JustPaste.it

Po opuszczeniu kampusu szłam jeszcze dziesięć minut, czyli tyle co do siebie jednak w przeciwną stronę. Przytuliłam pudełka do siebie z ciepłą i pachnącą pizzą, oby tylko blondynowi mój wybór przypadł do gustu. Okolica zdecydowanie była lepsza niż koło mnie, ładne duże posesje z kilkoma samochodami, a niektóre nawet z basenami. Moi rodzice nigdy nie lubili przepychu, choć takim basenem nigdy bym nie pogardziła. Na nadchodzące lato idealne.
{ ... }
Na wskazane miejsce trafiłam bez problemu, pomógł mi w dotarciu owczarek niemiecki merdający ogonem na sam widok człowieka. Z pewnością był to Shadow wspominany przez Eden. Wyciągnęłam z kieszeni telefon wpisując kolejną wiadomość do chłopaka. "Już jestem". Zadzwoniłam do tego dzwonkiem czekając, aż wpuści mnie na posesje. Sama nie chciałam ryzykować utratą naszej kolacji.