tobie kroczy.
Bądź lustrzanym odbiciem, ukaż empatii oblicze.
Rzeczą nie prostą jest odkryć tę anielskość, ciepło i dobroduszność.
Szukaj.
W losu igraszkach są wspólne przeżycia.
Ścieżki wasze się przecinały, wiele lat końca swego szukały,
by jednym rytmem iść przez życie,
by szczerych uczuć dać oblicze.

Samotnym być siła i mądrość,
lecz chciej dać siebie, by ktoś mógł żyć dla Ciebie.

6f49c350fcf73055df0f88a010f036b8.jpg